Z konieczności do centrum ale potem do Au.
Ta konieczność to załatwianie spraw ubezpieczeniowych ale potem z centrum Szczecina Kuba powlókł mnie do Au i to drogą przeze mnie bardzo nie lubianą, bo przez ulicę Szczawiową. Już w Auchan nieco czasu zmitrężyliśmy na czekanie w kolejce ,by dostać się sklepowych półek mocno przetrzebionych w związku z wielkanocnym zakupami.Jako ciekawostkę dodam, że na liczniku rowerowym przy ulicy Ku Słońcu przed nami przejechało aż 78 bikerów a było nieco po 13:00 .

Brama Portowa i jej okolice 14 kwietnia 20 r. © jotwu

Widok z kładki nad ulicą Wyszyńskiego w stronę Bramy Portowej. © jotwu

Szybko zmienia się otoczenie Ronda Hakena. © jotwu
- DST 25.00km
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 kwietnia 2020
Kategoria Wokół Szczecina
Bezrzecze - Wąwelnica itd.
Nieco spłoszył mnie widok dwóch radiowozów na Al. Wojska Polskiego kilometr przez Głębokim więc chcąc nie chcąc zmieniłem trasę wycieczki i zamiast jechać w kierunku Tanowa i dalej, wróciłem i pojechałem przez Bezrzecze w kierunku miejscowości Dołuje. W wąwelnickim gnieździe wylegiwał się bocian a w poszyciu gniazda widać było kilka wróbli - niestety zdjęcie było niezbyt udane. W Dołujach i Mierzynie gniazda były puste. Wielkanocny poniedziałek do tego rygory antywirusowe spowodowały, że jezdnie i chodniki były nieomal puste. Dla ciekawości podjechałem na ulicę Ku Słońcu, by tam sprawdzić ilu tamtędy przejechało bikerów . Była godzina 13:30 a ja na liczniki byłem z numerem 33.

Trwa budowa wiaduktu przy stacji PKP Łękno - stan dzisiejszy. © jotwu

A tu widok z tego wiaduktu na odległe części miasta. © jotwu

Powoli rozkwitają magnolie. © jotwu

Ładnie zagospodarowany teren przy stadionie Arkonii. © jotwu
- DST 26.00km
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Po nieomal pustych ulicach miasta.

Portowe elementy na Odrze. © jotwu

Na brzegu Odry. © jotwu

Widok z Wałów Chrobrego - w oddali elewator Ewa. © jotwu

W głębi hotel Radisson. © jotwu
Hasło "zostań w domu" do tego przy pierwszym dniu świąt podziałało na mieszkańców Szczecina w sposób zdecydowany, bo w mieście było pustawo.Trzy czwarte wycieczki przejechałem w towarzystwie Kuby, potem Kuba szukał dodatkowych kilometrów beze mnie.Część mojej trasy można podglądnąć na mapce Kuby pamiętając o tym, że rozstałem się z nim na placu Grunwaldzkim.Był to dzień słoneczny ale niezbyt ciepły.
- DST 17.00km
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 11 kwietnia 2020
Kategoria Wokół Szczecina
Po bliskiej okolicy czyli przez Głębokie i Wołczkowo.
Tym razem samotnie wyjechałem z domu po czternastej a trasa wycieczki to Głębokie, Wołczkowo, Redlica, Wąwelnica, Dołuje, Mierzyn itd. Słonecznie, prawie bez wiatru i bardzo mało aut na trasie, za to sporo bikerów typu "koks"..

Pod lasem - widok z ulicy Kochanowskiego. © jotwu

W budowie jezdnia łącząca Głębokie z Wołczkowem. © jotwu

Część trasy do Wołczkowa już gotowa. © jotwu

W oddali miejscowość Redlica. © jotwu
- DST 27.00km
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 10 kwietnia 2020
Kategoria Wokół Szczecina
Samotnie przez Zalesie w okolice jeziora Świdwie.
Domowe obowiązki zatrzymały Kubę w domu, więc samotnie pojechałem przez Pilchowo, Tanowo, Zalesie w okolice jeziora Świdwie. Wcześniej z wpisu Magdy wiedziałem, że nie ma dostępu do wieżyczki w drewnianym obiekcie nad jeziorem. Na upartego być może była możliwość wejścia na pomost widokowy ale tabliczki ostrzegały, że obiekt jest strzeżony czy też monitorowany, więc zrezygnowałem z prób. Przez rozległe pola dotarłem do wsi Łęgi a stamtąd jechałem kolejno przez Buk (bocianie gniazdo zarośnięte i puste), Dobrą, Redlicę, Bezrzecze skąd do domu mam już tylko 6 km. Chłodniej niż ostatnio ale cały czas było słonecznie i przy mało odczuwalnym wietrze. Hasło zostań w domu mocno podziałało na rowerzystów, bo na mojej trasie niezbyt wielu ich widziałem.

Już wiosennie na Uroczysku przy Głębokim. © jotwu

Fragment miejscowości Zalesie. © jotwu

Biwakowe miejsce w pobliżu jeziora Świdwie. © jotwu

Drewniany obiekt nad jeziorem Świdwie - teraz niedostępny. © jotwu

Droga do miejscowości Łęgi. © jotwu

Mały staw na krańcu miejscowości Łęgi. © jotwu

Przebudowa ulicy Szafera trwa nawet w Wielki Piątek. © jotwu
- DST 50.00km
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Szlakiem bocianich gniazd.
Tym razem mieliśmy więcej szczęścia do bocianów, co prawda w nie zastaliśmy ich w Dołujach ale już parę kilometrów dalej, na polu przed Bobolinem spacerowały dwa bociany. Szkoda, że było to dość daleko, by uzyskać z pełni zadowalające zdjęcie. W samym Bobolinie był samotny bocian ale zdjęcia nie były dobre, bo widok był mocno pod słońce. Mieliśmy pełną satysfakcję z sytuacji w gnieździe w Barnisławiu - Kuba uchwycił nawet moment erotycznych karesów tych ptaków. Gniazdo jest tak usytuowane, że mieliśmy widok na gniazdo ze słońcem, efekt widoczny na zdjęciach. Ciągle jest puste gniazdo w Smolęcinie.

W oddali miejscowość Dołuje. © jotwu

Kuba w okolicy miejscowości Mierzyn. © jotwu

Na polu bociany - między Stobnem i Bobolinem. © jotwu

Barnisław i para bocianów. © jotwu

Bocianie karesy - gniazdo w miejscowości Barbisław. © jotwu

Bociany z Barnisławia - po miłych chwilach. © jotwu
- DST 38.00km
- Temperatura 17.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Miło się ogląda zasiedlone gniazda bocianie.
Na rowerowym liczniku przy ulicy Ku Słońcu byliśmy odnotowani jako 81 i 82 - jak więc widać cykliści jednak nie siedzą w swych domach. Trasa wycieczki dość stereotypowa, bo przez CC kolejno Przecław, Warzymice, Będargowo, Dołuje, Skarbimierzyce, Mierzyn , Gumieńce. W Dołujach zastaliśmy dwa bociany, zaś w Mierzynie jednego. Na zdjęciach (smartfonem, niestety) Kuba w Przecławiu i bocianie gniazdo w Dołujach.



Kuba pod gniazdem bocianim w Dołujach. © jotwu
- DST 33.00km
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Nie przez lasy i parki, bo zabronione.
Trasę słonecznej wycieczki można sprawdzić na mapce, którą udostępnił mi Kuba. Po drodze dwukrotnie mijaliśmy patrole strzegące przestrzegania zaostrzonych przepisów sanitarnych ale obeszło się bez uwag. Jechaliśmy razem ale w sporej odległości od siebie.

Koń z Tatyni - zmorzyła go senność. © jotwu

Po wypoczynku trzeba jednak wstawać. Koń z Tatyni. © jotwu

Kotek z gospodarstwa na skraju Tatyni. © jotwu

Kuba i koń z Tatyni. © jotwu

Bociany z Tatyni, dziś są dwa. © jotwu

Ta sama para bocianów z Tatyni w nieco innej sytuacji. © jotwu

Koza z Wieńkowa. © jotwu

A tu inna koza z Wieńkowa. © jotwu

Kuba na ścieżce rowerowej przy Kombinacie Azoty. © jotwu

Hałdy odpadów przy Kombinacie Azoty Police. © jotwu
- DST 46.00km
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Ustowo, Przecław itd.
Komentarz Marka na tyle mnie ośmielił, że dziś wraz z Kubą przejechaliśmy 40 kilometrów po bliskiej okolicy. Po długiej przerwie zaglądnęliśmy do Auchan na Ustowie - dosłownie zaglądnęliśmy, bo kolejka do marketu była tak długa, że odechciało się nam czekania i zakupów. Znakomity dzień na długą wycieczkę, bo było słonecznie a temperatura dochodziła do 19 stopni C. Około 10:30 przejeżdżaliśmy przez ulicę Ku Słońcu , gdzie licznik wskazywał, że przed nami przejeżdżało tamtędy aż 71 cyklistów - jak na hasło "zostań w domu" to zaskakujący wynik.

Kot w rowie przy ulicy Europejskiej. © jotwu

Kuba w drodze do Przecławia. © jotwu

W oddali kościół w Stobnie. © jotwu

Żurawie pod Dołujami szkoda, że tak daleko. © jotwu

Wreszcie jest bocian w Wąwelnicy a jest 6 kwietnia 20 r. © jotwu

Jeszcze raz bocian w Wąwelnicy. © jotwu
- DST 40.00km
- Temperatura 19.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 5 kwietnia 2020
Kategoria Wokół Szczecina
Posłuchałem rad Marka i pojechałem dalej niż ostatnio.

Tatynia i bocian w gnieździe. © jotwu

Fragment gospodarstwa rolnego w Witorzy. © jotwu
Te blisko 45 km przejechałem bez żadnych interwencji ze strony wiadomych służb. Tuż przed Głębokim żandarmeria wojskowa zatrzymywała auta jadące w kierunku centrum, potem nie widziałem żadnych służb porządkowych.Na swej trasie nie widziałem też zbyt wielu rowerzystów ale może dzięki temu, że odbyłem wycieczkę przed 14:00. Było ciepło i słonecznie. A trasa wycieczki to kolejno Pilchowo, Tanowo , Trzeszczyn, Kombinat Azoty, Jasienica, Tatynia (w sklepie się zatrzymałem na drobne zakupy), Tanowo itd. W Tatyni z gniazda bocian wychylał głowę zaś w Tanowie z gniazda wyrastają wysokie chwasty.
- DST 45.00km
- Temperatura 12.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



