Wpisy archiwalne w miesiącu
Grudzień, 2009
Dystans całkowity: | 744.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | b.d. |
Średnia prędkość: | b.d. |
Maksymalna prędkość: | 34.40 km/h |
Liczba aktywności: | 27 |
Średnio na aktywność: | 27.56 km |
Więcej statystyk |
Wtorek, 8 grudnia 2009
Kategoria Wokół Szczecina
Duża pętla sławoszewska.
Dziś przed południem przejechałem pętlę sławoszewską powiększoną o miejscowość Buk. Czyli Głębokie - Dobra - Buk - Dobra - Grzepnica - Sławoszewo - Bartoszewo - Głębokie. Dzień pochmurny ale bez opadów i dość ciepło, jak na 8 grudnia.
- DST 42.00km
- VMAX 28.40km/h
- Temperatura 6.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 grudnia 2009
Kategoria Po mieście.
Tylko centrum miasta.
Rewelacyjna pogoda, ponieważ jednak nie mam zamiaru śrubować swego rekordu życiowego jeśli chodzi o ilość kilometrów przejechanych w ciągu roku, więc ograniczyłem się do krótkiego wypadu do centrum (wizyta u koleżanki, a także w salonie rowerowym w celu kupna opony i dętki).
- DST 12.00km
- VMAX 18.50km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 grudnia 2009
Kategoria Wokół Szczecina
Miła niedziela.
Po wczorajszych przygodach dętkowych z lekkim strachem na duszy pojechałem przez Rondo Hakena, Rajkowo, Warzymice, Będargowo, Dołuje a potem trasą, gdzie regularnie napastują mnie psy, czyli przez Redlicę do Bezrzecza, skąd przez las do domu. Tym razem bez awarii ale jutro kupię nową oponę i dętkę.

Jako że bardzo lubię goszczące u nas przez zimę gawrony, więc kiedy zobaczyłem jak masowo coś wygrzebują ze zoranej ziemi, to zrobiłem powyższe zdjęcie.

Jako że bardzo lubię goszczące u nas przez zimę gawrony, więc kiedy zobaczyłem jak masowo coś wygrzebują ze zoranej ziemi, to zrobiłem powyższe zdjęcie.
- DST 36.00km
- VMAX 21.90km/h
- Temperatura 6.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 grudnia 2009
Kategoria Wokół Szczecina
To się zaczyna robić nudne.
Nieco później niż zwykle pojechałem na Bezrzecze, a potem Redlica. Wąwelnica, Dołuje, Lubieszyn, ulicą Graniczną do Dobrej i tu zaczęła się przygoda z dętką w tylnym kole - pompowałem kilka razy, jechałem kilkaset metrów, by wreszcie dojechać do domu bez powietrza.

Wyjrzało słońce, więc zrobiłem zdjęcie dolnej części Bezrzecza.

Wyjrzało słońce, więc zrobiłem zdjęcie dolnej części Bezrzecza.
- DST 29.00km
- VMAX 30.10km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 grudnia 2009
Kategoria Po mieście.
Osów, Pilchowo - to tylko spacer.
Tak jak w tytule - chłód, pochmurne niebo, więc zabrakło ochoty na dłuższy wypad za miasto. Maksymalna prędkość, wysoka jak na mnie ale to dzięki ulicy Miodowej o dość sporym spadzie.

Na zdjęciu rozbudowujące się seminarium przy ulicy Pawła VI.

Na zdjęciu rozbudowujące się seminarium przy ulicy Pawła VI.
- DST 28.00km
- VMAX 34.40km/h
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 grudnia 2009
Kategoria Po mieście.
Tym razem nawet nie dojechałem do lasu.
Całkiem sympatyczny dzień, bo bez opadów i wiatru, chociaż rano drogi były oszronione. Nie pojechałem gdzieś za miasto, lecz kręciłem się mieście załatwiając drobne sprawy.


Całe stada wróbli (chyba nie tylko wróbli) żerują na żywopłocie i ogniku przed moim domem ale nie sposób złapać na zdjęciu takie stadko, bo ptaszki są ogromnie płochliwe a na mojej ulicy, aczkolwiek spokojnej, ciągle przejeżdża auto albo ktoś przechodzi.


Całe stada wróbli (chyba nie tylko wróbli) żerują na żywopłocie i ogniku przed moim domem ale nie sposób złapać na zdjęciu takie stadko, bo ptaszki są ogromnie płochliwe a na mojej ulicy, aczkolwiek spokojnej, ciągle przejeżdża auto albo ktoś przechodzi.
- DST 19.00km
- VMAX 20.20km/h
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 grudnia 2009
Kategoria Wokół Szczecina
Kozi ogródek.
Dziś nie padało ale było już znacznie chłodniej. Po wczorajszej rozłące z rowerem (fatalna pogoda) dziś przejechałem pętlę sławoszewską, z tym że w drodze powrotnej szpetnie wybłociłem się jadąc ulicą Zieloną w Wołczkowie, by wreszcie sprawdzić gdzie i jak funkcjonuje "Kozi ogródek".

Powoli nabiera tempa budowa nowego osiedla na skraju Grzepnicy - widok powyżej.

Po błocie wreszcie dojechałem do Koziego ogródka.

Stado kóz jest imponujące i ma do dyspozycji ogromną łąkę.

A tu wróbelek na moim, świeżo przyciętym żywopłocie obfitującym w świeże owoce.

Powoli nabiera tempa budowa nowego osiedla na skraju Grzepnicy - widok powyżej.

Po błocie wreszcie dojechałem do Koziego ogródka.

Stado kóz jest imponujące i ma do dyspozycji ogromną łąkę.

A tu wróbelek na moim, świeżo przyciętym żywopłocie obfitującym w świeże owoce.
- DST 34.00km
- VMAX 25.20km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze