Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Poniedziałek, 28 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Kwietniowa pogoda.

Od porannego chłodu po słoneczne popołudnie a wcześniej był lekki deszcz, były chmury i wiało z północnego zachodu. Trasa to kolejno Głębokie, Tanowo, Dobieszczyn skąd pojechałem z wiatrem w kierunku Myśliborza Wielkiego, potem drogą na Trzebież, której pierwszy odcinek to 5 kilometrowa prosta przez las. Z Trzebieży do Jasienicy, potem Tatynia, Tanowo, Głębokie i lasem do domu.
Niedziela, 27 marca 2011 Kategoria Niemcy

Pół na pół.

Tak się złożyło, że dziś połowa wycieczki była po stronie polskiej, a druga przez Niemcy.Dojechałem do Bezrzecza a potem Redlica, Lubieszyn, Löcknitz skąd po raz pierwszy skręciłem do miejscowości Gorkow, gdzie wąska asfaltowa szosa się skończyła i intuicyjnie pojechałem polną drogą, by szczęśliwie znaleźć się w Rothenklempenow, potem już było jak zwykle, czyli Mewegen, Blankensee, Buk, Dobra, Wołczkowo, Głębokie i lasem do domu. Rano co prawda był nawet szron na dachach ale potem było słonecznie i zupełnie ciepło. Wiatr południowo - zachodni w większości trasy był sprzyjający.

W Rothenklempenow są dwa takie interesujące domy.
Sobota, 26 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Krupki śniegu 0 12:30 w Policach.

Wpierw pojechałem na Jasne Błonia, by zrobić znowu zdjęcia kwitnącym krokusom a potem przejechałem pętlę jasienicką czyli Tanowo - Siedlice - Police - Jasienica - Tatynia - Tanowo- - Głębokie - dom. Co prawda w Policach dopadły mnie opady śniegu (krupki) ale potem było już normalnie.


Jeszcze raz krokusy z Jasnych Błoni.
Piątek, 25 marca 2011 Kategoria Po mieście.

Od Pomorzan po jezioro Goplana, zatem krótko.

Dziś pochmurno i wietrznie. Obowiązki domowe nie pozwoliły na dłuższą wycieczkę.

Na zdjęciu fragment budowy obwodnicy śródmiejskiej (wiadukt przy ulicy Arkońskiej).
Czwartek, 24 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Wznowiono prace na budowie ścieżki rowerowej do Tanowa.

Miło było dziś zobaczyć paru pracowników, którzy coś tam grzebali na trasie ścieżki rowerowej, szkoda tylko że było ich niewielu a robota nie paliła im się w rękach. Było słonecznie i ciepło ale wiał silny wiatr północno - zachodni. A trasa to Pilchowo - Tanowo - Tatynia - Jasienica - Police - lasem do Przęsocina - polami na Warszewo - Duńską do Wszystkich Świętych, skąd blisko do domu. Potem jednak wypad do centrum, rodzinne spotkanie i zakupy w markecie.

Jak co roku kwitnące krokusy na Jasnych Błoniach.
Środa, 23 marca 2011 Kategoria Po mieście.

Spacer po Lasku Arkońskim.

Znowu w drodze za miasto spotkałem kolegę i skończyło się na gadaniu i to mimo wybornej pogody, nie tylko na koleżeńskie rozmowy, lecz przede wszystkim na rower.
Wtorek, 22 marca 2011 Kategoria Po mieście.

Trochę po mieście ale i po lesie też.

Musiałem załatwić parę spraw w centrum, między innymi wizyta u Kadrzyńskiego (kupno sztycy) ale też pokręciłem się po Lasku Arkońskim, bo pogoda była dziś wymarzona.
Poniedziałek, 21 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Wiosna i duża pętla sławoszewska.

Duża pętla sławoszewska przy sprzyjającej pogodzie.

Idiotyczne wypalanie traw pod Sławoszewem.

Od paru dni jest już bocian w Dobrej, na zdjęciu startuje po następne patyki na gniazdo, bo przed przylotem na podstawie gniazda pozostawiono tylko kilka gałązek.
Niedziela, 20 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Wzdłuż Odry.

Raz na parę miesięcy jeżdżę w niedzielne przedpołudnie, gdy jest mały ruch samochodowy, wzdłuż Odry do Polic i tak ter było dzisiaj. A z Polic kolejno Jasienica, Tatynia, Tanowo, Głębokie i lasem do domu
Sobota, 19 marca 2011 Kategoria Niemcy

Bocian w Dobrej.

Trasa : Głębokie, Pilchowo, Bartoszewo, Grzepnica, Dobra (rano bociana nie było), Buk, Blankensee, Plöwen, Löcknitz, Boock, Blankensee, Buk, Dobra (bocian był wybiedzony po długiej podróży a przyleciał podobno już 3 dni temu), Wołczkowo0, Głębokie i lasem do domu. Zdjęć brak, bo kartę pamięci zostawiłem przy komputerze, szkoda.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl