Wpisy archiwalne w miesiącu
Styczeń, 2008
Dystans całkowity: | 829.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | b.d. |
Średnia prędkość: | b.d. |
Liczba aktywności: | 27 |
Średnio na aktywność: | 30.70 km |
Więcej statystyk |
Poniedziałek, 21 stycznia 2008
Kategoria Po mieście.
Po zakupach w centrum
Po zakupach w centrum miasta nie chciało mi się jeździć - mokro ale ciepło.
- DST 12.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 20 stycznia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Dość kiepski dzień, bo
Dość kiepski dzień, bo w drodze do Polic przebiłem dętkę i musiałem w kroplach deszczu i błotku dokonać naprawy (w okolicach bylej stacji PKP Golęcino). Potem pojechalem przez Gocław, Police do Jasienicy i tu zaczął padać bardziej obfity deszcz. Na parę minut zatrzymałem się w sklepie pp Ossowskich w Tatyni - deszcz padał nadal - pojechałem przez Tanowo, Pilchowo i Las Arkoński do domu. W domu pranie, czyszczenie roweru.

- DST 46.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 19 stycznia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Plus 10 stopni ! czasami
Plus 10 stopni ! czasami kropi lekki deszcz. Pojechałem pod Warzymice i okrężną drogą czyli przez Gumieńce, potem Las Arkoński wróciłem do domu.
- DST 32.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 17 stycznia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Jeszcze jeden słoneczny i ciepły
Jeszcze jeden słoneczny i ciepły dzień - podobno od jutra ma padać deszcz. Przejechałem pętlę "sławoszewską" czyli kółeczko od Głębokiego, do Głębokiego przez Dobrą. Właśnie w Dobrej przeleciał mi na głową kłucz ptaków, chyba dzikich gęsi. Leciały z zachodu, na wschód. Ze zdjęciem się spóźniłem.

- DST 35.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 16 stycznia 2008
Kategoria Po mieście.
Deszcz poranny i do tego
Deszcz poranny i do tego ciepło. Mały rekonesans do Pilchowa i z powrotem.
- DST 20.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 14 stycznia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Nadal słońce, ciepło -
Nadal słońce, ciepło - prawie wiosna. Gumieńce - Skarbimierzyce - Dołuje - Lubieszyn - Dobra - Wołczkowo - Głębokie - Las Arkoński - dom.

- DST 37.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 stycznia 2008
Kategoria Niemcy, Wokół Szczecina
Świetna pogoda, słońce,
Świetna pogoda, słońce, prawie bez wiatru, parę stopni powyżej zera. Przez Tanowo, Dobieszczyn przejeżdżam granicę, by po 5 km dojechać pod Hintersee. Stamtąd asfaltową ścieżką rowerową dojechałem do Glashutte, potem szosą w kierunku na Pampow, gdzie na leśnych górkach zaskoczyło mnie silne oblodzenie jezdni, więc musiałem część trasy przejść (około 1 km). Potem była znana mi wcześniej miejscowość Pampow, dalej Blankensee, no i dawne przejście graniczne dla pieszych i rowerzystów w miejscowości Buk. Potem tradycyjnie - Dobra, Wołczkowo, Las Arkoński i dom.

- DST 65.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 12 stycznia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Parę stopni powyżej zera stopni,
Parę stopni powyżej zera stopni, więc spokojnie pojechałem tradycyjną trasą do Tatyni przez Siedlice, Police, powrót przez Tanowo. Szkoda, że z reguły muszę być w domu na 14.00 -:(

- DST 47.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 11 stycznia 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Wiosenny dzień - ostrożnie
Wiosenny dzień - ostrożnie przez Lasek Arkoński dojechałem do Głębokiego a stamtąd przez Pilchowo, Sławoszewo do Dobrej. Ta część wycieczki była juz po suchej jezdni i to bez lodu, więc się jechało bardzo fajnie. Z Dobrej przez Wołczkowo dojechałem oczywiście do Głębokiego, a potem przez las do domu. Tym razem nie zrobiłem żadnego zdjęcia, chociaż kusiło do tego słoneczko.
- DST 32.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 10 stycznia 2008
Kategoria Po mieście.
Rekordowy dystans ale ani
Rekordowy dystans ale ani mi się śni jeździć po mokrym lodzie. Pojechałem na zakupy na ulicę Felczaka, potem przez park do lasku Arkońskiego, gdzie zaskoczyły mnie fatalne warunki jazdy - topiące się kawałki lodu na ścieżkach wykluczają normalą jazdę.
- DST 9.00km
- Aktywność Jazda na rowerze