Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 7 października 2007 Kategoria Wokół Szczecina

Poranne mgły trwały dość długo

Poranne mgły trwały dość długo i było chłodno. Znowu z Markiem pojechaliśmy przez las, szlakiem "Do źródeł Osówki" - oczywiście od Głębokiego przez Polanę Harcerską, a potem polami do miejscowości Przęsocin. Potem z górki do Polic, zakupy w Lidlu i dalej przez Jasienicę, Tatynię i Tanowo do domu. Pod koniec wycieczki zaczęło pojawiać się słońce. Uroczy dzień.

A tak w porannych mgłach wyglądała wieża przekaźnikowa pod lasem, przy Przęsocinie.
  • DST 48.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 października 2007 Kategoria Wokół Szczecina

Zaczynam jak zwykle od pogody,

Zaczynam jak zwykle od pogody, by sprawdzić za rok jakie będą zmiany - pogoda nieco chłodniejsza ale jak się pokazało słońce było uroczo. Z Markiem (wolę jeździć sam ale skoro Cygan dał się powiesić dla towarzystwa, to mogę i ja wspólnie gdzieś pojechać) pojechaliśmy przez Dobrą, Buk do Rzędzin a stamtąd przez pola i łąki (piękne zresztą) do jeziora Świdwie, skąd wypłoszył nas tłum wycieczkowiczów. Po drodze wykonałem parę zdjęć ale jak się potem okazało , w aparacie nie było karty pamięci (!!!). Dość długo "walczyłem" z aparatem i komputerem, by te zdjęcia komputer zobaczył (a są, bo je można przeglądać) ale mój "geniusz" przegrał z kretesem.
  • DST 58.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 października 2007 Kategoria Po mieście.

Ciągle znakomita, jak na rowery,

Ciągle znakomita, jak na rowery, pogoda. Ale tym razem obok tradycyjnego jeżdzenia po urokliwych alejkach Lasku Arkońskiego musiałem też (znowu) wpaść do centrum, by na weekend zrobić zakupy.


a zdjęcia wykonałem pod wieczór. Dziki odżywiały się w pobliżu pętli tramwaju nr 3, zaś blok był pięknie podświetlony zachodzącym słońcem - szkoda, że moje zdjęcie daleko odbiega od faktycznego piękna tego zachodu.
  • DST 31.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 października 2007 Kategoria Wokół Szczecina

Tym razem przez Pilchowo

Tym razem przez Pilchowo i Leśno Górne do Polic. Pogoda "rowerowa" bo niezbyt chłodno ani też ciepło, do tego bez wiatru. Drobne zakupy w Lidlu w Policach i powrót przez Trzeszczyn, Tanowo i Pilchowo do Lasku Arkońskiego, a stamtąd do domu.Po południu kilkanaście kilometrów po lesie.
  • DST 49.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 października 2007 Kategoria Po mieście.

Przy bardzo dobrej pogodzie

Przy bardzo dobrej pogodzie pokręciłem się i po mieście (drobne zakupy), i po lesie.
  • DST 28.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 października 2007 Kategoria Wokół Szczecina

Trochę więcej niż maraton.

Trochę więcej niż maraton. Nadal bardzo dobra pogoda. Przez Głębokie, Pilchowo dojechałem do Tanowa, a stamtąd lasem przez Bartoszewo, Sławoszewo, Dobrą do domu, oczywiście przez las. Malutki wypad za miasto po obiedzie.
  • DST 44.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 października 2007 Kategoria Po mieście.

Przy dobrej pogodzie niezbyt

Przy dobrej pogodzie niezbyt sobie pojeździłem ale tak to jest, kiedy spotka się kogoś znajomego i się wda w pogawędkę. Pojeździłem trochę po Lasku Arkońskim i na tym się skończyło.
  • DST 27.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 września 2007 Kategoria Wokół Szczecina

Mimo lekiego deszczu

Mimo lekiego deszczu jadę rano przez Pilchowo, Tanowo, Tatynię, Jasienicę do Nowej Jasienicy. Wpadam do lasu sprawdzić stan "zagrzybienia" a że jest kiepsko (są raczej tylko zbyt dorosłe, pogryzione okazy) więc przez las dojeżdżam do szosy łączącej Tanowo z Dobieszczynem i tą drogą wracam do domu. Pogoda w drugiej części wycieczki była już całkiem znośna.
  • DST 56.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 września 2007 Kategoria Po mieście.

Tym razem nic szczególnego

Tym razem nic szczególnego - jeździłem od cmentarza (dwa razy) po Lasek Arkoński. Pochmurno i mokro - pogoda grzybowa ale na grzybach tego roku jeszcze nie byłem.
  • DST 28.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 września 2007 Kategoria Po mieście.

Jak zwykle zacznę od pogody

Jak zwykle zacznę od pogody - nadal ciepło i słonecznie. A pojeździłem i po mieście, jak też po Lasku Arkońskim. Rower po remoncie sprawuje się doskonale, nawet dętek już nie przebijam, no ale oponę wcześniej wymieniłem.

A jesień robi się coraz bardziej kolorowa. Zdjęcie wykonane u podnóża lasu.
  • DST 31.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl