Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235702.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28563.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:224841 kcal
Liczba aktywności:1362
Średnio na aktywność:20.97 km
Więcej statystyk
Wtorek, 25 maja 2010 Kategoria Po mieście.

Miasto i las, pół na pół.

Po wczorajszej przerwie na prace przy przydomowej zieleni dziś z przyjemnością wsiadłem na rower ale było to trochę kręcenia się z konieczności po mieście oraz dla przyjemności po Lasku Arkońskim. W mieście wstąpiłem do sklepu rowerowego, by kupić oponę i dętkę, bo tradycyjnie w tylnym kole miałem przebitą dętkę.
Środa, 19 maja 2010 Kategoria Po mieście.

Leśny spacer.

Dziś sobie odpuściłem i po południu trochę pokręciłem się po lesie, przy tym miałem sympatyczne spotkanie z Jerzym Skarżyńskim, ongiś świetnym biegaczem na długich dystansach.
Wtorek, 4 maja 2010 Kategoria Po mieście.

Tu i ówdzie.

Przed południem załatwiałem w centrum sprawy osobiste, potem jednak pojechałem do ogrodnictwa w Wołczkowie, a po południu skusił mnie skutecznie Łukasz propozycją wycieczki wokół jeziora Głębokie, wcześniej jednak trzeba było usprawnić jego rower poprzez zakup sztycy. Jechało się całkiem miło, bo wreszcie ma stabilne siodełko i to na odpowiedniej wysokości.

Na zdjęciu fragment jeziora Głębokie, niestety było dość spore zachmurzenie i fotka jest mało wyrazista. W głębi widać aerator do napowietrzania wody jeziora.
Wtorek, 27 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Więcej ulicami, niż alejkami.

Tak jak w tytule - po obfitych opadach deszczu i znacznym ochłodzeniu, do tego przy wietrze wcale nie miałem ochoty na dłuższą jazdę, zwłaszcza że cały czas zanosi się na kolejny deszcz. Uczciwie nie podaję szybkości max, bo licznik w bliskim kontakcie z przejeżdżającymi tramwajami podaje mi bardzo wysokie wartości. Może ktoś wie, jak się przed tym zabezpieczyć ?
Poniedziałek, 26 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Miasto i las.

Pogoda była dziś bez zarzutu, lecz ze względów rodzinnych wykluczona była dłuższa wycieczka poza miasto, stąd też znaczną część przedpołudnia kręciłem się po leśnych alejkach, gdzie w końcu zgubiłem pęk kluczy do mieszkania. Pan Guzikowski z placu Grunwaldzkiego ma uprawnienia z policji do pomocy w takich sprawach, dostał się do mieszkania (200 złotych) gdzie miałem zapasowy komplet kluczy, który w jego warsztacie posłużył do wykonania kopii. A że wszędzie jeździłem na rowerze, więc niespodziewanie zebrało się tyle kilometrów, co ma bieg maratoński. Późnym wieczorem zaczął padać deszcz ale byłem już w domu. Nie opuszcza mnie fatalna passa, staram się jednak myśleć optymistycznie.
Piątek, 23 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Parki i lasy.

Spokojnie pojeździłem po parku Kasprowicza a potem do Pilchowa, by stamtąd skręcić przez las do jeziora Głębokie.
Czwartek, 22 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Przez Pilchowo i Głębokie.

Zmienna pogoda, bo było i słońce i deszcz, do tego chłodno.
Wtorek, 20 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Od centrum, po ulicę Arkońską.

Ograniczony czas i ograniczone możliwości pojechania gdzieś dalej. Takie życie.
Poniedziałek, 19 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Bywa i tak.

Piątek, 16 kwietnia 2010 Kategoria Po mieście.

Zwykły piątek.

Co prawda o świcie widać było na dachach szron ale po południu temperatura doszła do dwunastu stopni. wiał północny wiatr, dość silny. Sporo codziennych obowiązków, które załatwiałem posługując się rowerem, więc trudno mówić o konkretnej wycieczce. Od centrum, po Las Arkoński - i tyle.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl