Wtorek, 25 września 2007
Kategoria Po mieście.
Początki każdego tysiąca
Początki każdego tysiąca kilometrów na moim liczniku strasznie się dłużą. Mobilizacja następuje po przekroczeniu 500 km a do tej granicy tak daleko -:(
- DST 14.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 września 2007
Kategoria Po mieście.
Nadal znakomita pogoda ale
Nadal znakomita pogoda ale obowiązki wykluczyły dalszy wyjazd, więc ograniczyłem się jazdy po lesie i na zakupy.
- DST 25.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 23 września 2007
Kategoria Wokół Szczecina
Nadal piękna, ciepła pogoda.
Nadal piękna, ciepła pogoda. Przez Siedlice do Polic - wypad nad brzeg odnogi Odry a potem pod Kombinat Chemiczny, Trzeszczyn i las do domu.




- DST 45.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 września 2007
Kategoria Niemcy
Dzień "rowerowy" więc z kolegą
Dzień "rowerowy" więc z kolegą pojechaliśmy do Niemiec przez przejście dla pieszych i rowerzystów w Bobolinie, by przez Grambow , Linken dotrzeć do Blankensee czyli do następnego przejścia tego samego typu pod Bukiem. A stamtąd przez Dobrą i Las Arkoński do domu. Czasami trochę przeszkadzał wiatr.

Tuż przy granicy jest taka kolorowa knajpka, można wstąpić na kawę. Nasza wycieczka jednak była spontaniczna i nie mieliśmy ani centa -:( zdjęcie jednak zrobiłem).

Tuż przy granicy jest taka kolorowa knajpka, można wstąpić na kawę. Nasza wycieczka jednak była spontaniczna i nie mieliśmy ani centa -:( zdjęcie jednak zrobiłem).
- DST 53.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 21 września 2007
Kategoria Wokół Szczecina
Dwa razy przebiłem dętkę w
Dwa razy przebiłem dętkę w tylnym kole, więc w końcu wymieniłem oponę. Trochę jednak pojeździłem, tradycyjnie do Dobrej, trochę po lesie, także i do centrum.
- DST 34.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 20 września 2007
Kategoria Po mieście.
Bywają dni, że brak czasu
Bywają dni, że brak czasu na dłuższe wycieczki - taki właśnie dzień miałem dzisiaj.
- DST 10.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 19 września 2007
Kategoria Po mieście.
Świetnie mi się jeżdziło na rowerze
Świetnie mi się jeżdziło na rowerze po remoncie - rama jest o numer większa niż poprzednia i to korzystnie wpłynęło na komfort jazdy, a może tylko mi się tak wydaje, bo wymieniono mi kilka innych części roweru. A na "deser" przebiłem kolejny raz dętkę, więc chyba trzeba też wymienić opony.
- DST 27.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 18 września 2007
Kategoria Po mieście.
Niestety zaszła konieczność wymiany
Niestety zaszła konieczność wymiany ramy roweru, także przerzutki - właściciel salonu rowerowego p. Kadrzyński wykonał jednak wobec mnie miły gest, bo nie obciążono mnie kosztami montażu a już dodatkowo dostalem gratis osłonę na łańcuch - całość 671 złotych. Dobrze się płaci kartą, bo nie widać uciekających z portfela banknotów -:)
- DST 11.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 16 września 2007
Kategoria Wokół Szczecina
Rowerowa pogoda więc o ósmej
Rowerowa pogoda więc o ósmej wsiadłem na rower by pojechać przez Pilchowo, Tanowo, Dobieszczyn do Nowego Warpna. Jechało się świetnie, bo lekki wiatr był w plecy. Po drodze widziałem mnóstwo grzybiarzy. Jak zwykle trochę posiedziałem na zalewem (było słonecznie) a potem przez Brzózki, Trzebież, Tatynię i Tanowo wróciłem do domu (13.45). Szkoda, że musiałem się śpieszyć, bo bez większego wysiłku mogłem przekroczyć 100 km, co dawno mi się nie zdarzyło.






- DST 92.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 15 września 2007
Kategoria Po mieście.
W dzień jednak nie padało
W dzień jednak nie padało ale wiał dość silny wiatr. Trochę pojeździłem przed południem, a trochę po południu. Tradycyjnie od Gumieniec po Głębokie, no i Las Arkoński. Nadal chłodno - wraźnie poniżej 20 stopni.
- DST 36.00km
- Aktywność Jazda na rowerze



