Wtorek, 18 listopada 2008
Kategoria Po mieście.
Już tylko plus cztery stopnie
Już tylko plus cztery stopnie ale do południa było pogodnie, deszcz zaczął padać po 15.00 .
- DST 22.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Tylko 7 stopni ale słonecznie.
Tylko 7 stopni ale słonecznie. Tym razem relaksowa wycieczka przez Bezrzecze, Wołczkowo, wokół jeziora Głębokie i przez Lasek Arkoński do domu.
Pierwsze zdjęcie jest znad dużego wykopu przy szpitalu z ul. Unii Lubelskiej (pewno miał tam być kiedyś stadion) a drugie z drogi łączącej Bezrzecze z Wołczkowem - byłem ciekawy czy na zdjęciu będą widoczne kominy polickie (widać).

Pierwsze zdjęcie jest znad dużego wykopu przy szpitalu z ul. Unii Lubelskiej (pewno miał tam być kiedyś stadion) a drugie z drogi łączącej Bezrzecze z Wołczkowem - byłem ciekawy czy na zdjęciu będą widoczne kominy polickie (widać).

- DST 22.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 16 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Przed południem była dobra
Przed południem była dobra pogoda na rower, chociaż wiał dość silny wiatr z zachodu. Przejechałem Szczecin "na wylot" jadąc ulicą Gdańską do Zdrojów a następnie Podjuchy, a potem przez Dziewoklicz (chciałem zobaczyć nowe mosty)do Lasku Arkońskiego. Kiedy już wracałem do domu zaczął padać deszcz ale zimno nie było ( 9 stopni).Jeszcze tylko rundka na Niebuszewo i pędem do domu.
- DST 45.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 15 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Wbrew czarnym prognozom
Wbrew czarnym prognozom pogody nie było źle - jedenaście stopni, lekki wiatr z zachodu, niebo zachmurzone ale bez opadów. Przez Pilchowo pod Tanowo, skręt w prawo i pod Trzeszczyn, skręt w lewo i do Jasienicy. Z Jasienicy tradycyjnie Tatynia - Tanowo - Pilchowo - Głębokie i przez las do domu. A na zdjęciu kościół w Jasienicy - tym razem "sforsowałem" furtkę i zdjęcie zrobiłem z dziedzińca.
- DST 47.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Kiedy wyjeżdżałem z domu była
Kiedy wyjeżdżałem z domu była zupełnie ładna pogoda ( ale tylko 6 stopni), potem jednak było coraz gorzej. A pojechałem przez Pilchowo - Siedlice do Polic (tu zaczęło padać, na szczęście niezbyt obficie) a wracałem przez Tanowo, przy czym dojechałem do Placu Grunwaldzkiego (nie wymieniłem tam baterii w liczniku rowerowym, bo wg zegarmistrza nie jeszcze takiej potrzeby).
- DST 47.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 13 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Bezwietrzna,słoneczna lecz chłodna pogoda (
Bezwietrzna,słoneczna lecz chłodna pogoda ( osiem stopni) - przejechałem pętlę sławoszewską plus wypad do centrum i pod Tanowo, gdzie zrobiłem dość kiepskie zdjęcie - widok poniżej.
- DST 42.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 12 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Mała wycieczka po obrzeżach
Mała wycieczka po obrzeżach Szczecina i to przy doskonałej pogodzie. Co prawda nieco chłodniej niż ostatnio ale bez wiatru i chmur. Turzyn - Bezrzecze - Głębokie - Pilchowo i do domu.


- DST 30.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 11 listopada 2008
Kategoria Niemcy
Silny wiatr południowo-zachodni, który trochę
Silny wiatr południowo-zachodni, który trochę przeszkadzał mi w drodze powrotnej a pojechałem odwiedzić lamy za miejscowością niemiecką Blankensee. Trasa przez Głębokie - Dobrą - Buk - Blankensee. Powrót tą samą trasą. Czternaście stopni i dość pogodnie, dopiero po 14.00 niebo zachmurzyło się całkowicie.




- DST 40.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 10 listopada 2008
Kategoria Po mieście.
Bardzo ciepło, bo 15 stopni
Bardzo ciepło, bo 15 stopni ! Dzień jednak pochmurny z silnym wiatrem z południowego zachodu, więc ograniczyłem się do krótkiej przejażdżki zwłaszcza, że miałem w kościach porządki w ogródku.
- DST 23.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 listopada 2008
Kategoria Wokół Szczecina
Rano dość chłodno ale słonecznie.
Rano dość chłodno ale słonecznie. A pojechałem przez Niebuszewo, Przęsocin, Police, Jasienicę do Tatyni, gdzie tradycyjnie zatrzymałem się w sklepie pp Ossowskich a stamtąd wróciłem do domu przez Tanowo, Pilchowo i Głębokie. Wcześniej, bo przy ulicy Hożej przebiłem dętkę w przednim kole, więc miałem okazję nieźle się pobrudzić. W końcówce drogi powrotnej złapał mnie lekki deszcz.


- DST 48.00km
- Aktywność Jazda na rowerze



