Środa, 31 października 2012
Kategoria Niemcy
Pogoda mile zaskoczyła.
Co prawda, gdy rano wyjeżdżałem z domu, to pogoda była raczej ponura, chociaż nie padało. Pojechałem przez pusty dziś rano las Arkoński potem przez Pilchowo, Tanowo dotarłem do Dobieszczyna. Z zaplecza budowy drogi w kierunku Nowego Warpna co trochę odjeżdżały duże pojazdy z materiałem budowlanym, zatem prace są prowadzone intensywnie. Dalsza trasa to jazda przez tereny niemieckie. Kolejny raz kilometr za granicą stal wóz Polizei ale funkcjonariusze nie byli mną zainteresowani.Po minięciu Glashütte, Grünhof i Pampow dotarłem do Blankensee. Cały czas wiał lekki wiatr z południa. Od granicy jechałem już w promieniach słońca. Postanowiłem skorzystać z ładnej pogody i wpaść na cmentarz, więc mijałem kolejno Dobrą, Lubieszyn, Dołuje, Stobno. Im bliżej Szczecina tym ruch pojazdów był większy z tym, że w dużym stopniu przez auta zdążające jak i ja na cmentarz. Na drogach funkcjonariusze policji, barierki na jezdniach - jutro Wszystkich Świętych.

Na zdjęciu INFOMAT - aparat stojący przy wlocie do lasu na Głębokim.© jotwu
- DST 75.00km
- VMAX 29.30km/h
- Temperatura 6.0°C
- Kalorie 756kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
poda mile zaskoczyła, ale dopiero 40k od domu ;p
RamzyY - 18:17 środa, 31 października 2012 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!