Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234820.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Poniedziałek, 18 listopada 2019 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla dobieszczyńska.

Do południa była wyjątkowa pogoda, bo było ciepło a wiatr był ledwo odczuwalny, więc pojechałem przez Tanowo i Dobieszczyn do miejscowości Stolec. Jazda od Stolca była nieco trudniejsza, bo pod lekki wiatr a niekiedy padał drobny deszcz. Dalsza trasa to Buk, Dobra, Wołczkowo i Bezrzecze.

Rozgrzebana Aleja Wojska Polskiego wręcz trudno dojechać do lasu.

Łabędzie na jeziorze Stolsko.


Stado krów spod miejscowości Buk
Niedziela, 17 listopada 2019 Kategoria Wokół Szczecina

Wczorajszą trasą.

Wczorajszą trasą ale dziś było nieco inaczej, bo co prawda znowu pojechałem do Tatyni ale tym razem samotnie. Ponadto dziś było chłodniej niż wczoraj a w końcówce jazdy krótko padał deszcz.

Część kotów z gospodarskiego podwórka w Tatyni.
Sobota, 16 listopada 2019 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Wzdłuż Gunicy czyli znowu do Tatyni.


Po porannym deszczu pojechałem wraz z Kubą przez Tanowo do Tatyni.  W Tanowie spory postęp w remoncie drogi i prawy  odcinek w kierunku Gunicy jest nieomal w całości wyasfaltowany, gorzej z drugą stroną i poboczami.


Na zdjęciach Kuba nad Gunicą w Tatyni oraz fragment przebudowy Al. Wojska Polskiego.
Piątek, 15 listopada 2019 Kategoria Auchan

Wycieczka rodzaju "komunikacyjnie ".

Jakoś nie układa mi się jazda w tym miesiącu i kolejny raz muszę zadowolić się bardzo krótkim dystansem rzędu tych z konieczności - CC, Castorama i Au. Dość silny wiatr ale bez deszczu.
Czwartek, 14 listopada 2019 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Rano z Kubą a po obiedzie samotnie.






Przed południem na cmentarz zachodni (czynności porządkowe na grobie bliskiej osoby) - powrót do domu przez Przecław i Kurów. Po południu parę chwil na leśnych alejkach i wizyta w przychodni.
Na zdjęciach obrazek z lasku Arkońskiego a konkretnie 100 metrów za stadionem Arkonii oraz fragment ulicy Wojciechowskiego w promieniach zachodzącego słońca.

Środa, 13 listopada 2019 Kategoria Komunikacyjnie.

Warszewo - Osów - Las Arkoński

Kolejny dzień jazdy na rowerze po bliskiej okolicy. Dość niebezpieczna jazda ulicą Miodową w dół ze względu na spory ruch samochodowy.
Wtorek, 12 listopada 2019 Kategoria Komunikacyjnie.

Zniechęcił mnie do jazdy chłodny wiatr.

Dojechałem pod Ustowo i z wiatrem wróciłem do domu. Tak się ciuła kilometry.
Poniedziałek, 11 listopada 2019 Kategoria Wokół Szczecina

Warzymice - Rajkowo - Ostoja czyli znowu wokół komina.



Tak wyglądał stadion Pogoni 11 listopada 19 r.

Budowa stadionu Pogoni - widok od strony zaplecza.
Na liczniku rowerowym przy ulicy Ku Słońcu byłem odnotowany dwukrotnie i skoro raz byłem 42 a po 2 godzinach 64 to znak, że bikerzy zbytnio nie kwapią się do wycieczek, nawet tak symbolicznych, jak ja - może przez chłodny wiatr.
Niedziela, 10 listopada 2019 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Trzeszczyn i Jasienicę do Tatyni.







Na zdjęciach obrazki z Kombinatu Azoty w Policach oraz zdjęcie kościoła Augustianów w Jasienicy.
Jak na listopad to pogoda była dzisiaj całkiem dobra. Zaglądnąłem do sklepu pp Osowskich w Tatyni a jak tam dojechałem, podałem w tytule. Nielegalnie przejechałem skrajem Kombinatu Azoty (teren ogrodzony) i w ten sposób dotarłem do ścieżki rowerowej w kierunku Jasienicy. Ciągle dość uciążliwa jest jazda przez Tanowo, bo nadal trwają tam prace drogowe i to na dość długim odcinku.Bez deszczu i przykrego wiatru.
Sobota, 9 listopada 2019 Kategoria Niemcy

A jednak bez deszczu ...


Na zdjęciach moja ulubiona droga Bismark - Blankensee o każdej porze roku może się podobać, stąd aż 3 zdjęcia - szkoda, że była mgła.
Od dwóch dni prognozy pogody na tę sobotę były z reguły mocno deszczowe ale tym razem tak nie było a była tylko mgła i czasami odrobina mżawki. Przez Mierzyn i Skarbimierzyce dojechałem do Lubieszyna a tam mnóstwo Niemców spacerujących, bądź też w autach. Moja wycieczka przez tereny Niemiec to tylko 11 kilometrów, bo od miejscowości Bismark pojechałem do Blankensee. Po naszej stronie była Dobra,Redlica i Bezrzecze skąd do domu mam 6 km. W sumie całkiem miła wycieczka na średnim dystansie.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl