Poniedziałek, 28 września 2009
Kategoria Po mieście.
Po obrzeżach Szczecina.
Wbrew ponurym prognozom pogoda była dobra. Co prawda słońca nie było zbyt wiele, było nieco chłodniej niż ostatnio i wiał lekki wiatr z zachodu ale nie padało. Przez dzielnicę Niebuszewo pojechałem ulicą Duńską pod górę do dzielnicy Warszewo, gdzie pojeździłem po zupełnie nowych ulicach, nowych osiedli ("Nad strumykiem", "Nad Doliną Siedmiu Młynów" oraz "Przylesie"). Kiedyś były tu duże, niezagospodarowane pola a obecnie kwitnie budownictwo jednorodzinne. Niektóre wille wyglądają niezwykle elegancko, zwłaszcza gdy są opasane piękną zielenią, większość jednak to sztampowe budownictwo, pod sznurek, pod kolor ale mimo to chętnie bym tam zamieszkał. Ze wzgórz warszewskich dotarłem do dzielnicy Osów, która praktycznie rzecz biorąc jest już połączona ze wspomnianymi osiedlami. Ulicą Miodową zjechałem w dól do Głębokiego, lecz ponieważ wiał wiatr w twarz (zachodni) więc znowu nie przekroczyłem 40 km/m maksymalnej szybkości. Z Głębokiego lasem do domu. Poniżej zdjęcia z nowych osiedli.





- DST 35.00km
- VMAX 31.10km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Rano nie było wcale tak źle z pogodą - wskoczyłem w bezdeszczową lukę pomiędzy 6 i 8 :) - od pogody gorszy był ruch samochodowy, to pora kiedy wszyscy jadą do pracy.
meak - 08:11 wtorek, 29 września 2009 | linkuj
Hat trick Ci się udał - gdyby jeszcze nasi piłkarze tak strzelali jak Ty komentujesz ;)
Czyli to rzeczywiście jest "Kamień Osy". Teraz pozostaje jeszcze tylko odnaleźć informacje na temat bohaterów legendy, ale okazuje się, że najprawdopodobniej w tym celu trzeba się będzie udać do biblioteki, bo znalazłem książkę, w której ta legenda została zapisana - internet niestety, na razie, zbywa mnie milczeniem ;) meak - 06:31 wtorek, 29 września 2009 | linkuj
Czyli to rzeczywiście jest "Kamień Osy". Teraz pozostaje jeszcze tylko odnaleźć informacje na temat bohaterów legendy, ale okazuje się, że najprawdopodobniej w tym celu trzeba się będzie udać do biblioteki, bo znalazłem książkę, w której ta legenda została zapisana - internet niestety, na razie, zbywa mnie milczeniem ;) meak - 06:31 wtorek, 29 września 2009 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!