Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236129.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Środa, 17 października 2007 Kategoria Po mieście.

Dzień handlowy, więc szastanie

Dzień handlowy, więc szastanie pieniędzmi, co jednak wymagało przemieszczania się od centrum miasta, po jego obrzeża. Nie byłbym sobą, gdybym jednak nie wpadł do Lasku Arkońskiego pocieszyć oczy barwami jesieni. Jutro ma być przeciez psia pogoda.
  • DST 30.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 16 października 2007

Rano ponuro, pochmurno

Rano ponuro, pochmurno a potem nawet pokazało się słońce. Cieplej. Lasek Arkoński, Głebokie, Pilchowo, Bartoszewo,Sławoszewo, Grzepnica, Dobra, Głębokie, Lasek Arkoński - czyli moja ulubiona pętla "sławoszewska" - jazda po dobrej szosie i niezbyt ożywionym ruchu drogowym. Dość sporo bikerów po drodze.
  • DST 32.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 15 października 2007 Kategoria Wokół Szczecina

Nadal "rowerowa" pogoda czyli

Nadal "rowerowa" pogoda czyli bez wiatru, słonecznie i w miarę ciepło. Przez Gumieńce, Rajkowo, Ostoję do Lasku Arkońskiego, gdzie zrobiłem parę kółeczek.
  • DST 35.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 14 października 2007 Kategoria Wokół Szczecina

Rano szron na dachach

Rano szron na dachach ale potem było słońce i dzień stał się piękny. Z Markiem pojechałem leśnym szlakiem do dębów Bogusława (został tylko jeden) a potem prez Siedlice do Polic. Droga powrota przez Trzeszczyn, Tanowo, Pilchowo do jeziora Głębokie a stamtąd lasem do domu.
  • DST 37.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 13 października 2007 Kategoria Wokół Szczecina

Tym razem krótka wycieczka

Tym razem krótka wycieczka po południu. Słonecznie ale już chłodniej. Jadę przez Bezrzecze, Wołczkowo do Głębokiego a potem parę rundek po Lasku Arkońskim.

Z górki przy szpitalu zrobiłem zdjęcie na pólnocno- wschodnią część Szczecina, chyba (?) na Zakole . A że gdzieś przeoczyłem jeden wpis na 18 km (niezgodność z licznikiem) więc dziś dodaję 18 km - skoryguję jak wpis okaże się zbędny (już tak bywalo).
  • DST 43.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 11 października 2007 Kategoria Po mieście.

Jeszcze nie jest zimno i

Jeszcze nie jest zimno i nie ma deszczu ale jutro, wg prognoz, pogoda ma się załamać. Pojeździłem dość dużo po lesie, okrążyłem jezioro Głębokie, zdążyłem też zrobić drobne zakupy i tak się zebralo 29 km.
  • DST 29.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 10 października 2007 Kategoria Wokół Szczecina

Po dniu przerwy skorzystałem

Po dniu przerwy skorzystałem ze znakomitej pogody (obym nie zapeszył, bo od paru dni ciągle piszę o dobrej pogodzie) dokonałem drobnych zakupów w centrum ale przede wszystkim kolejny raz zrobiłem kółeczko przez Sławoszewo, tym razem zacząłem od strony Pilchowa.
  • DST 47.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 8 października 2007 Kategoria Wokół Szczecina

Zakole, Osów, Głębokie, Las Arkoński

Zakole, Osów, Głębokie, Las Arkoński - nadal dobra pogoda na rower. Niezbyt ciepło ale bez wiatru i deszczu.
  • DST 35.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 października 2007 Kategoria Wokół Szczecina

Poranne mgły trwały dość długo

Poranne mgły trwały dość długo i było chłodno. Znowu z Markiem pojechaliśmy przez las, szlakiem "Do źródeł Osówki" - oczywiście od Głębokiego przez Polanę Harcerską, a potem polami do miejscowości Przęsocin. Potem z górki do Polic, zakupy w Lidlu i dalej przez Jasienicę, Tatynię i Tanowo do domu. Pod koniec wycieczki zaczęło pojawiać się słońce. Uroczy dzień.

A tak w porannych mgłach wyglądała wieża przekaźnikowa pod lasem, przy Przęsocinie.
  • DST 48.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 października 2007 Kategoria Wokół Szczecina

Zaczynam jak zwykle od pogody,

Zaczynam jak zwykle od pogody, by sprawdzić za rok jakie będą zmiany - pogoda nieco chłodniejsza ale jak się pokazało słońce było uroczo. Z Markiem (wolę jeździć sam ale skoro Cygan dał się powiesić dla towarzystwa, to mogę i ja wspólnie gdzieś pojechać) pojechaliśmy przez Dobrą, Buk do Rzędzin a stamtąd przez pola i łąki (piękne zresztą) do jeziora Świdwie, skąd wypłoszył nas tłum wycieczkowiczów. Po drodze wykonałem parę zdjęć ale jak się potem okazało , w aparacie nie było karty pamięci (!!!). Dość długo "walczyłem" z aparatem i komputerem, by te zdjęcia komputer zobaczył (a są, bo je można przeglądać) ale mój "geniusz" przegrał z kretesem.
  • DST 58.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl