Wpisy archiwalne w kategorii
Po mieście.
| Dystans całkowity: | 28484.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 39.90 km/h |
| Suma podjazdów: | 1556 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 24 (8 %) |
| Suma kalorii: | 223079 kcal |
| Liczba aktywności: | 1357 |
| Średnio na aktywność: | 20.99 km |
| Więcej statystyk | |
Sobota, 20 grudnia 2008
Kategoria Po mieście.
Wczoraj cały dzień padało,
Wczoraj cały dzień padało, więc z konieczności był odpoczynek od roweru. Dziś odrobinę także padało (plus sześć stopni, więc cieplutko) ale można było pokręcić się po Lasku Arkońskim, szczególnie po świetnie odnowionej alejce wokół kąpieliska Arkonka (1750 metrów). Dość szybko i dobrze wykonano remont tej alejki.
- DST 23.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 16 grudnia 2008
Kategoria Po mieście.
Pogoda sprzyja - dziś jest
Pogoda sprzyja - dziś jest plus dwa stopnie, bez wiatru ale i bez słońca. Wypad na zakupy do centrum a potem pokręciłem się po Lasku Arkońskim.
- DST 27.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 13 grudnia 2008
Kategoria Po mieście.
Miało być inaczej ale gdy
Miało być inaczej ale gdy dojechałem przez Gumieńce do starej cukrowni nagle coś huknęło i w tylnym kole zabrakło powietrza. Rozlazła się opona i przebiła dętka. Dętkę wymieniłem i ostrożnie pojechałem do centrum, by w sklepie przy ul. Piłsudskiego kupić oponę. A kupiłem znacznie taniej niż u Kadrzyńskiego (39 złotych) bo za 22 złote. Może seria drobnych awarii wreszcie się skończyła ? A pogoda była świetna, prawie bez wiatru, pokazywało się słońce i było plus trzy stopnie.
- DST 24.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 11 grudnia 2008
Kategoria Po mieście.
Pogoda taka, jak wczoraj.
Pogoda taka, jak wczoraj. Dość długo kręciłem się po mieście i po lesie ale ilość kilometrów, które przejechałem podałem szacunkowo, bo ostatnio prześladują mnie awarie, tym razem nawalił licznik rowerowy (przestał funkcjonować magnesik). Jutro sprawdzę ile to kilometrów faktycznie przejechałem.
- DST 26.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 10 grudnia 2008
Kategoria Po mieście.
Tylko plus jeden stopień
Tylko plus jeden stopień i przez cały dzień popaduje deszcz z fragmentami śniegu. Dziś nie pojeździłem a rower służył wyłącznie jako środek transportu do zakupów, stąd ilość kilometrów.
- DST 11.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 8 grudnia 2008
Kategoria Po mieście.
Po nocnych deszczach
Po nocnych deszczach w dzień już nie padało i przy całkowitym zachmurzeniu było plus pięć stopni i to bez wiatru. Poniedziałek był dla mnie dniem gospodarczym a moja krótka wycieczka za miasto skończyła się pęknięciem opony, ale "cudem" udało mi się dojechać do Salonu Kadrzyńskiego, gdzie kupiłem nową oponę (39 zł).
- DST 23.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 grudnia 2008
Kategoria Po mieście.
Plus cztery stopnie, czasami
Plus cztery stopnie, czasami wychodziło słońce - doskonała pogoda na rower, jednak to piątek i w ten dzień mam zwykle trochę domowych obowiązków, więc tylko pokręciłem się w pobliżu Szczecina.


- DST 34.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 grudnia 2008
Kategoria Po mieście.
Zaczęło padać po moim powrocie
Zaczęło padać po moim powrocie do domu ale się nie wysilałem. Spacerek od Turzyna po Pilchowo. Rano przymrozek, potem plus cztery stopnie.
- DST 22.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 27 listopada 2008
Kategoria Po mieście.
Dziś było w Szczecinie plus osiem
Dziś było w Szczecinie plus osiem stopni i tylko od czasu, do czasu kropił lekki deszczyk, więc aż dwa razy wyjeżdżałem z domu na rowerowy spacer. Do południa zakupy, a potem wokół jeziora Głębokie, a po południu pod Pilchowo. Szkoda, że o 16.oo robi się już ciemno. Trwają intensywne prace na alejce wokół kąpieliska Arkonka, to dla bikerów dobra wiadomość, bo większość wycieczek przebiega właśnie tamtędy. Zrobiłem też zdjęcie wykopalisk przy ul. Kochanowskiego ale to chyba sprawy telekomunikacyjne - podziwiam zasięg i tempo tych prac. W obu przypadkach.


- DST 42.00km
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 listopada 2008
Kategoria Po mieście., Po mieście.
Mimo dobrej pogody (bez wiatru
Mimo dobrej pogody (bez wiatru i opadów) zrobiłem sobie dzień relaksu, może ze względu na fakt, że z rana śnieg był dość zmrożony i było ślisko. Pojechałem tylko pod Pilchowo i z powrotem. Na zdjęciach gość z północy, czyli gawron oraz tradycyjny widok na Niebuszewo z głównej aljki parku Ksprowicza.


- DST 16.00km
- Aktywność Jazda na rowerze



