Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234747.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28484.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:223079 kcal
Liczba aktywności:1357
Średnio na aktywność:20.99 km
Więcej statystyk
Poniedziałek, 6 kwietnia 2009 Kategoria Po mieście.

Rano szron !

Czas miałem ograniczony, więc przez las dojechałem do Głębokiego ( 5 km ) a potem ulicą Miodową czyli pod górę do miejscowości Osów (dotąd stosowałem nazwę Osowo i nawet nie bardzo wiem jaka nazwa jest prawidłowa ?) i z górki ulicami Chorzowską, Chopina, Broniewskiego do domu. Rano na dachach był szron, potem jednak było coraz cieplej.
Piątek, 3 kwietnia 2009 Kategoria Po mieście.

17 stopni, bezchmurne niebo !

Super pogoda ale w Lasku Arkońskim dwukrotnie wpadałem na znajomych, i to bez rowerów, z którymi spędziłem kilka godzin na gadulstwie o niczym. Jutro się poprawię. Nadal podziwiam krokusy, które tak pięknie kwitną na pięknym, szczecińskim zakątku o nazwie Jasne Błonia. Tam też znajduje się pomnik Czynu Polaków, a także pomnik Jana Pawła II - to informacje dla bikerów, którzy nie znają Szczecina.

Środa, 1 kwietnia 2009 Kategoria Po mieście.

Uroczy dzień !

Dzień nadal jest bardzo piękny, bo niebo jest bezchmurne, 13 stopni ciepła i bez wiatru. Mimo to długo nie pojeździłem - trasa z domu na Turzyn, więc blisko a potem pod Pilchowo, więc też blisko. Niestety oprócz roweru miewam też pewne obowiązki rodzinno - domowe. Maksymalną szybkość znowu "zniszczył" mi przejeżdżający obok tramwaj. Na Jasnych Błoniach, jak co roku, pięknie kwitną krokusy, więc jeszcze dwa zdjęcia.

Poniedziałek, 30 marca 2009 Kategoria Po mieście.

L e n i s t w o !

Co prawda w tytule użyłem słowa "lenistwo" ale to nie do końca prawda. Jadąc rano przez las spotkałem znajomego, który intensywnie namawiał mnie na kupno w Realu dużego pakietu proszku do prania (promocja) i to do tego stopnia, że pojechał tramwajem pod Galaxy (tam mieści się Real), by potem pilnować mojego roweru, gdy będę dokonywał zakupu tego proszku. Proszek kupiłem ale "za to" nie pojeździłem.
Czwartek, 26 marca 2009 Kategoria Po mieście.

Lasek Arkoński - miejsce startu wycieczek.

Dziwnym trafem ta wycieczka zniknęła z mojego spisu, więc ponawiam wpis. Pogoda była dość wietrzna mi mokra, więc ograniczyłem się do paru rundek po leśnych alejkach.
Środa, 25 marca 2009 Kategoria Po mieście.

Po śniegu !

Jeszcze rano było sporo wczorajszego śniegu ale jak wyszło słońcem to szybko się stopił - jednak się nie wysilałem i skoncentrowałem się na czynnościach towarzysko - porządkowych, jednak znalazłem czas i ochotę na wypad do Lasku Arkońskiego.
Wtorek, 24 marca 2009 Kategoria Po mieście.

Zawieja śnieżna !

Podobnie jak roku temu pogoda w Szczecinie sypnęła mokrym śniegiem, co przy silnym wietrze szybko mnie zgoniło z trasy. Zrobiłem tylko parę zdjęć z okna mego pokoju.
Czwartek, 19 marca 2009 Kategoria Po mieście.

Pod wiatr, jak pod górę !

Co prawda dzień był słoneczny ale tym razem dość mocno wiało z północnego wschodu, więc się ograniczyłem do jazdy po Lasku Arkońskim. Nowy licznik, ten z Lidla spisuje się bardzo dobrze a bardzo optymistyczne są jego wskazania odnośnie szybkości maksymalnej - kiedy przejeżdżam koło tramwaju, to bywa, że na liczniku mam 99.9 km/h.


Wtorek, 17 marca 2009 Kategoria Po mieście.

Nihil novi !

Znowu wizyta przedstawiciela gazowni unieruchomiła mnie w domu. Miałem czas tylko na pokręcenie się po Lasku Arkońskim. Zaczyna wiać, a prognozy na jutro są pesymistyczne.
Poniedziałek, 16 marca 2009 Kategoria Po mieście.

Spacerowy poniedziałek.

Przed południem trochę spraw biurokratycznych (bank) a potem krótki spacer po Lasku Arkońskim. Wpadłem przed Uroczysko przy Głębokim i stamtąd są poniższe fotki.


Blogi rowerowe na www.bikestats.pl