Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234644.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28470.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:223079 kcal
Liczba aktywności:1356
Średnio na aktywność:21.00 km
Więcej statystyk
Niedziela, 3 marca 2019 Kategoria Po mieście.

Mokra niedziela - kręciłem się tylko po mieście.

Poranny deszcz zniechęcił mnie do odbycia konkretnej wycieczki a że nie umiem rano usiedzieć w domu, więc nieco pokręciłem się po centrum Szczecina. Potem gdy deszcz już nie padał usadziły mnie w domu transmisje z ciekawych imprez sportowych.
Spod Urzędu Miasta start okolicznościowych biegów.
Spod Urzędu Miasta start okolicznościowych biegów. © jotwu
Jasne Błonia - może dzisiejszy deszcz przyśpieszy rozrost krakusów.
Jasne Błonia - może dzisiejszy deszcz przyśpieszy rozrost krakusów. © jotwu
Impreza na Jasnych Błoniach miała charakter historyczny, stąd koniki.
Impreza na Jasnych Błoniach miała charakter historyczny, stąd koniki. © jotwu
Kościół przy Placu Zwycięstwa - 3 marca 19 r.
Kościół przy Placu Zwycięstwa - 3 marca 19 r. © jotwu
Czwartek, 28 lutego 2019 Kategoria Po mieście.

Po pączki na Krzekowo.

Nie bez kozery pojechałem po pączki aż na Krzekowo, ponieważ wczorajszy Kurier zawiadomił o rankingu na temat jakości pączków w cukierniach. Incognito dokonano zakupu pączków w ponad 20 cukierniach  , by następnie przeprowadzić ich ocenę. Na trzecim miejscu znalazła się piekarnia - cukiernia z ulicy Szerokiej. Bywam tam niekiedy po chleb, bo jest dobry. Dziś zastałem tam długą kolejkę poza sklep ale chcąc nie chcąc stanąłem w niej, by po odstaniu ponad 15 minut  kupić 4 pączki. Dalsza część trasy to Bezrzecze, Wołczkowo i centrum miasta - odwiedziłem Kubę w pracy, by poczęstować go pączkiem. Marna wiadomość, że Kuba zaraz po pracy jedzie do szpitala, by tam ustalić stan kolana. Żeby  nie ulegać lenistwu pojechałem jeszcze do lasu Arkońskiego.
Trwa budowa obwodnicy - tu przedłużenie ulicy Wszystkich Świętych .
Trwa budowa obwodnicy - tu przedłużenie ulicy Wszystkich Świętych . © jotwu kosztem ogródków działkowych.
Między budynkami wieża hotelu Radisson.
Między budynkami wieża hotelu Radisson. © jotwu
Z Jasnych Błoni - bardzo powoli wychodzą z ziemi krokusy.
Z Jasnych Błoni - bardzo powoli wychodzą z ziemi krokusy. © jotwu


Środa, 27 lutego 2019 Kategoria Po mieście.

Rocznicowo na cmentarz centralny a potem ...

Każdy z nas ma w swojej pamięci ważne daty związane z bliskimi i taką datą jest dla mnie 27 lutego - to bardzo ważna data. 
Potem to oczywiście Auchan, jak żeby inaczej ? Prawdziwie wiosenna pogoda.
Kącik na cmentarzu poświęcony zmarłym olimpijczykom szczecińskim.
Kącik na cmentarzu poświęcony zmarłym olimpijczykom szczecińskim. © jotwu
Licznik rowerowy na ulicy Ku Słońcu.
Licznik rowerowy na ulicy Ku Słońcu. © jotwu
Sobota, 23 lutego 2019 Kategoria Po mieście.

Dwa razy do Lasu Arkońskiego.

Dziś dość wcześnie bylem gotowy do jazdy na rowerze i praktycznie bez konkretnego planu pojechałem do Lasku Arkońskiego, gdzie przejmujący chłód ( na termometrze przy lodowisku Arkonka było zero stopni) spowodował, że zrezygnowałem z wycieczki na dłuższym dystansie i pojechałem do miasta a konkretnie na ulicę Staszica - tam zaglądnąłem do Kauflandu na drobne zakupy.Jednak  nie miałem ochoty wracać tak wcześnie do domu i znowu pojechałem okrężną drogą Do Lasu Arkońskiego  - na lokalnym termometrze było już 2.4 stopni, więc było cieplej. Kółeczko wokół Arkonki i wróciłem do domu, gdzie czekał na mnie mocno obolały Kuba - kontuzjowane kolano ciągle nie pozwala mu normalnie poruszać się - nie ma mowy o jeździe na rowerze.
Las Arkoński i Syrenie Stawy w lutowy poranek.
Las Arkoński i Syrenie Stawy w lutowy poranek. © jotwu
Fragment ulicy Słowackiego na szczecińskim Niebuszewie.
Fragment ulicy Słowackiego na szczecińskim Niebuszewie. © jotwu
Czwartek, 21 lutego 2019 Kategoria Po mieście.

Spacer po bliskiej okolicy.

Po porannym deszczu ograniczyłem swą wycieczkę do trasy Bezrzecze - Wołczkowo - Głębokie,
Jezioro Głębokie - 21 lutego 19 r. foto smartfonem.
Jezioro Głębokie - 21 lutego 19 r. foto smartfonem. © jotwu
Sobota, 9 lutego 2019 Kategoria Po mieście.

Przez Krzekowo pod Mierzyn.

Poranny deszcz wręcz zniechęcał do opuszczania domu, więc poczekałem aż przestanie padać i wtedy odbyłem wycieczkę jak w tytule. Deszcz przestał padać i pokazało się słońce. Dopiero po południu UPC uraczyło mnie pełną sprawnością swoich zobowiązań wobec mnie.
Kościół na Krzekowie - 9 lutego 19 r.
Kościół na Krzekowie - 9 lutego 19 r. © jotwu
Pies z ulicy Solskiego.
Pies z ulicy Solskiego. © jotwu
Środa, 6 lutego 2019 Kategoria Po mieście.

Komunikacyjny hat trick.

Napisałem hat truck, bo aż trzy razy wracałem do domu. Wpierw po recepty do przychodni, potem krotka runda po lesie a następnie pojechałem do biura UPC z pretensjami o brak sygnału - przyjęto mnie w sposób lodowaty.
Wtorek, 5 lutego 2019 Kategoria Po mieście.

Po porannym deszczu - temperatura +10 stopni C.

Krótka wycieczka praktycznie po mieście. Krótka, bo poranny deszcz nie zachęcał do opuszczenia domu. Potem pojechałem do piekarni na ulicy Szerokiej (Krzekowo) i pod Mierzyn. Dopiero po południu odzyskałem sygnał internetu - nie myślałem, że to będzie tak uciążliwe.
Piątek, 1 lutego 2019 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

Nie wychyliłem nosa poza miasto.


Takie czy inne obowiązki spowodowały, że wraz z Kubą pojechałem do centrum Szczecina ale potem rozstaliśmy się przy Bramie Portowej a ja pokręciłem się po niezbyt odległych dzielnicach  Szczecina.
Komin elektrowni z nieco innej niż zwykle strony.
Komin elektrowni z nieco innej niż zwykle strony. © jotwu
Kościółek na skraju Pomorzan.
Kościółek na skraju Pomorzan. © jotwu
Niedziela, 27 stycznia 2019 | Uczestnicy Kategoria Po mieście.

W spacerowym tempie do centrum.

Temperatura wyraźnie powyżej zera, więc na ulicach mokro, czasami siąpi drobny deszcz. Nie chciało się opuszczać domu ale zmobilizowaliśmy się, bo skusiły mnie drobne zakupy w Kauflandzie.
Kuba w drodze do centrum.
Kuba w drodze do centrum. © jotwu
Wieża Radissona - widok z ulicy Matejki.
Wieża Radissona - widok z ulicy Matejki. © jotwu szkoda, że dzień był taki pochmurny.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl