Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234947.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Czwartek, 14 lipca 2016 Kategoria Po mieście.

Niestety deszcz.

Na dużych obszarach Polski ulewne deszcze - na dziś także zapowiadano sporo opadów - nie zrażeni prognozami jednak pojechaliśmy na zakupu pod Ustowo. Wiadomo Decathlon i Auchan - warto było, chociaż dystans trudno nazwać wycieczką. Deszcz padał cały czas, chociaż nie był zbyt uciążliwy.
Mapka wycieczki.
  • DST 19.00km
  • VMAX 24.90km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 675kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 lipca 2016 Kategoria Wokół Szczecina

Pod Warnik.

Mapka wycieczki.
Zupełnie dobra pogoda ale tym razem niespodziewanie odbyłem ją samotnie. Zacząłem od Decathlonu, zajrzałem też do Auchan a potem trasą przez obydwa Siadła do Kołbaskowa - wyszło 20 km - spod Kołbaskowa pod Warnik itd. Zdjęcie wykonane smartfonem pokazuje Szczecin widziany spod Warnika.
  • DST 42.00km
  • VMAX 30.50km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 1368kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 lipca 2016 Kategoria Po mieście.

Tylko Miodową na Podbórz.

Po wczorajszej wycieczce -  blisko stu kilometrowej - dziś brakło świeżości na długą wycieczkę, więc ograniczyliśmy się do jazdy ulicą Miodową na Podbórz skąd do dzielnicy Drzetowo. 
Poniedziałek, 11 lipca 2016 Kategoria Niemcy

Wreszcie dotarliśmy do Brüssow .

Po kilku krótkich wycieczkach dzisiaj zmobilizowaliśmy się i przy dobrej pogodzie dotarliśmy do Brüssow. tutaj jest mapka Moje obie aplikacje tworzące mapki znowu zawiodły, więc mapka pochodzi z Endomondo, którym posługuje się Kuba  Niestety system mojej Nokii wyklucza stosowanie tej aplikacji.
Niedziela, 10 lipca 2016 Kategoria Po mieście.

Kolejny spacer w miłym (?) towarzystwie.

Oczywiście jazda na rowerze na dystansie 20 km to nie wycieczka ale towarzystwo Kuby de facto miłe. Dla pamięci tylko wpiszę, że znowu odwiedziliśmy Biedronkę na Podbórzu, skąd do domu wróciliśmy przez puszczę Wkrzańską.
  • DST 20.00km
  • VMAX 22.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Kalorie 650kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 lipca 2016 Kategoria Po mieście.

Po bliskiej okolicy.

Mapka wycieczki.
Kolejny dzień , w którym sprawy rodzinne ograniczyły nas w wykonaniu długiej wycieczki. Ze zdjęć łatwo się zorientować, że znaczna część mojej wycieczki prowadziła przez wzgórza warszewskie. Połowa trasy w towarzystwie Kuby.
  • DST 22.00km
  • VMAX 31.60km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 745kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 8 lipca 2016 Kategoria Wokół Szczecina

Było leniwie.

Po meczu Francja - Niemcy mieliśmy zupełnie inne plany (vide wpis Kuby) ale koszmarne prognozy pogody na wieczór spowodowały, że skończyło się na wycieczce na Podbórz , tym razem przez Puszczę Wkrzańską i była to całkiem miła wycieczka.
Mapka wycieczki.
  • DST 20.00km
  • VMAX 29.70km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 724kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 7 lipca 2016 Kategoria Wokół Szczecina

Jeszcze raz z Kurowa nad Odrę.

Ciągle mam problemy z pełnym wykorzystaniem aplikacji Runtastic , stąd też nie ma mapki z wycieczki. Samotna wycieczka od Ustowa (wiadomo Auchan) po Kurów skąd powtórnie zjechałem nad Odrę. Dalsza trasa to Siadło Górne, Przecław, Gumieńce i dom. Po chłodnym poranku później temperatura doszła do 21 stopni.
Środa, 6 lipca 2016 Kategoria Po mieście.

Wiatr nas zdmuchnął z trasy :)

Prognozy pogody były złowieszcze i tak było w rzeczywistości.Co prawda nie lało ale wiatr wręcz uniemożliwiał  jazdę, stąd też ograniczyliśmy się do krótkiej "wspinaczki" ulicą Miodową na Podbórz i powrót do domów.
Wtorek, 5 lipca 2016 Kategoria Niemcy

Parę kilometrów przez Niemcy.

Faktycznie było to parę kilometrów, bo na tereny Niemiec wjechaliśmy od strony miejscowości Warnik do Ladenthin. Łatwo się domyślić, że następnymi miejscowościami były Schwenennz a następnie Grambow.Tutaj jest link do mapki  Tuż za Grambow jest wąska alejka która prowadzi przez granicę do Kościna. Prasa zapowiada kontrole na granicach i ciekawy jestem czy i w Kościnie pojawią się przedstawiciele Straży Granicznej. Wcześniej mieliśmy drobne zakupy w Auchan oraz Decathlonie. Na zdjęciach kolejno - na horyzoncie Warnik, obrazek z Grambow - zachęta na kręcone lody oraz jeden z koni na pastwisku w Grambow.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl