Informacje

  • Wszystkie kilometry: 233616.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 28 stycznia 2014

Wykorzystałem lepsze warunki jazdy.

Te lepsze warunki jazdy, to po prostu wyższa temperatura oraz oczyszczone jezdnie.
  • DST 37.00km
  • VMAX 24.00km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Kalorie 1340kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 27 stycznia 2014

Spacer pod Tanowo.

Dziś było zaledwie trzy stopnie poniżej zera i zaczął padać drobny śnieg. Ścieżką rowerową Pilchowo - Tanowo pewno przejechał spychacz ale nie zmieniło to faktu, że jazda tą trasą nadal jest fatalna.
  • DST 24.00km
  • VMAX 21.80km/h
  • Temperatura -3.0°C
  • Kalorie 951kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 stycznia 2014 Kategoria Po mieście.

Jutro ma być cieplej ale i śnieg.

Dość silny mróz spowodował, że w centrum miasta widziało się niezbyt wiele osób . Sam zresztą też nie siliłem się na wycieczkę poza granice Szczecina. Na zdjęciu zwieńczenie gmachu Urzędu Miasta Szczecin.
  • DST 10.00km
  • VMAX 17.00km/h
  • Temperatura -9.0°C
  • Kalorie 420kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 25 stycznia 2014 Kategoria Po mieście.

Słonecznie i mroźno..

Dzisiaj dość późno zdecydowałem się wsiąść na rower i gdy opuszczałem dom było minus 8 stopni C.  Niskie temperatury znoszę bardzo dobrze, natomiast znacznie gorzej wszelkiego rodzaju oblodzenia jezdni, no i stąd jeżdżę bojaźliwie. Ograniczyłem się do wypadu do marketu Auchan.
  • DST 18.00km
  • VMAX 16.80km/h
  • Temperatura -8.0°C
  • Kalorie 778kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 24 stycznia 2014 Kategoria Po mieście.

Bezchmurne niebo i mróz cały dzień.

Warunki do jazdy na rowerze są trudne, chociaż w czasie swej krótkiej wycieczki widziałem kilku rowerzystów. Mróz nie stanowi dla mnie trudności, natomiast zupełnie nie mam chęci jeździć szosami w towarzystwie nieobliczalnych kierowców, stąd kolejna, krótka wycieczka. Ścieżek rowerowych jest mało a do tego nie są odśnieżone. Aby do wiosny !
Czwartek, 23 stycznia 2014 Kategoria Wokół Szczecina

Zimno ale słonecznie - pętla redlicka.

To był piękny, słoneczny dzień i jak na styczeń przystało było dość mroźno. Nie wiem czy pokaże się mapka z Endomondo, więc podam trasę wycieczki  : Pilchowo, Bartoszewo, Sławoszewo, Dobra, Lubieszyn, Redlica, Bezrzecze skąd już tylko 6 km do domu. Ścieżka rowerowa Pilchowo - Tanowo nadal zasypana śniegiem. Jazda poboczami czarnych jezdni jednak jest niebezpieczna. Na zdjęciu fragment dzielnicy Bezrzecze.
Środa, 22 stycznia 2014 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Niebuszewo, Warszewo i Osów do Pilchowa.

Całkiem niezła pogoda a mam tu na myśli cienką warstwę śniegu oraz tylko lekki przymrozek. Na ulicy Duńskiej nieźle odśnieżona ścieżka rowerowa, nieco gorzej 33,5 Głębokie - Pilchowo a zupełnie nie odśnieżona ścieżka Pilchowo - Tanowo.
  • DST 24.00km
  • VMAX 33.50km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Kalorie 966kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 20 stycznia 2014 Kategoria Po mieście.

W dzień temperatura już poniżej zera, niestety.

Co prawda było to zaledwie minus dwa, trzy stopnie ale do tego przenikliwy wiatr, więc jazda na rowerze nie była zbyt miła. Ograniczyłem się do odwiedzenia paru miejsc w centrum Szczecina.
Niedziela, 19 stycznia 2014 Kategoria Niemcy

Przez Dobieszczyn za granicę.


  • DST 64.00km
  • VMAX 25.00km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Kalorie 1998kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 18 stycznia 2014 Kategoria Po mieście.

A wszystko przez ...

Fatalne zachowanie osoby, która miała dokonać odczytu stanu licznika gazowego spowodowało, iż dziś nie pojeździłem, chociaż pogoda była sprzyjająca. Dla swojej pamięci dodam, że odczyt miał mieć miejsce  między 10:00 a 13:00, bądź też między 16:00 a 19:00. Zostałem w domu do 13:40 i nikt się nie zgłosił, więc zrobiłem krótką rundę po bliskiej okolicy, by szybko wrócić do domu. Ku memu zdumieniu pani dokonująca odczytów zgłosiła się do mnie o 15:33, więc poza terminami, które dzień wcześniej podała na ulotce. Zupełnie się nie przejęła moimi uwagami, że pokrzyżowała mi sobotnie plany.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl