Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236699.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118699.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1516794 kcal
Liczba aktywności:2943
Średnio na aktywność:40.33 km
Więcej statystyk
Piątek, 23 lipca 2021 Kategoria Auchan, Wokół Szczecina

Przez obydwa Siadła więc trochę pod górkę.

Zwykle niezawodna aplikacja Ride with GPS odnotowała tylko część trasy mojej wycieczki, więc volens nolens odnotuję jak to było. Wpierw wstąpiłem na CC by podlać rośliny przy rodzinnych grobach to jest ca 4 kilometry od mego domu. A skoro byłem na cmentarzu, to blisko, bo tylko pięć kilometrów było do Auchan i tam też pojechałem. Dalsza trasa to jazda przez Ustowo, Kurów i obydwa Siadła - nieco pod górkę. Tuż przed Kołbaskowem skręciłem w prawo, by znowu pod górkę jechać do Smolęcina. Kiedyś jeździliśmy tam częściej ze względu na bytujące tam bociany. W tym roku podobno przyleciały ale pokręciły się nad gniazdem i odleciały na inne miejsce. Dalsza trasa to Barnisław, skraj Warnika, Będargowo, Stobno, Mierzyn i Szczecin. Jazda ulicami Łukasińskiego czy potem Mickiewicza do przyjemności nie należy.
Fragment ogródka w Smolęcinie.
Fragment ogródka w Smolęcinie. © jotwu

Słonecznik z Ustowa.


Sobota, 17 lipca 2021 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

W oczekiwaniu na ochłodzenie.


Dziś zaczęliśmy od czynności porządkowych na Cmentarzu Centralnym, by następnie zaglądnąć do miejscowości Przecław - drobne zakupy w miejscowej Biedronce i chwila odpoczynku na drugie śniadanie. Z Przecławia na dalszą trasę wykorzystaliśmy ścieżkę rowerową pod Karwowo - urocza DDR-ka chyba każdy to przyzna. Reszta na mapce. 
Barnisław - w gnieździe brak miejsca, wiec został komin.
Barnisław - w gnieździe brak miejsca, wiec został komin. © jotwu
Przecław tu też zbiera się nakrętki w celu charytatywnym.
Przecław tu też zbiera się nakrętki w celu charytatywnym. © jotwu
Barnisław i bocianie gniazdo.
Barnisław i bocianie gniazdo. © jotwu
Pasące się konie z Bobolina.
Pasące się konie pod Bobolinem. © jotwu
Bobolin i Wiejskie Podwórko z alpakami.
Bobolin i Wiejskie Podwórko z alpakami. © jotwu
Czwartek, 15 lipca 2021 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Leśną drogą nr 27 pod Turznicę.


Trwa upalna pogoda lecz mimo to odbyliśmy wycieczkę, której przebieg pokazuje załączona mapka. Wspomniana w tytule leśna droga nr 27 to ponad 5500 metrów praktycznie bez żywej duszy i całkiem dobrej nawierzchni. Na początek serii zdjęć oczywiście Kuba.
Kuba na trasie 15 lipca 21 r.
Kasa kąpieliska Arkonka 15 lipca 21 r.
Kasa kąpieliska Arkonka 15 lipca 21 r. © jotwu
Ponad 5 kilometrowa droga nr 27 w puszczy Wkrzańskiej
Ponad 5 kilometrowa droga nr 27 w puszczy Wkrzańskiej © jotwu
Puszcza Wkrzańska i paśnik.
Puszcza Wkrzańska i paśnik. © jotwu
Młode bociany z Tatyni 15 lipca 21 r.
Młode bociany z Tatyni 15 lipca 21 r. © jotwu



Wtorek, 13 lipca 2021 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Grzepnicę do Dobrej.


Upalny dzień, samotna wycieczka.
Niedziela, 11 lipca 2021 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

W poszukiwaniu nowej DDR-ki.


Pani Tunisława zasygnalizowała w swoim wpisie  powstawanie nowej ścieżki rowerowej,  gdzieś w okolicy Barnisławia i tam tez pojechaliśmy. Niestety po stronie polskiej nie znaleźliśmy żadnych śladów tego rodzaju inwestycji . Na stronę niemiecką już nie zaglądaliśmy.  Zdjęcia pochodzą z miejscowości Barnisław.



Niedziela, 4 lipca 2021 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

A miało być inaczej.


Wyjechaliśmy z domu pełni optymizmu i dobrych chęci ale już po ośmiu kilometrach czar prysł, bo Kubę spotkała awaria roweru, która z pewnością nie powinna mieć miejsca po gruntownym remoncie roweru (cena 1384 zł )- może Kuba sam opisze jakiego rodzaju  to była awaria, bo ja sam  chcąc nie chcąc, pojechałem dalej. Całość wycieczki na standardowej trasie pokazuje załączona mapka. Na zdjęciach kolejno ścieżka rowerowa w kierunku Pilchowa, oczywiście widać skutki ulewy, jak zwykle fragment Kombinatu Azoty, dalej zdjęcie z Portu Barkowego a tam znowu cumuje Omskij, bociany z Tatyni a na koniec padła wierzba, która wiele lat rosłą na rogu ulic Kochanowskiego i Solskiego.
DDR-ka do Pilchowa po ulewie.





Środa, 30 czerwca 2021 Kategoria Wokół Szczecina

Znudziła mnie samotna jazda.



Pod kasami kąpieliska Arkonka.
Wtorek, 29 czerwca 2021 Kategoria Wokół Szczecina

Z Bezrzecza ulicą Nowowiejską do Mierzyna.


Niestety znowu dręczą nas upały, stąd też dziś odbyłem wycieczkę na wyjątkowo krótkim dystansie. Pogoda stała się dla mnie rozleniwiająca. Parę zdjęć potem.

Mierzyn - długo trwa tu budowa kościoła ale jego konstrukcja niezbyt mi się podoba.

Ta sama budowa - obok panele słoneczne.

Bocianie gniazdo w Mierzynie - bociany proszą o picie !

Mierzyn - nie wiem ile jest tam bocianów. 


Piątek, 25 czerwca 2021 Kategoria Wokół Szczecina

Trzy bociany na świeżo skoszonej trawie pod Bukiem.

To był kolejny dzień z pogodą dobrą na rowerowe wycieczki, stąd też jadąc od strony Dobrej przejechałem przez Łęgi i Rzędziny, by znowu znaleźć się w Dobrej . Na koniec odwiedziłem Biedronkę na Bezrzeczu. Zakupy udane, natomiast okoliczności powrotu stamtąd do domu muszę uznać za wyjątkowo przykre i tu od razu przychodzi mi na myśl stare porzekadło "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Niestety nie zawsze koniec wieńczy dzieło ale nie będę wyjaśniał w czym się ma rzecz cała.

Miejscowość Łęgi w drodze do Rzędzin.

Na łące pod Bukiem,

Nie tylko bociany na świeżo skoszonej trawie pod Bukiem.

Jeden z trzech bocianów na łące pod Bukiem.

Fotka spod świeżo wyremontowanej Biedronki na Bezrzeczu.
Wtorek, 15 czerwca 2021 Kategoria Wokół Szczecina

Do równego rachunku czyli 5000 km.




W czasie swej samotnej wycieczki po bliskiej okolicy przekroczyłem wreszcie pięć tysięcy kilometrów nie wysilając się specjalnie.
Niestety nie miałem ze sobą aparatu fotograficznego, więc zdjęcie gniazda bocianiego w Mierzynie jest takie sobie. Może jutro będzie lepiej.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl