Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234723.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28484.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:223079 kcal
Liczba aktywności:1357
Średnio na aktywność:20.99 km
Więcej statystyk
Poniedziałek, 31 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Wokół miasta.

Dziś krótka wycieczka na trasie przez las do Głębokiego a potem Wołczkowo, Bezrzecze znowu Las Arkoński a na koniec dzielnica Niebuszewo.
Czwartek, 27 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Od Bramy Portowej po Pilchowo.

W nocy odrobinę poprószył śnieg ale nadal pogoda sprzyja. Po wypadzie koleżeńskim w okolice Bramy Portowej pojechałem kilkaset metrów za Pilchowo, by sprawdzić czy coś się dzieje na budowie ścieżki rowerowej ale nie dzieje się nic. Pewno robotnicy nadal wykonują dla kierowców brukowane wjazdy do lasu ale już nie miałem ochoty jechać pod Tanowo, by to sprawdzić.

Tak wyglądał dziś początkowy fragment budowanej ścieżki rowerowej tuż za Pilchowem. Zdjęcie wykonałem aparatem telefonu komórkowego, stąd jakość.
Poniedziałek, 24 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Kiepski poniedziałek.

Dziś byłem wyraźnie niechętnie nastawiony do jazdy na rowerze. Mimo wszystko zrobiłem krótką wycieczkę (wypad do centrum a potem leśnymi alejkami pod Głębokie). Kiedy wracałem z lasu zaczął padać mokry śnieg.
Środa, 19 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Błotnista kąpiel.

Tym razem dzielnica Niebuszewo, mocno pod górę ulicą Duńską na Warszewo skąd jakieś licho mnie skusiło, by pojechać na Osowo. Co prawda kilkaset metrów jest tam elegancka ścieżka rowerowa ale potem jest tylko błotnista, rozjeżdżona droga ziemna, gdzie po kostki wybłociłem buty oraz kompletnie zapaćkałem rower, tak że koła się nie kręciły. Kiedy już zjeżdżałem ulicą Miodową w kierunku Głębokiego zaczął padać lekki deszcz i odrobinę zmyło błoto z roweru. Dopiero przy dopływie do jeziora Goplana mogłem z grubsza oczyścić rower, resztę już po domem.


Pierwsze zdjęcie to okolice tak zwanej "szczecińskiej Gubałówki", gdzie jest sztuczne lodowisko i zaśnieżany stok dla narciarzy, a druga fotka to fragment osiedla na Wzgórzach Warszewskich.
Wtorek, 18 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Spacerowo.

Nadal trudno jest jeździć po leśnych alejkach ale skoro znalazłem się w lesie, to w spacerowym tempie pojechałem (po części prowadząc rower)do Głębokiego, skąd już szosą Wołczkowo, Bezrzecze, Osiedla Zawadzkiego a potem do domu.
Środa, 12 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

R o z t o p y !

Miałem dobre chęci ale warunki pogodowe szybko mnie zniechęciły do jazdy po chodnikach.
Wtorek, 4 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Miodową pod górkę.

Trudne warunki jazdy po leśnych alejkach. Niezbyt chętnie jeżdżę głównymi drogami, bo jest ślisko i niebezpiecznie. Dziś ulicą Miodową do Osowa a potem w dół ulicą Chorzowską i znowu do lasu, runda wokół Arkonki
Poniedziałek, 3 stycznia 2011 Kategoria Po mieście.

Po oblodzonych chodnikach.

Bywa i tak - dziś dwa razy jeździłem do centrum po komputerowe gadgety.
Poniedziałek, 27 grudnia 2010 Kategoria Po mieście.

Dla chcącego...

Nadal sporo śniegu i dość niska temperatura a warunki do normalnej jazdy znikome ale mimo to nie usiedziałem w domu i zrobiłem sobie krótką rundkę przez las. Przy Arkonce mijała mnie w dużym tempie grupa kolorowych bikerów na porządnych rowerach, no ale to inna półka sprawności. Poniżej parę zdjęć z lasu.


Poniedziałek, 13 grudnia 2010 Kategoria Po mieście.

Miodową do Osowa.

Tym razem pojechałem zmrożonymi leśnymi alejkami do Głębokiego, skąd elegancko oczyszczoną ulicą Miodową do dzielnicy Osów. W dawnych latach lubiłem ten podjazd pokonywać na czas ale obecnie już nie mam takich fantazji. Z Osowa ulicą Chorzowską zjechałem do centrum, zakupy w Lidlu przy Witkiewicza i powrót do domu.

Na zdjęciu wykonanym w parku Kasprowicza widok na dzielnicę Niebuszewo.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl