Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234723.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28484.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:223079 kcal
Liczba aktywności:1357
Średnio na aktywność:20.99 km
Więcej statystyk
Sobota, 17 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Poranna burza.

Dziś nieco popadało ale zbyt mało, by wyschnięte trawniki odżyły. Odrobinę pojeździłem przed lekką burzą a nieco więcej pod wieczór. Miło jeździ się po deszczu i nieco lżejszym upale. Tak, czy inaczej była to tylko przejażdżka po Lasku Arkońskim.
Poniedziałek, 12 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Nadal 35 stopni C - w cieniu !

Tym razem i ja uległem ostrzeżeniom, by zbytnio się nie wysilać, więc ograniczyłem się do krótkiego wypadu do centrum na zakupy.
Niedziela, 11 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

35 stopni C.

Jednak kolejny upalny dzień podziałał na mnie demobilizująco i zrobiłem sobie tylko lekki spacer od dzielnicy Pomorzany, po Głębokie plus parę kółeczek po Lasku Arkońskim.
Środa, 7 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Relaksowy spacer po lesie.

To był dzień relaksu, więc ograniczyłem się do paru rundek po Lasie Arkońskim.
Poniedziałek, 5 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Uff jak gorąco.

Chyba lada dzień zmieni się pogoda - dziś było ciągle około 30 stopni, trochę mniej słońca a więcej chmur. Dojechałem do Pilchowa skąd przez las wróciłem na Głębokie, a potem do domu.

Na zdjęciu fragment plantacji borówki pod Pilchowem.
Poniedziałek, 28 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Albo praca w ogródku albo rower.

Na czynności porządkowe w przydomowym ogrodzie poświęciłem trzy godziny stąd też przejechałem tylko 20 km i nie poszedłem na zebranie członków Spółdzielni Mieszkaniowej (wybrałem mecz Holandia - Słowacja, kiepski).A dojechałem pod Pilchowo, gdzie dopadła mnie zmora przebitych dętek w tylnym kole.
Środa, 23 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Przez Wołczkowo i Bezrzecze.

Przed południem grzecznościowa wizyta u koleżanki a po południu spacer przez Głębokie, Wołczkowo i Bezrzecze do domu. Sporo czasu zajmują mi transmisje z Mistrzostw Świata w piłce nożnej ale znajduję trochę czasu i na rower.
Wtorek, 22 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Wpierw prace w ogródku a potem spacer na rowerze.

Prace w przydomowym ogródku dość skutecznie ograniczają długość rowerowych wycieczek. Tak było wczoraj, tak też było i dziś. Po usuwaniu chwastów pojechałem do centrum by wymienić baterie w liczniku rowerowym oraz kupić przednią lampę. Potem pojechałem pod Pilchowo, gdzie ciągle ścieżka rowerowa nie jest wyremontowana. Firma remontująca Strabag lepiej sobie radzi z główną jezdnią.
Poniedziałek, 21 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Od centrum po Wołczkowo.

Poniedziałek to u mnie dzień "gospodarczy", wtedy załatwiam istotne zadania (dziś porządki w ogródku, w TPSA rezygnacja z Neostrady) ale znalazło się trochę czasu i pojechałem lasem do Pilchowa, skąd poprzez Leśniczówkę Owczary dojechałem do ogrodnictwa w Wołczkowie, gdzie jednak niczego nie kupiłem, więc przez Głębokie a potem las wróciłem do domu.
Wtorek, 15 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Po dniu przerwy ....

Wczoraj oddałem rower do drobnych napraw a dziś go odebrałem ( Plac Grunwaldzki) i od razu pojechałem do lasu, gdzie zrobiłem parę kółeczek dla sprawdzenia jakości usługi. Wszystko jest OK. Kolejny raz nie podaję szybkości maksymalnej, ponieważ blisko przejeżdżające tramwaje powodują, że miewam znakomite wyniki - to jest wątpliwy urok bezprzewodowego licznika.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl