Wpisy archiwalne w kategorii
Auchan
| Dystans całkowity: | 14112.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 39.30 km/h |
| Suma kalorii: | 179576 kcal |
| Liczba aktywności: | 538 |
| Średnio na aktywność: | 26.23 km |
| Więcej statystyk | |
Sobota, 22 grudnia 2018
Kategoria Auchan
CC - Au - Kurów i Przecław czyli nihil novi.
Plus sześć stopni - na rowerowym liczniku przy ulicy Ku Słońcu około jedenastej była cyfra 13 , zatem wyjątkowo mało rowerzystów tamtędy przejeżdżało przed nami.Na cmentarzu Kuba mnie opuścił i pojechał do rodzinnych obowiązków, natomiast ja nie omieszkałem zaglądnąć do Auchan, by tam kupić parę drobiazgów. Zastałem tam niewyobrażalne tłumy klientów - ach te święta. Dalsza trasa to Kurów, Przecław, Warzymice itd. W drodze powrotnej licznik rowerowy na Ku Słońcu wskazywał, że przejechało tamtędy 33 rowerzystów.
Mapka z wycieczki.

Lubię widok spod ronda Hakena w kierunku miasta. © jotwu

Zdjęcie też z ronda Hakena ale w drugą stronę. © jotwu

Na niebie pod Kurowem - to tylko część z dużej całości . © jotwu
Mapka z wycieczki.

Lubię widok spod ronda Hakena w kierunku miasta. © jotwu

Zdjęcie też z ronda Hakena ale w drugą stronę. © jotwu

Na niebie pod Kurowem - to tylko część z dużej całości . © jotwu
- DST 28.00km
- VMAX 23.10km/h
- Temperatura 6.0°C
- Kalorie 1020kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Po brakujące kilometry do kolekcji.
Mapka z wycieczki.
Kończy się jesień - Kuba zbiera kilometry do rocznego bilansu, by było 10 tysięcy kilometrów i już niewiele mu brakuje. Przez medyczne zawirowania mam utrudnione zadanie, by rok zakończyć trzynastoma tysiącami kilometrów - a może się uda ? W poszukiwaniu brakujących kilometrów pojechaliśmy mocno okrężną drogą do Au. Zdjęcia wykonywałem smartfonem.

Kościół w Stobnie. © jotwu

Ulica Szeroka i miejscowy kościół. © jotwu

Kuba na skraju ścieżki rowerowej Karwowo - Warnik. © jotwu
Kończy się jesień - Kuba zbiera kilometry do rocznego bilansu, by było 10 tysięcy kilometrów i już niewiele mu brakuje. Przez medyczne zawirowania mam utrudnione zadanie, by rok zakończyć trzynastoma tysiącami kilometrów - a może się uda ? W poszukiwaniu brakujących kilometrów pojechaliśmy mocno okrężną drogą do Au. Zdjęcia wykonywałem smartfonem.

Kościół w Stobnie. © jotwu

Ulica Szeroka i miejscowy kościół. © jotwu

Kuba na skraju ścieżki rowerowej Karwowo - Warnik. © jotwu
- DST 34.00km
- VMAX 32.20km/h
- Temperatura 3.0°C
- Kalorie 1082kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 grudnia 2018
Kategoria Auchan, Wokół Szczecina
Auchan i Decathlon a potem przez obydwa Siadła do domu.
Trasa naszej wycieczki byłą dość typowa, bo wpierw zaglądnęliśmy do Decathlonu i Auchan a potem pojechaliśmy przez Kurów, obydwa Siadła pod Kołbaskowo. Powrót do domu tradycyjnie przez Przecław, Warzymice i CC. Cała wycieczka przy nienagannej pogodzie - temperatura w pobliżu zera stopni i nieomal bezwietrznie, w końcówce jazdy na moment przez chmury przedarło się słońce.

Okolice Siadła Dolnego we mgle porannej. © jotwu

Okolice Siadła Dolnego we mgle porannej. © jotwu
- DST 33.00km
- VMAX 28.00km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Jednak zahaczyłem o Niemcy.
Mapka z wycieczki.
Dziś byłem skazany na samotną wycieczkę więc bez specjalnego planu pojechałem wpierw na CC (niestety ciągle sypią się z drzew liście) potem zaglądnąłem do Au (nie zachęcam do czynienia zakupów dzień przed niedzielą bez handlu). Potem chwila zastanowienia i ruszyłem pod wiatr przez obydwa Siadła - ominąłem Kołbaskowo budowaną obwodnicą i pojechałem do Smolęcina. Zwykle spotykamy tam sympatycznego kundelka lecz dziś go nie było. Nie mogąc się oprzeć pokusie by drugi raz przejechać się nową ścieżką rowerową zjechałem do Karwowa i ruszyłem do Warnika. Znakomicie się jedzie tą nową DDR-ką. Dalsza trasa to Warnik, Schwennenz , Neu Grambow , Kościno, Dołuje itd.

Przedpole miejscowości Siadło Dolne. © jotwu

Jeszcze raz okolice Siadła Dolnego - szkoda, że była mgła. © jotwu

Przejechałem tą obwodnicą Kołbaskowa chociaż prace nie skończone. © jotwu

Ruiny kościoła z Karwowa d. Carow. © jotwu

Ładnie prezentuje się ścieżka rowerowa spod Karwowa. © jotwu

Inny fragment ścieżki rowerowej do Warnika szkoda, że była mgła. © jotwu

Tablica informacyjna dotycząca ścieżki rowerowej spod Warnika. © jotwu

A tu inna ścieżka rowerowa w kierunku Neu Grambow. © jotwu

Przydrożny, drobny słonecznik przy ścieżce rowerowej w Niemczech. © jotwu

Przy ścieżce rowerowej w Neu Grambow - to jednak nie kania - korekta MLJ. © jotwu
Dziś byłem skazany na samotną wycieczkę więc bez specjalnego planu pojechałem wpierw na CC (niestety ciągle sypią się z drzew liście) potem zaglądnąłem do Au (nie zachęcam do czynienia zakupów dzień przed niedzielą bez handlu). Potem chwila zastanowienia i ruszyłem pod wiatr przez obydwa Siadła - ominąłem Kołbaskowo budowaną obwodnicą i pojechałem do Smolęcina. Zwykle spotykamy tam sympatycznego kundelka lecz dziś go nie było. Nie mogąc się oprzeć pokusie by drugi raz przejechać się nową ścieżką rowerową zjechałem do Karwowa i ruszyłem do Warnika. Znakomicie się jedzie tą nową DDR-ką. Dalsza trasa to Warnik, Schwennenz , Neu Grambow , Kościno, Dołuje itd.

Przedpole miejscowości Siadło Dolne. © jotwu

Jeszcze raz okolice Siadła Dolnego - szkoda, że była mgła. © jotwu

Przejechałem tą obwodnicą Kołbaskowa chociaż prace nie skończone. © jotwu

Ruiny kościoła z Karwowa d. Carow. © jotwu

Ładnie prezentuje się ścieżka rowerowa spod Karwowa. © jotwu

Inny fragment ścieżki rowerowej do Warnika szkoda, że była mgła. © jotwu

Tablica informacyjna dotycząca ścieżki rowerowej spod Warnika. © jotwu

A tu inna ścieżka rowerowa w kierunku Neu Grambow. © jotwu

Przydrożny, drobny słonecznik przy ścieżce rowerowej w Niemczech. © jotwu

Przy ścieżce rowerowej w Neu Grambow - to jednak nie kania - korekta MLJ. © jotwu
- DST 51.00km
- VMAX 26.50km/h
- Temperatura 12.0°C
- Kalorie 1684kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Warnik - Karwowo ...ale jak !
Wczoraj miły anonim z BikeStats (może to Ula ?) zasugerował sprawdzenie stanu jeszcze nie oddanej do użytku ścieżki rowerowej z Warnika do Karwowa, więc dziś pojechaliśmy zobaczyć jak w rzeczywistości ta inwestycja wygląda. Początek trasy to Gumieńce, Mierzyn, Skarbimierzyce, Dołuje, Kościno. Neu Grambow, Ladenthin i w końcu Warnik. Bardzo szybko zobaczyliśmy maszyny drogowe, które kończyły prace na wspomnianej ścieżce - ale tylko początek był trudny, bo potem gładkim asfaltem pognaliśmy do Karwowa pofałdowaną drogą do Karwowa. Dziękuję za informację temu tajemniczemu informatorowi. Z Karwowa przez Warzymice i Przecław pojechaliśmy kolejny raz do Au. Powrót do domu przez CC. Na koniec muszę jednak dodać, że przez długą część dnia była silna mgła co z resztą da się zauważyć z załączonych zdjęciach.

O poranku w bardzo mglisty dzień na krzyżówce przy ulicy 26 Kwietnia. © jotwu

Kotek z Gumieniec. © jotwu

We mgle konie z Neu Grambow. © jotwu

Kuba na granicy pod Kościnem. © jotwu

Nowa ścieżka rowerowa Warnik - Karwowo szkoda, że we mgle. © jotwu

Kuba w drodze do Auchan polną drogą. © jotwu

O poranku w bardzo mglisty dzień na krzyżówce przy ulicy 26 Kwietnia. © jotwu

Kotek z Gumieniec. © jotwu

We mgle konie z Neu Grambow. © jotwu

Kuba na granicy pod Kościnem. © jotwu

Nowa ścieżka rowerowa Warnik - Karwowo szkoda, że we mgle. © jotwu

Kuba w drodze do Auchan polną drogą. © jotwu
- DST 44.00km
- VMAX 37.10km/h
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 2 listopada 2018
Kategoria Auchan
Dzień Zaduszny.
Mapka z wycieczki.
No cóż, zacząłem dzień od wizyty na cmentarzu. Dzień zadumy - tłumy ludzi na cmentarzu. Dalsza część wycieczki stereotypowa, bo kolejno Au, Ustowo, Kurów, Przecław itd.
No cóż, zacząłem dzień od wizyty na cmentarzu. Dzień zadumy - tłumy ludzi na cmentarzu. Dalsza część wycieczki stereotypowa, bo kolejno Au, Ustowo, Kurów, Przecław itd.
- DST 27.00km
- VMAX 24.10km/h
- Temperatura 14.0°C
- Kalorie 991kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Słoneczny ale chłodny koniec października.
Poranek był dziś chłodny, bo było zaledwie siedem stopni C potem jednak słońce na bezchmurnym niebie spowodowało, że było znacznie cieplej. Kolejny raz zaczęliśmy od cmentarza, by potem pojechać przez Ustowo, obydwa Siadła do Kołbaskowa. Dalsza część wycieczki to Smolęcin, Bobolin i Mierzyn skąd do domu jest już 7 - 8 kilometrów.

Pomnik ku czci zmarłych szczecinian poświęcony przez abp Przykuckiego. © jotwu

Fragment szczecińskiego cmentarza o poranku. © jotwu

W drodze do Kołbaskowa przez obydwa Siadła. © jotwu

Ładnie prezentował się półksiężyc pod Kołbaskowem. © jotwu

Obwodnica Kołbaskowa - bliski koniec budowy. © jotwu

Gołąbek gotowy do lotu. © jotwu

Gęsi w locie - szkoda, że nie w kluczu. © jotwu

Gęsi w locie ale nie w kluczu. © jotwu

Kościółek w Bobolinie. © jotwu

Pomnik ku czci zmarłych szczecinian poświęcony przez abp Przykuckiego. © jotwu

Fragment szczecińskiego cmentarza o poranku. © jotwu

W drodze do Kołbaskowa przez obydwa Siadła. © jotwu

Ładnie prezentował się półksiężyc pod Kołbaskowem. © jotwu

Obwodnica Kołbaskowa - bliski koniec budowy. © jotwu

Gołąbek gotowy do lotu. © jotwu

Gęsi w locie - szkoda, że nie w kluczu. © jotwu

Gęsi w locie ale nie w kluczu. © jotwu

Kościółek w Bobolinie. © jotwu
- DST 52.00km
- VMAX 27.30km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Trasa typu nihil novi.
Mapka z wycieczki.
Od Au po CC.
Od Au po CC.
- DST 21.00km
- VMAX 22.70km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Więcej słońca niż deszczu.
Nieco zmokliśmy jadąc na cmentarz - tam usuwanie mnóstwa mokrych liści z otoczenia grobów rodzinnych a potem sztampowo, bo Auchan - Ustowo - Kurów - Przecław itd już przy całkiem niezłej pogodzie.Niezła pogoda, bo zrobiło się słonecznie ale wiał dość silny wiatr.

Tęcza po deszczu który nas z lekka pokropił. © jotwu

Kuba pod wiaduktem na ulicy Południowej - schronienie przed deszczem. © jotwu

Tęcza po deszczu który nas z lekka pokropił. © jotwu

Kuba pod wiaduktem na ulicy Południowej - schronienie przed deszczem. © jotwu
- DST 28.00km
- VMAX 21.60km/h
- Temperatura 10.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Trochę więcej niż pętla sławoszewska.
Mapka z wycieczki.
Dość minorowe są prognozy pogody na następny tydzień, więc żeby wykorzystać to czym nas raczy słoneczna jesień pojechaliśmy pod Tanowo a wracaliśmy trasą przez Sławoszewo, Dobrą, Buk, Wołczkowo .... Kuba, już beze mnie, pokręcił się z konieczności po dodatkowych terenach.

Jesień na ulicy Bolesława Prusa. © jotwu

Jesienny obrazek tuż pod lasem Arkońskim. © jotwu

Świetna inwestycja realizowana w świetnym tempie. © jotwu

Na temat Syrenich Stawów. © jotwu

Obiekt na skraju Sławoszewa. © jotwu

A to dobrze nam znany pies z domu na zdjęciu powyżej. © jotwu
Dość minorowe są prognozy pogody na następny tydzień, więc żeby wykorzystać to czym nas raczy słoneczna jesień pojechaliśmy pod Tanowo a wracaliśmy trasą przez Sławoszewo, Dobrą, Buk, Wołczkowo .... Kuba, już beze mnie, pokręcił się z konieczności po dodatkowych terenach.

Jesień na ulicy Bolesława Prusa. © jotwu

Jesienny obrazek tuż pod lasem Arkońskim. © jotwu

Świetna inwestycja realizowana w świetnym tempie. © jotwu

Na temat Syrenich Stawów. © jotwu

Obiekt na skraju Sławoszewa. © jotwu

A to dobrze nam znany pies z domu na zdjęciu powyżej. © jotwu
- DST 38.00km
- VMAX 28.50km/h
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



