Wpisy archiwalne w kategorii
Po mieście.
| Dystans całkowity: | 28484.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 39.90 km/h |
| Suma podjazdów: | 1556 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 24 (8 %) |
| Suma kalorii: | 223079 kcal |
| Liczba aktywności: | 1357 |
| Średnio na aktywność: | 20.99 km |
| Więcej statystyk | |
Piątek, 4 kwietnia 2008
Kategoria Po mieście.
Znowu ładny (jak na rower)
Znowu ładny (jak na rower) dzień - pochmurno ale bez wiatru - osiem stopni C. Dwa razy wyjeżdżałem, by pokręcić się po Lasku Arkońskim pod Pilchowo. Na zdjęciu, za rozlewiskami widać zabudowania na stadionie Arkonii
- DST 33.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 1 kwietnia 2008
Kategoria Po mieście.
Kolejny emerytalny spacerek
Kolejny emerytalny spacerek czyli do Pilchowa i z powrotem.
A to jest spore drzewo (dorosłe), które posadzono w "moim" parku.
A to jest spore drzewo (dorosłe), które posadzono w "moim" parku.
- DST 29.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 31 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Wiosenna pogoda, plus 15
Wiosenna pogoda, plus 15 stopni i słońce. Rundka do Pilchowa i z powrotem.
- DST 23.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Uroczy dzień, bo i słoneczny
Uroczy dzień, bo i słoneczny a do tego już całkiem ciepły - ponad 10 stopni C. Zwykle jednak w piątki mam dość mało czasu, więc tylko trochę pokręciłem się po lesie.
- DST 24.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 27 marca 2008
Kategoria Po mieście.
W nocy minus sześć stopni
W nocy minus sześć stopni a w dzień, kiedy pokazało się słońce śnieg szybko się stopił i był piękny dzień. A ja pokręciłem się po leśnych alejkach.




- DST 21.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Prawie zima, więc nie pojeździłem
Prawie zima, więc nie pojeździłem zbyt długo. Na zdjęciach widać padający śnieg a także gmach Uniwersytetu Szczecińskiego sprzed stacji PKP Pogodno dwie godziny przed opadami śniegu.


a po południu się rozpadało -


a po południu się rozpadało -
- DST 16.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 25 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Blisko zera ale bez opadów,
Blisko zera ale bez opadów, więc mogłem troszkę pojeździć, a że jeżdżę w specjalnych spodenkach, które wykluczają kolejne obtarcia, więc zebrało się 28 km. Od Placu Kilińskiego po miejscowość Pilchowo. Żadnych zdjęć, bo słońca było niewiele a i roślinność zatrzymała się w rozwoju, więc nie ma ciekawych motywów.
- DST 28.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Lany poniedziałek a ja nie
Lany poniedziałek a ja nie widziałem nikogo kto by podtrzymywał tradycję oblewania wodą. Może dlatego, że dość wcześnie pojechałem do lasu, a może dlatego, że w nocy było minus trzy stopnie. Pokręciłem się po lesie, pogadałem ze znajomymi a w drodze powrotnej zrobiłem zdjęcie terenu tuż przed Laskiem Arkońskim, pięknie podświetlonym przez słońce.


- DST 10.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 23 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Śnieg na Wielkanoc, na szczęście
Śnieg na Wielkanoc, na szczęście dość szybko się stopił. Po rodzinno - świątecznym śniadaniu (czego bardzo nie lubię) i powrocie do domu, mimo pewnych trudności w siedzeniu "pełną piersią" na siodełku (obtarcie) odrobinę pojeździłem. Na rankingi już nawet nie zerkam.
- DST 12.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 marca 2008
Kategoria Po mieście.
Kiedy się jeździ w źle dobranych
Kiedy się jeździ w źle dobranych bokserkach, to jest tak jak ze mną. Poobcierałem sobie "to i owo" i teraz muszę jeżdzić w pozycji stojącej -:(
- DST 15.00km
- Aktywność Jazda na rowerze



