Bismark - Blankensee z Kubą.
Dziś chyba kto żyw wsiadł na rower, bo w czasie naszej wycieczki na każdym jej odcinku obserwowaliśmy dziesiątki rowerzystów i to zarówno po stronie niemieckiej, jak i polskiej.

Przygraniczna miejscowość Bismark. © jotwu

Brzozowa aleja na trasie Bismark - Blankensee. © jotwu

Mierzyński bocian. © jotwu

Mierzyn i bocian z potomstwem - warto było poczekać.

Kolorowa ściana na ulicy Taczaka i też kolorowy Kuba.

Na granicy 30 maja 21 r.
- DST 44.00km
- Temperatura 18.0°C
- Kalorie 917kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Brzozowa aleja ładna, ale jeszcze ładniejsza jest równoległa do niej, kilkaset metrów w stronę granicy (Bismarker Tanger - Hohenfelde).
Gość - 16:54 niedziela, 30 maja 2021 | linkuj
Gratuluję Januszu wytrwałości, wyjechali rowerami chyba wszyscy, prócz mnie. Obawiając się tłumów "niedzielnych rowerzystów" wolałem zostać w domu. Pojadę jutro, jak będzie spokojniej.
Pozdrawiam Gość - 14:25 niedziela, 30 maja 2021 | linkuj
Pozdrawiam Gość - 14:25 niedziela, 30 maja 2021 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!