Wpisy archiwalne w kategorii
Wokół Szczecina
| Dystans całkowity: | 118724.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.20 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 37 (25 %) |
| Suma kalorii: | 1517232 kcal |
| Liczba aktywności: | 2944 |
| Średnio na aktywność: | 40.33 km |
| Więcej statystyk | |
Czwartek, 20 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Pętla sławoszewska - siedem
Pętla sławoszewska - siedem stopni i silny wiatr z zachodu, czasami z północnego zachodu, który mi bardzo pomagał w drodze powrotnej.
- DST 33.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Tylko 7 stopni ale słonecznie.
Tylko 7 stopni ale słonecznie. Tym razem relaksowa wycieczka przez Bezrzecze, Wołczkowo, wokół jeziora Głębokie i przez Lasek Arkoński do domu.
Pierwsze zdjęcie jest znad dużego wykopu przy szpitalu z ul. Unii Lubelskiej (pewno miał tam być kiedyś stadion) a drugie z drogi łączącej Bezrzecze z Wołczkowem - byłem ciekawy czy na zdjęciu będą widoczne kominy polickie (widać).

Pierwsze zdjęcie jest znad dużego wykopu przy szpitalu z ul. Unii Lubelskiej (pewno miał tam być kiedyś stadion) a drugie z drogi łączącej Bezrzecze z Wołczkowem - byłem ciekawy czy na zdjęciu będą widoczne kominy polickie (widać).

- DST 22.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 16 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Przed południem była dobra
Przed południem była dobra pogoda na rower, chociaż wiał dość silny wiatr z zachodu. Przejechałem Szczecin "na wylot" jadąc ulicą Gdańską do Zdrojów a następnie Podjuchy, a potem przez Dziewoklicz (chciałem zobaczyć nowe mosty)do Lasku Arkońskiego. Kiedy już wracałem do domu zaczął padać deszcz ale zimno nie było ( 9 stopni).Jeszcze tylko rundka na Niebuszewo i pędem do domu.
- DST 45.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 15 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Wbrew czarnym prognozom
Wbrew czarnym prognozom pogody nie było źle - jedenaście stopni, lekki wiatr z zachodu, niebo zachmurzone ale bez opadów. Przez Pilchowo pod Tanowo, skręt w prawo i pod Trzeszczyn, skręt w lewo i do Jasienicy. Z Jasienicy tradycyjnie Tatynia - Tanowo - Pilchowo - Głębokie i przez las do domu. A na zdjęciu kościół w Jasienicy - tym razem "sforsowałem" furtkę i zdjęcie zrobiłem z dziedzińca.
- DST 47.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Kiedy wyjeżdżałem z domu była
Kiedy wyjeżdżałem z domu była zupełnie ładna pogoda ( ale tylko 6 stopni), potem jednak było coraz gorzej. A pojechałem przez Pilchowo - Siedlice do Polic (tu zaczęło padać, na szczęście niezbyt obficie) a wracałem przez Tanowo, przy czym dojechałem do Placu Grunwaldzkiego (nie wymieniłem tam baterii w liczniku rowerowym, bo wg zegarmistrza nie jeszcze takiej potrzeby).
- DST 47.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 13 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Bezwietrzna,słoneczna lecz chłodna pogoda (
Bezwietrzna,słoneczna lecz chłodna pogoda ( osiem stopni) - przejechałem pętlę sławoszewską plus wypad do centrum i pod Tanowo, gdzie zrobiłem dość kiepskie zdjęcie - widok poniżej.
- DST 42.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 12 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Mała wycieczka po obrzeżach
Mała wycieczka po obrzeżach Szczecina i to przy doskonałej pogodzie. Co prawda nieco chłodniej niż ostatnio ale bez wiatru i chmur. Turzyn - Bezrzecze - Głębokie - Pilchowo i do domu.


- DST 30.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Rano dość chłodno ale słonecznie.
Rano dość chłodno ale słonecznie. A pojechałem przez Niebuszewo, Przęsocin, Police, Jasienicę do Tatyni, gdzie tradycyjnie zatrzymałem się w sklepie pp Ossowskich a stamtąd wróciłem do domu przez Tanowo, Pilchowo i Głębokie. Wcześniej, bo przy ulicy Hożej przebiłem dętkę w przednim kole, więc miałem okazję nieźle się pobrudzić. W końcówce drogi powrotnej złapał mnie lekki deszcz.


- DST 48.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 8 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Cały dzień padał deszcz,
Cały dzień padał deszcz, bez wiatru, 10 stopni Przez cmentarz pod nowy hipermarket Auchan ale bez wchodzenia do środka. Stamtąd przez Warzymice, Dołuje, Redlicę, Bezrzecze i do domu. Dawno nie było tak brzydkiej pogody. Nawet licznik rowerowy zaczął szwankować ale długość tej trasy znam i bez licznika, stąd konkretny wpis.
- DST 34.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 7 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina




