Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234723.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Niemcy

Dystans całkowity:54966.40 km (w terenie 50.00 km; 0.09%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.40 km/h
Suma podjazdów:1979 m
Suma kalorii:895823 kcal
Liczba aktywności:858
Średnio na aktywność:64.06 km
Więcej statystyk
Niedziela, 13 stycznia 2008 Kategoria Niemcy, Wokół Szczecina

Świetna pogoda, słońce,

Świetna pogoda, słońce, prawie bez wiatru, parę stopni powyżej zera. Przez Tanowo, Dobieszczyn przejeżdżam granicę, by po 5 km dojechać pod Hintersee. Stamtąd asfaltową ścieżką rowerową dojechałem do Glashutte, potem szosą w kierunku na Pampow, gdzie na leśnych górkach zaskoczyło mnie silne oblodzenie jezdni, więc musiałem część trasy przejść (około 1 km). Potem była znana mi wcześniej miejscowość Pampow, dalej Blankensee, no i dawne przejście graniczne dla pieszych i rowerzystów w miejscowości Buk. Potem tradycyjnie - Dobra, Wołczkowo, Las Arkoński i dom.
  • DST 65.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 grudnia 2007 Kategoria Niemcy, Wokół Szczecina

Przez Dołuje do Lubieszyna,

Przez Dołuje do Lubieszyna, a potem prosto do Loeknitz ( w sklepie Rewe drobne zakupy) i powrót przez Book, Blankensee, Dobrą, Głębokie i Las Arkoński do domu. Wbrew pesymistycznym prognozom nie padał a wiatr specjalnie mi nie przeszkadzał, bo wiał z boku. Trzy stopnie C ale w słońcu, którego było sporo, duzo cieplej.




  • DST 58.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 23 grudnia 2007 Kategoria Wokół Szczecina, Niemcy

Vivat Schengen ! Gdy wyjeżdżałem

Vivat Schengen ! Gdy wyjeżdżałem z domu było minus sześć stopni C. Przez Pilchowo do Tanowa, a potem trasą której nie lubię czyli 10 km do Dobieszczyna. Tam skorzystałem z faktu, że szosa prowadząca do Hintersee nie już zablokowana więc pojechałęm do wspomnianej miejscowości. Na granicy kręciło się na koniach trzech funkcjonariuszy niemieckich ale skończyło się na machnięciu ręką i słowie "morgen". Mała miejscowość z licznymi drogowskazami i turystycznymi strzałkami. Tam jednak ,i to kiedy pojawiło się słońce, wyczerpały mi się baterie w aparacie fotograficznym - straciłem sporo okazji na ładne zdjęcia. W drodze powrotnej, na granicy, stały już 3 samochody, w tym jeden policyjny i trwały dyskusje mężczyzn - sami Niemcy, nikt mnie o nic nie pytał. Z Dobieszczyna wracałem przez Stolec, Buk, Dobrą i Bezrzecze. Na podstawie załączonych zdjęć można zorientować się jak układać wycieczki po tej okolicy.


  • DST 68.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 21 grudnia 2007 Kategoria Wokół Szczecina, Niemcy

Pierwszy dzień obowiązywania traktatu

Pierwszy dzień obowiązywania traktatu z Schengen - jadę przez Bezrzecze, Redlicę, Wąwelnicę do przejścia granicznego w Lubieszynie. Gęsta mgła i lekki mróz. Z granicy jadę do miejscowości Bismarck a następnie skręcam w kierunku Blankensee, tam też przekraczam granicę w miejscu, gdzie do wczoraj było przejście dla pieszych i rowerzystów mieszkańców gmin Szczecin i Police. Na tym przejściu zwykle i tak nie było żadnych straży ale teraz przejazd jest łatwy, bo usunięto duże donice pośrodku dojazdu. Z tego miejsca mam dokładnie 18 km do domu - jadę przez Buk, Dobrą, Wołczkowo, Głębokie i Lasek Arkoński.



  • DST 52.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 września 2007 Kategoria Niemcy

Dzień "rowerowy" więc z kolegą

Dzień "rowerowy" więc z kolegą pojechaliśmy do Niemiec przez przejście dla pieszych i rowerzystów w Bobolinie, by przez Grambow , Linken dotrzeć do Blankensee czyli do następnego przejścia tego samego typu pod Bukiem. A stamtąd przez Dobrą i Las Arkoński do domu. Czasami trochę przeszkadzał wiatr.

Tuż przy granicy jest taka kolorowa knajpka, można wstąpić na kawę. Nasza wycieczka jednak była spontaniczna i nie mieliśmy ani centa -:( zdjęcie jednak zrobiłem).
  • DST 53.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 września 2007 Kategoria Niemcy

Na rowerze z "poklejoną"

Na rowerze z "poklejoną" ramą pojechałem przez Lubieszyn do Loecknitz, powrót przez Buk. Urocza wycieczka, bo pogoda wreszcie dopisała a rower się nie rozleciał. W trakcie wycieczki dostałem informację, że w salonie Wheeler'a czeka na mnie nowa rama i że zapłacę za samą ramę, bez kosztów montażu. Będzie jednak i tak drogo.
  • DST 57.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 4 sierpnia 2007 Kategoria Niemcy

Loecknitz - przy idealnej pogodzie

Loecknitz - przy idealnej pogodzie wraz z kolegą jedziemy przez Dobrą do przejścia granicznego za Bukiem, a potem piękną szosą do Loecknitz. Powrót nieco zmodyfikowany, bo przez Plewen. Na przejściu granicznym niemiecka Policja nas nie sprawdza, bo jest zajęta zatrzymaniem (kajdanki itp) jakiegoś mężczyzny na rowerze - czy to Niemiec, czy też Polak, nie wiem.


  • DST 71.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 czerwca 2007 Kategoria Niemcy

Zdążyłem wrócić przed burzą. Wyieczka

Zdążyłem wrócić przed burzą. Wyieczka do Loecknitz przez Dobrą i Buk, powrót tą samą drogą. Było gorąco. Tym razem znowu miałem towarzystwo, które dzielnie zniosło twardość i kształty siodełka. Zupełmnie nie udają mi się zdjęcia, nie dość, że aparat nie gwarantuje mi koniecznej ostrości, to na dodatek tego drukarka od czasu, gdy mam Vistę drukuje fatalnie, pewno to kwestia sterowników.
  • DST 62.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 maja 2007 Kategoria Niemcy

Z reguły zaczynam od pogody,

Z reguły zaczynam od pogody, bo ta od wielu tygodni jest atrakcyjna, lecz już bardzo czuje się brak deszczu. A moja wycieczka na dziś, to "wyprawa" przez Buk do Blankensee, potem Ploewen i Loecknitz a powrót przez Book. Na polach bajeczne kolory szczególnie ładnie wygląda (i pachnie) kwitnący rzepak.
  • DST 62.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 kwietnia 2007 Kategoria Niemcy

Fantastyczna pogoda (22 stopnie),

Fantastyczna pogoda (22 stopnie), bezchmurne niebo.Jadę przez Lubieszyn do Loecknitz, a stamtąd przez Book do Buku. Dalsza trasa to oczywiście Dobra, potem Głębokie, Lasek Arkoński no i dom. Zrobiłem zdjęcie dawnego domu towarowego w Loecknitz, gdzie można oglądnąć meble straszliwie tandetne.


  • DST 57.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl