Sobota, 27 października 2007
Kategoria Wokół Szczecina
Po nocnym deszczu pojechałem
Po nocnym deszczu pojechałem przez Żelechowo i Przęsocin do Polic. Było dość ciepło, jak na tę porę roku ale mglisto - dobrze, że mam sprawne oświetlenie roweru. Jak to zwykle bywa wróciłem przez Tanowo i Pilchowo.
- DST 38.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 października 2007
Kategoria Po mieście.
Te 10 km to mój "rekord"
Te 10 km to mój "rekord" -:)
- DST 10.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 25 października 2007
Kategoria Wokół Szczecina
Kolejny raz przejechałem pętlę sławoszewską,
Kolejny raz przejechałem pętlę sławoszewską, chociaż miałem w planie "wyprawę" do Tatyni, gdzie tak miło rozmawia się z właścicielami eleganckiego sklepu, jednak korzystny wiatr skierowął mnie w kierunku na Bartoszewo, no a dalej poszło jak zwykle. Po południu pokręciłem się po podleśnych alejkach.
- DST 53.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 24 października 2007
Kategoria Wokół Szczecina
Doskonała pogoda na wycieczki
Doskonała pogoda na wycieczki za miasto, więc przez Głebokie pojechalem do Dobrej, a stamtąd tradycyjną trasą przez Grzepnicę do Sławoszewa, a potem Pilchowa, by znowu dojechać do Głębokiego. To było przed południem a po obiedzie mała runda do Głębokiego i z powrotem.
- DST 44.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 23 października 2007
Kategoria Po mieście.
Miły, spokojny dzień ale
Miły, spokojny dzień ale na rower nie miałem zbyt dużo czasu, może jutro będzie lepiej ?
- DST 18.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 22 października 2007
Kategoria Po mieście.
Poranek poniżej zera, potem
Poranek poniżej zera, potem jednak pokazało się słońce i było znośnie. Tym razem jednak nie miałem ochoty na dłuższą wycieczkę, więc się ograniczyłem do Lasku Arkońskiego. Nadal czekam na przesyłkę z akumulatorkiem do aparatu fotograficznego, więc umykają mi kolory jesieni. Szkoda !
- DST 23.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 21 października 2007
Kategoria Wokół Szczecina
Zaraz po odwiedzeniu lokalu wyborczego
Zaraz po odwiedzeniu lokalu wyborczego pojechalem przez Bezrzecze, Redlicę, Wąwolnicę do granicy w Lubieszynie a stamtąd przez Dobrą i Pilchowo do Lasku Arkońskiego. Potem z pieszym kolegą udałem się do Parku Kasprowicza - jak więc mam podawać średnią swej jazdy, skoro stale obniżam ją przez kolejne spotkania znajomych ? Jestem pełen podziwu dla maratończyków- dziś przejechałem trochę mniej niż maraton ale ten dystans pozwala mi docenić ich ogromny wysiłek - 42 km 195 metrów super wyczyn osób biegających maratony.
- DST 41.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 20 października 2007
Kategoria Wokół Szczecina
Chłodno i mokro. Deszcz mnie
Chłodno i mokro. Deszcz mnie złapał dopiero w Policach, gdzie dojechałem przez Pilchowo, Siedlice. Drobne zakupy w Lidlu i dalsza jazda, już po deszczu, do Jasienicy, a potem przez Tatynię, Tanowo, Pilchowo do domu. Na drogach co raz mniej bikerów.
- DST 47.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 19 października 2007
Kategoria Po mieście.
Między deszczami pokręciłem
Między deszczami pokręciłem się po tradycyjnych ścieżkach - Lasek Arkoński, Pilchowo, Głębokie itp, itd.
- DST 29.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 18 października 2007
Kategoria Po mieście.
Poprzedniego wieczoru padał obfity
Poprzedniego wieczoru padał obfity deszcz i ochłodziło się, więc dziś jazda na rowerze nie była zbyt komfortowa, no ale trochę jednak pojeździłem (Głębokie, Pilchowo, las).
- DST 24.00km
- Aktywność Jazda na rowerze



