Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Środa, 20 kwietnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Przez Węgornik.

Dziś zrobiłem rundkę przez pod szczecińskie wioski takie jak Witorza, Węgornik czy też Grzepnica.

Zdjęcie z Grzepnicy.

Opóźniony lokator gniazda w Pilchowie.

Wrak auta porzucony za jeziorem Głębokie.
Poniedziałek, 18 kwietnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Pod Buk.

Po wypadzie do centrum (kupowałem środki czyszczące, by usuwać pozostałości po remoncie) a potem przez Głębokie, Dobrą pod Buk i tą samą drogą wróciłem lasem do domu.

Widok z wiaduktu przy Al. Wojska Polskiego w kierunku na Zakole.
Niedziela, 17 kwietnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Do Nowego Warpna.

Wiosennie, więc pokusiłem się o nieco dłuższą niż zwykle wycieczkę. Kolejno Głębokie, Tanowo, Tatynia, Jasienica, Trzebież, Brzózki, Nowe Warpno - tam miałem na liczniku 53 km. Powrót 12 km koszmarną drogą do Dobieszczyna, skąd Stolec, Pampow, Blanknesee, Buk, Dobra, Wołczkowo, Bezrzecze, Las Arkoński i do wanny w domu. Cały czas było słonecznie a w drodze powrotnej lekko pomagał mi wiatr.

Bocian z Tatyni, kiedy mu się przyglądałem odleciał. Podobnie było potem w Pampow, widać odstraszam te dorodne ptaki a do tego nie umiem uchwycić momentu, gdy startują do lotu.

Nie mogę się nadziwić, że w XXI wieku może być tak koszmarna droga, jak przez Brzózki.

Udało mi się utrwalić to zniszczone drzewo przed jego kasacją.

Niedzielne popołudnie a centrum Nowego Warpna bez ludzi.

W oddali niemiecki prom w Alt Warp, kiedyś kursował do Nowego Warpna.
Sobota, 16 kwietnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

W towarzystwie ŁG.

Skoro w towarzystwie, to z pewnością niezbyt daleko i tak było. Pojechaliśmy do Polic przez Leśno Górne a z Polic przez Przęsocin, wzgórza warszewskie, Warszewo, ulicą Duńską na Niebuszewo. Wspaniała, wiosenna pogoda, więc zieleni już coraz więcej.

Zielone łąki i Przęsocin.

Bociany z Warszewa, które można podglądać dzięki kamerom internetowym (wwww.warszewo.pl).

W oddali panowie "bawią się" samolocikami zdalnie sterowanymi.
Piątek, 15 kwietnia 2011

Miasto, las, Gunica.

Po zakupowym wypadzie do centrum miasta pokręciłem się po lesie a następnie pojechałem za Tanowo nad rzeczkę Gunicę. Smutno się jedzie ciągle nie wykończoną ścieżką rowerową - dziś nie podjęto żadnych prac.
Czwartek, 14 kwietnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Po dniu przerwy.

To nie był dzień wiosenny, wiało i było tylko dziesięć stopni. Pojechałem przez Gumieńce do Ronda Hakena a potem kolejno Warzymice, Będargowo, Dołuje, Redlica, Bezrzecze, Wołczkowo, Głębokie, park Kasprowicza i do domu a w domu ciąg dalszy remontu. Podobno jutro to ma się skończyć.

Dziś jest już 14 kwietnia i dopiero teraz pojawił się bocian w Warzymicach.
Wtorek, 12 kwietnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Deszczowa pętla jasienicka.

Kolejny chłodny poranek. Jazda była miła do Polic ( Głębokie, Pilchowo, Siedlice) ale potem zaczęło z lekka padać a cały czas wiał wiatr północno - zachodni. Z Polic pojechałem do Jasienicy a potem do Tatyni, gdzie zatrzymałem się na pogawędkę w sklepie pp Osowskich. Kiedy od nich wychodziłem, to ulica była już całkowicie mokra a deszcz stal się bardziej dokuczliwy. W Tanowie w gnieździe był bocian. Dojechałem do Lasu Arkońskiego, gdzie trochę się pokręciłem, bo przestało padać. Budowa ścieżki rowerowej stoi.

Na zdjęciu para kóz z miejscowości Wieńkowo.
Poniedziałek, 11 kwietnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Duża pętla sławoszewska plus odrobina miasta.

Po krótkim wypadzie do miasta objechałem dużą (bo do Buku) pętlę sławoszewską. W domu trwają prace remontowe, co mocno ogranicza moje wycieczki, natomiast żadnych prac nie widać przy budowie ścieżki rowerowej do Tanowa. Po raz pierwszy w tym roku na termometrze 20 stopni C.
Niedziela, 10 kwietnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Po zimnym poranku słonecznie i ciepło.

Po lodowatym poranku (było tylko 2 stopnie C) potem było coraz cieplej i coraz ładniej. Z domu pojechałem oglądnąć jak postępuje budowa bardzo poważnej inwestycji, a to śródmiejskiej obwodnicy. Dotarłem do ulicy Duńskiej, skąd można zobaczyć pięknie prezentujący się wcześniej wykonany odcinek obwodnicy i pojechałem na Warszewo. Tu odebrałem telefon od młodego bikera Lukasa z propozycją wspólnej wycieczki, więc volens nolens (raczej nolens) przez Osowo zjechałem Miodową (stąd spora szybkość maksymalna, spora jak na mnie) pod leśniczówkę, bo tam nastąpiło spotkanie z Lukasem. Pojechaliśmy przez Polanę Harcerską do Dębów Bogusława a następnie pod Siedlice. Na skutek marudzenia Lukasa pojechaliśmy przez Leśno Górne, Pilchowo, Głębokie, Pogodno pod Media Markt - tu drobny zakup i powrót przez centrum Szczecina do domu.

Rozgrzebany teren przy wiadukcie na skraju ulicy Arkońskiej.

Tak aktualnie wygląda budowa obwodnicy wzdłuż ulicy Wszystkich Świętych.

Na zdjęciu budynek, który jest położony n trasie obwodnicy i będzie rozebrany, szkoda prawda ?
Sobota, 9 kwietnia 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Mniej wiosny.

Tym razem prognozy pogody były trafne, bo ochłodziło się i mocno wiało. Przez cmentarz do Ronda Hakena a potem Warzymice (tu nadal bociany nie doleciały), Będargowo, Stobno, Mierzyn, Krzekowo, Las Arkoński (uwaga na żaby na leśnych alejkach) i do domu.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl