Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235702.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28563.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:224841 kcal
Liczba aktywności:1362
Średnio na aktywność:20.97 km
Więcej statystyk
Czwartek, 29 stycznia 2009 Kategoria Po mieście.

Piękny poranek !

Po mglistej nocy praktycznie cały dzień dzień wyglądał bajkowo, oczywiście poza centrum miasta. Krzewy i drzewa w parku Kasprowicza i pod lasem były pokryte szadzią, szkoda tylko, że zdjęcia nie są w stanie oddać ich uroku.


Środa, 28 stycznia 2009 Kategoria Po mieście.

Piękna, zimowa pogoda.

Uroczy dzień, bo słonecznie, bez wiatru i wbrew prognozom temperatura nie przekraczała zera stopni ( miało być plus trzy). Zakupy w centrum a potem krótki wypad do lasu. W nocy była silna mgła, więc w dzień można było obserwować pięknie oszronione krzewy i drzewa, co widać na poniższych fotkach.

Wtorek, 27 stycznia 2009 Kategoria Po mieście.

Bez komentarza !

No comments !
Poniedziałek, 26 stycznia 2009 Kategoria Po mieście.

Nadal wiosennie.

Przejechałem się przez Bezrzecze, Wołczkowo do Głębokiego a stamtąd spacerkiem przez Las Arkoński do domu. Odrobinę chłodniej, niż wczoraj ale nadal niezbyt zimowo.
Czwartek, 22 stycznia 2009 Kategoria Po mieście.

Silna mgła i bardzo ślisko.

Paskudna pogoda, więc też ograniczyłem się do wypadu na zakupy, a potem krótkiego rajdu do lasu. Od rana silna mgła i mokro, alejki leśne oblodzone, więc nie miałem odwagi na dłuższą jazdę. Widziałem na trasie znacznie ode mnie odważniejszych.
Środa, 21 stycznia 2009 Kategoria Po mieście.

Mokro i ślisko.

Mglisto i ślisko, więc się nie wysilałem.

Poniedziałek, 19 stycznia 2009 Kategoria Po mieście.

I to ma być styczeń ?

Te 12 kilometrów, to mój rekord in minus ale ograniczyłem się do krótkiego wypadu na zakupy i próby jazdy po leśnych alejkach. Nic z tego. Było ciepło, więc topiące się oblodzenia zniechęciły mnie do ryzykowania upadków.
Środa, 14 stycznia 2009 Kategoria Po mieście.

Nie czas na długie wycieczki.

Cały dzień wyraźnie poniżej zera stopni, drogi oblodzone (szosy jednak czarne)więc ograniczyłem się do krótkiego spaceru przez las do Glębokiego i z powrotem.
Poniedziałek, 12 stycznia 2009 Kategoria Po mieście.

Zimno, bo minus pięć stopni.

Zima, zimą ale trudno mi zrezygnować z jazdy. Co prawda było dość zimno (-5) ale za to pogodnie z lekkim wiatrem południowo - zachodnim.
Piątek, 9 stycznia 2009 Kategoria Po mieście.

Piękna pogoda, bo bez wiatru

Piękna pogoda, bo bez wiatru i opadów, nawet nie było zbyt zimno, bo około zera stopni. Zakupy w centrum ale i rundka wokół jeziora Głębokie.
Na zdjęciu Jasne Błonia, stąd zaczyna się Park Kasprowicza. Niebo jeszcze bez chmur ale te pojawiły się w południe. Z przodu pomnik Jana Pawła II (tyłem) a w oddali Pomnik Czynu Polaków.

Zamarznięte jezioro Głębokie a w oddali zimowy wędkarz.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl