Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235702.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28563.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:224841 kcal
Liczba aktywności:1362
Średnio na aktywność:20.97 km
Więcej statystyk
Poniedziałek, 13 kwietnia 2009 Kategoria Po mieście.

Lany poniedziałek ale słoneczny.

Relaksowa wycieczka do lasu przy pięknej, słonecznej pogodzie. Zdjęcia z Lasku Arkońskiego - z rozlewisk tuż przed stadionem KS Arkonia.


Sobota, 11 kwietnia 2009 Kategoria Po mieście.

Od Pomorzan, po Pilchowo.

Kolejny słoneczny dzień, ciepło, wiatr tym razem od wschodu. Obowiązki świąteczno - rodzinne spowodowały, że znowu nie mogłem pojechać gdzieś dalej, ponad to co zaznaczyłem w tytule. Wiosna jest aktualnie urocza, brak tylko dobrego deszczu.
Poniżej dwa ujęcia tego samego widoku, mojego ulubionego, gdy dzień jest słoneczny a jest to widok z ulicy Kochanowskiego (pod lasem) w kierunku na Osiedle Arkońskie.

Piątek, 10 kwietnia 2009 Kategoria Po mieście.

Super pogoda.

Mimo ograniczeń czasowych wyrwałem się z domu, by pokręcić się po okolicach Szczecina ( Głębokie, Pilchowo). Bezchmurne niebo i lekki wiatr z południowego - wschodu. Na zdjęciu fragment ścieżki rowerowej Głębokie - Pilchowo, raptem 3 km - a kiedy ciąg dalszy (Tanowo, Trzebież) ?
Czwartek, 9 kwietnia 2009 Kategoria Po mieście.

Przez pola i lasy.

Przez pola i lasy, ale także i ulicami Szczecina, bo był to dzień także zakupów. Po zakupach przez las dotarłem do Głębokiego, potem leśniczówka Owczary, obok strzelnicy pod Wołczkowem. Wołczkowo i powrót do lasu. Całkiem sympatyczny dzień, chociaż po nocnym deszczu było nieco chłodniej.
Środa, 8 kwietnia 2009 Kategoria Po mieście.

Wiosenne lenistwo.

Poranny spacer na rowerze wokół jeziora Głębokiego ale wcześniej wypad na drobne zakupy na placu Kilińskiego.Ciepło i leniwie, bo mogłem pojechać gdzieś dalej.


Poniedziałek, 6 kwietnia 2009 Kategoria Po mieście.

Rano szron !

Czas miałem ograniczony, więc przez las dojechałem do Głębokiego ( 5 km ) a potem ulicą Miodową czyli pod górę do miejscowości Osów (dotąd stosowałem nazwę Osowo i nawet nie bardzo wiem jaka nazwa jest prawidłowa ?) i z górki ulicami Chorzowską, Chopina, Broniewskiego do domu. Rano na dachach był szron, potem jednak było coraz cieplej.
Piątek, 3 kwietnia 2009 Kategoria Po mieście.

17 stopni, bezchmurne niebo !

Super pogoda ale w Lasku Arkońskim dwukrotnie wpadałem na znajomych, i to bez rowerów, z którymi spędziłem kilka godzin na gadulstwie o niczym. Jutro się poprawię. Nadal podziwiam krokusy, które tak pięknie kwitną na pięknym, szczecińskim zakątku o nazwie Jasne Błonia. Tam też znajduje się pomnik Czynu Polaków, a także pomnik Jana Pawła II - to informacje dla bikerów, którzy nie znają Szczecina.

Środa, 1 kwietnia 2009 Kategoria Po mieście.

Uroczy dzień !

Dzień nadal jest bardzo piękny, bo niebo jest bezchmurne, 13 stopni ciepła i bez wiatru. Mimo to długo nie pojeździłem - trasa z domu na Turzyn, więc blisko a potem pod Pilchowo, więc też blisko. Niestety oprócz roweru miewam też pewne obowiązki rodzinno - domowe. Maksymalną szybkość znowu "zniszczył" mi przejeżdżający obok tramwaj. Na Jasnych Błoniach, jak co roku, pięknie kwitną krokusy, więc jeszcze dwa zdjęcia.

Poniedziałek, 30 marca 2009 Kategoria Po mieście.

L e n i s t w o !

Co prawda w tytule użyłem słowa "lenistwo" ale to nie do końca prawda. Jadąc rano przez las spotkałem znajomego, który intensywnie namawiał mnie na kupno w Realu dużego pakietu proszku do prania (promocja) i to do tego stopnia, że pojechał tramwajem pod Galaxy (tam mieści się Real), by potem pilnować mojego roweru, gdy będę dokonywał zakupu tego proszku. Proszek kupiłem ale "za to" nie pojeździłem.
Czwartek, 26 marca 2009 Kategoria Po mieście.

Lasek Arkoński - miejsce startu wycieczek.

Dziwnym trafem ta wycieczka zniknęła z mojego spisu, więc ponawiam wpis. Pogoda była dość wietrzna mi mokra, więc ograniczyłem się do paru rundek po leśnych alejkach.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl