Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Piątek, 18 marca 2011 Kategoria Po mieście.

Szczecińskimi ulicami.

Szczecińskimi ulicami a praktycznie rzecz biorąc to jeździłem po chodnikach. To był taki roboczy piątek po deszczowym dniu przerwy.
Środa, 16 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Zdążyłem przed deszczem.

Dziś moja trasa przebiegała w odwrotnym kierunku, niż zwykle. Głębokie, Tanowo, Bartoszewo, Sławoszewo, Dobra, Lubieszyn, Będargowo, Warzymice, Rondo Hakena, Pomorzany (Tesco)i do domu kiedy zaczynał padać drobny deszcz.

Tak ładnie prezentowała się dziś rano Goplana.

A tak fatalnie ciągle wygląda ścieżka rowerowa do Tanowa. Kompletny zastój prac.

Lubieszyn - w oddali targowisko, gdzie ciągle jest jednak ruch.
Wtorek, 15 marca 2011 Kategoria Po mieście.

Za jezioro Głębokie - tylko.

W planie były dłuższa wycieczka ale już na początku wycieczki, w lesie spotkałem dawno nie widzianego znajomego, no i wymiana zdań zajęła nam ponad trzy godziny, więc moje plany spełzły na niczym.
Poniedziałek, 14 marca 2011

Nie wysilałem się.

To był dzień relaksu, więc wpierw pojechałem na drobne zakupy do centrum. Pod Urzędem Miasta jest planszowa wystawa na temat uroków jazdy na rowerze - polecam. Potem parę rundek po leśnych alejkach. Po porannym deszczu pojawiło się błoto a że wczoraj wreszcie wyczyściłem rower, więc ograniczyłem swą jazdę do utwardzonych alejek.
Niedziela, 13 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Do Trzebieży i dalej.

Przez Tanowo, Tatynię, Jasienicę do Trzebieży, skąd w kierunku Myśliborza Wielkiego ale po czterech kilometrach skręciłem w leśną drogę i wyjechałem w pobliżu leśniczówki przy drodze na Dobieszczyn, skąd przez Tanowo do domu. Niestety nadal nic się nie zmieniło na budowie ścieżki rowerowej, podobnie jak i z wzajemnym pozdrawianiem się rowerzystów, niezmiennie gesty z mojej strony wywołują zdziwienie a zresztą, to chyba młodsi winni pozdrawiać starszych niezależnie od tego czy jeżdżą na super rowerach, czy też może są "przebrani" (he he) za wyczynowych kolarzy .

Ulica Owocowa w Jasienicy, w oddali zabytkowy kościół.

W tym miejscu zginął parę dni temu 25 letni motocyklista.

Ciekawy budynek głęboko w lesie, ciekawe jaki ma adres ?
Sobota, 12 marca 2011 Kategoria Niemcy

Przez Rondo Hakena, Będargowo ...

Zacząłem dość tradycyjnie, bo przez Rondo Hakena, Warzymice i Bedargowo dojechałem do miejscowości Dołuje ale tym razem nie pojechałem w kierunku domu lecz przez Lubieszyn do Löcknitz a tam w sklepie Netto przy cukrze tabliczka po polsku "tylko 10 kg" a w sklepie Rewe ograniczenie do 2 kg - widać rodacy już zauważyli różnicę w cenie tego produktu. W obu obiektach cena ta sama 0.65 centów za kg. Kolejne etapy wycieczki to Rothenklepenow, Mewegen, Blankensee, Buk itd.

Wiewiórka z cmentarza.

Stobno w prawie wiosennym słońcu.
Piątek, 11 marca 2011 Kategoria Po mieście.

***

Jak to w piątek - krótki wypad do centrum skąd pod Głębokie. Ciągle wieje ale jest cieplutko.
Czwartek, 10 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Duża pętla sławoszewska.

To była spokojna jazda, przy dobrej pogodzie, chociaż wiatr był porywisty i często zmieniał kierunek, przeważały podmuchy z południowego zachodu. Na ścieżce rowerowej do Tanowa nadal nic się nie dzieje. Wracałem przez las a potem park Kasprowicza.

Drogowa rewolucja na ulicy Arkońskiej a że jest to fragment obwodnicy śródmiejskiej, to można mieć nadzieję, że remont ulicy nie będzie trwał wiecznie. W głębi fragment poniemieckiej, rozpadającej się poczekalni, której remont obiecuje się od lat ale prawie jestem pewny, że wcześniej ten obiekt się rozleci.

Okolice Dobrej to już prawdziwa "sypialnia" Szczecina, bo z każdej strony tej miejscowości powstają efektowne osiedla,
Środa, 9 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Od ulicy Sołtysiej po Tanowo.

Wiosenny dzień, było ciepło, słonecznie, widać było przelatujące klucze ptaków (pewno to żurawie) a ja z konieczności wpierw byłem na ulicy Sołtysiej a potem Turzyn, Głębokie, Pilchowo, Tanowo i z powrotem. Z przykrością stwierdzam, że ścieżce rowerowej do Tanowa nic się nie dzieje, całkowity zastój w pracach a przecież pogoda sprzyja. Z rankingu zniknął lider GADBAGIENNY - co się stało ?
Wtorek, 8 marca 2011 Kategoria Niemcy

Ciągle wietrznie.

Pewno osoby, które nie jeżdżą na rowerze nawet nie wiedzą, że jest wiatr ale w czasie jazdy to się wyraźnie odczuwa, tak też było i dzisiaj. Trasę miałem urozmaiconą i jak na mnie długą. Kolejno - lasem do Głębokiego a potem Buk, Blankensee, Mewegen, Boock,Löcknitz i powrót przez Rothenklepenow, Mewegen, Balnkensee, Buk i dalej tak jak rano.

W drodze do Mewegen, tuż za Blankensee.

Malownicza ambona - także przed Mewegen.

Mała miejscowość Mewegen, mieszkańców nie było widać.

Powrót przez Blankensee, miejscowość przygraniczną. Tu już mieszkają Polacy.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl