Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235108.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Wtorek, 14 kwietnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla "sławoszewska" plus małe co nieco.

Po zakupach w centrum przy idealnej pogodzie przejechałem pętlę sławoszewską, czyli od Głębokiego, do Głębokiego przez Pilchowo, Bartoszewo, Sławoszewo, Dobrą i Wołczkowo do Głębokiego. Piękny, słoneczny dzień, chociaż nadal z lekka podwiewa z południowego zachodu. Nie zrobiłem żadnych ciekawych zdjęć.
Niedziela, 12 kwietnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Słoneczna Wielkanoc !

Wielkanocne śniadanie a potem pędem na rower. Trasa : Głębokie, Pilchowo, Tanowo do rzeczki Gunica i powrót do Tanowa, potem Bartoszewo, Sławoszewo, Dobra, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu. Uroczy dzień - szkoda, że nie wziąłem ze sobą aparatu fotograficznego, bo przy pełnym słońcu można było zrobić ładne zdjęcia wczesnej zieleni.
Wtorek, 7 kwietnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Wreszcie są bociany.

Trasa przez Głębokie, Wołczkowo, Dobrą do granicy, Buk i powrót przez Dobrą, Sławoszewo, Bartoszewo do Głębokiego, no i przez las do domu. Miły dzień, chociaż w drodze powrotnej miałem niekorzystny wiatr. Ciepło. Po raz pierwszy tego mogłem zobaczyć bociany w gniazdach, najpierw na kościele w Wołczkowie, a potem w Dobrej (vide zdjęcie).
Niedziela, 5 kwietnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Poniemiecka fabryka benzyny syntetycznej.

Nadal wiosenna pogoda, chociaż ranek był dość chłodny. Wzdłuż Odry pojechałem przez Gocław, Glinki, Skolwin (tu już prace z remontem kanalizacji zostały zakończone) pod obszar, który kiedyś zajmowała niemiecka fabryka benzyny syntetycznej a że od wielu lat tam nie byłem, więc zostałem zaskoczony faktem jak bardzo ten teren został zarośnięty krzewami i drzewami - zupełna dzicz. Stamtąd wróciłem przez Police, Siedlice do domu.


Sobota, 4 kwietnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Bobry ?

Przy pięknej pogodzie przejechałem pętlę sławoszewską. Między Sławoszewem a Grzepnicą jest mały mostek nad kanałem wodnym, przy którym zauważyłem na drzewach działalność bobrów, co uwieczniłem na zdjęciu. Na łąkach pod Wołczkowem - helikopter wojskowy.

Czwartek, 2 kwietnia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Warzymice i dalej !

Aż nudno pisać o pogodzie, bo niezmiennie jest rewelacyjna, wiosenna. Przez Gumieńce, Rondo Hakena, Warzymice, Będargowo, Dołuje, Redlicę i Bezrzecze do Lasku Arkońskiego a stamtąd do domu. Na trasie "udało" mi się zgubić czapkę.
Wtorek, 31 marca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Piękny dzień.

Korzystając z pięknej pogody pojechałem przez Krzekowo, Mierzyn, Skarbimierzyce, Lubieszyn, Buk, Dobrą, Sławoszewo, Bartoszewo do Głębokiego, skąd tradycyjnie przez Las Arkoński do domu. Pod lasem byłem świadkiem pożaru trawy i chaszczy przy pętli trójki, spowodowanego przez jakiegoś idiotę. Na zdjęciach, oprócz pożaru, gmach Uniwersytetu Szczecińskiego z mostu Akademickiego oraz szosa przez Skarbimierzyce, prowadząca do przejścia granicznego w Lubieszynie.


Niedziela, 29 marca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Pochmurno i mokro.

Tradycyjne niedzielne kółeczko, czyli przez Siedlice, Police, Jasienicę do Tatyni, skąd przez Tanowo, Głębokie i Las Arkoński do domu.
Sobota, 28 marca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Tym razem pętla dobieszczyńska.

Zupełnie dobra pogoda i wiatr w połowie trasy sprzyjający. Przez Głębokie, Pilchowo, Tanowo do Dobieszczyna a powrót (pod wiatr, niestety) przez Stolec, Dobrą i Wołczkowo do Głębokiego, no i lasem do domu. Było sympatycznie, lecz licznik wymaga korekty - wg dawnych ustaleń pętla dobieszczyńska to ca 42 km a nie 46 km, jak mi dziś pokazał licznik. W drodze powrotnej na wytyczonej trasie sprawdziłem odległość 1000 metrów. Na zdjęciach od razu widać , kiedy nie było słońca. Do domu jednak zdążyłem przed deszczem.


Piątek, 27 marca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Pętlą sławoszewską - po południu.

Chyba polubię piątki - przed południem trochę domowych obowiązków, lecz i znalazł się czas na Las Arkoński. Po południu przejechałem pętlę sławoszewską, mimo że nie przepadam za jazdą po obiedzie a na ten rok obiecałem sobie nie ciułać kilometrów - ale dzień był miły, więc sympatycznie się jechało przy południowo-zachodnim wietrze. Jak w ubiegłym roku powtórzyłem zdjęcie krokusów na Jasnych Błoniach przy rzędzie starych platanów.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl