Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234723.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28484.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:223079 kcal
Liczba aktywności:1357
Średnio na aktywność:20.99 km
Więcej statystyk
Niedziela, 8 sierpnia 2010 Kategoria Po mieście.

Deszczowa niedziela.

Padało w nocy ale też przez większość niedzieli. Na szczęście nie były to ulewy jak w Bogatyni. Po krótkim wypadzie do centrum pokręciłem się po lesie.
Piątek, 6 sierpnia 2010 Kategoria Po mieście.

Od Gumieniec po Pilchowo.

To był spokojny dzień - przejechałem trasę dom - Pomorzany - dom - Pilchowo - dom.
Relaksowo i spokojnie.
Czwartek, 5 sierpnia 2010 Kategoria Po mieście.

Tylko Las Arkoński.

Tak się złożyło, że dziś się nie najeździłem, bo spotkałem w lesie znajomego, rozgadaliśmy się na temat ruin, które są w lesie, więc pokazałem mu wpierw kolorową planszę ze zdjęciami wieży Quistorpa, a następnie to co pozostało po tej wieży. Pan Piotr był zaskoczony wielkością tego obiektu.

Powyżej zdjęcie, praktycznie to samo co dzień wcześniej, które jednak wczoraj podpisałem niezbyt fortunnie. Kosz z Netto jest w strumyku, który płynie tuż przy Syrenich Stawach a nie w samych stawach.
Poniedziałek, 2 sierpnia 2010 Kategoria Po mieście.

Dwa spacery.

Rano z lekka zmokłem ale deszcz nie był zbyt rzęsisty, więc nie narzekam - to było przed południem. Po południu znowu pojechałem do lasu i zrobiłem parę kółeczek leśnymi alejkami. Nic ciekawego.
Piątek, 30 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Przez warszewskie wzgórza.

Dziś trochę pokręciłem się po bezdrożach Wzgórz Warszewskiech ale to raczej teren dobry dla rowerów typu "góral" niż rowerów trekkingowych. Jest tam mnóstwo ścieżek i dróżek, z reguły piaszczystych, teren pofałdowany, sporo zalesionych zakamarków. Pozostałości po Alt Buchholz jednak nie znalazłem. Leśnymi alejkami zjechałem w okolice Głębokiego, skąd do domu.
Czwartek, 29 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Las Arkoński.

Dziś byłem uwięziony w domu, bo byłem umówiony na spotkanie z przedstawicielem UPC, stąd też ograniczyłem się do krótkiego wypadku do lasu, gdzie pokręciłem się po alejkach.
Środa, 28 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Wzgórza Warszewskie.

Dziś pojechałem spenetrować Wzgórza Warszewskie w poszukiwaniu tego, co pozostało po Alt Buchholz, no i nie znalazłem tego, co tak ładnie uwiecznił na zdjęciu "mm85". Wróciłem do domu przez Osów i Las Arkoński.

Jeszcze jedno zdjęcie bocianiego gniazda na Warszewie, które można obserwować przez internet.

A to zdjęcie wykonałem w parku tuż przed lasem.
Poniedziałek, 26 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Trochę miasta, trochę lasu.

Systematycznie tracę zaufanie do swego roweru. Ciągłe awarie dętek, defekty hamulców a dziś na leśnej drodze połamałem przedni błotnik, bo wkręcił się w koło jakiś patyk - jasne, że moja wina ale to zbyt często się powtarza. Dziś rano wizyta w UPC i u Barbary, a po południu skrócona przez awarię runda po lesie.
Piątek, 23 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Spacer po deszczu.

W nocy i rano padał deszcz i wreszcie nie ma upału. Po deszczu zrobiłem sobie spacer do Lasku Arkońskiego a potem do Salonu Rowerowego, by kupić dętkę i oponę. Po raz pierwszy tego roku musiałem wczoraj wymieniać przebitą dętkę w przednim kole, co przyjąłem spokojnie po niekończącej się serii awarii dętek z tylnego koła.
Środa, 21 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Dzień relaksu.

Przed południem po mieście, a po południu krótki wypad do Pilchowa. Ciągle upalnie.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl