Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237147.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28611.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:225943 kcal
Liczba aktywności:1365
Średnio na aktywność:20.96 km
Więcej statystyk
Niedziela, 11 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

35 stopni C.

Jednak kolejny upalny dzień podziałał na mnie demobilizująco i zrobiłem sobie tylko lekki spacer od dzielnicy Pomorzany, po Głębokie plus parę kółeczek po Lasku Arkońskim.
Środa, 7 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Relaksowy spacer po lesie.

To był dzień relaksu, więc ograniczyłem się do paru rundek po Lasie Arkońskim.
Poniedziałek, 5 lipca 2010 Kategoria Po mieście.

Uff jak gorąco.

Chyba lada dzień zmieni się pogoda - dziś było ciągle około 30 stopni, trochę mniej słońca a więcej chmur. Dojechałem do Pilchowa skąd przez las wróciłem na Głębokie, a potem do domu.

Na zdjęciu fragment plantacji borówki pod Pilchowem.
Poniedziałek, 28 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Albo praca w ogródku albo rower.

Na czynności porządkowe w przydomowym ogrodzie poświęciłem trzy godziny stąd też przejechałem tylko 20 km i nie poszedłem na zebranie członków Spółdzielni Mieszkaniowej (wybrałem mecz Holandia - Słowacja, kiepski).A dojechałem pod Pilchowo, gdzie dopadła mnie zmora przebitych dętek w tylnym kole.
Środa, 23 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Przez Wołczkowo i Bezrzecze.

Przed południem grzecznościowa wizyta u koleżanki a po południu spacer przez Głębokie, Wołczkowo i Bezrzecze do domu. Sporo czasu zajmują mi transmisje z Mistrzostw Świata w piłce nożnej ale znajduję trochę czasu i na rower.
Wtorek, 22 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Wpierw prace w ogródku a potem spacer na rowerze.

Prace w przydomowym ogródku dość skutecznie ograniczają długość rowerowych wycieczek. Tak było wczoraj, tak też było i dziś. Po usuwaniu chwastów pojechałem do centrum by wymienić baterie w liczniku rowerowym oraz kupić przednią lampę. Potem pojechałem pod Pilchowo, gdzie ciągle ścieżka rowerowa nie jest wyremontowana. Firma remontująca Strabag lepiej sobie radzi z główną jezdnią.
Poniedziałek, 21 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Od centrum po Wołczkowo.

Poniedziałek to u mnie dzień "gospodarczy", wtedy załatwiam istotne zadania (dziś porządki w ogródku, w TPSA rezygnacja z Neostrady) ale znalazło się trochę czasu i pojechałem lasem do Pilchowa, skąd poprzez Leśniczówkę Owczary dojechałem do ogrodnictwa w Wołczkowie, gdzie jednak niczego nie kupiłem, więc przez Głębokie a potem las wróciłem do domu.
Wtorek, 15 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Po dniu przerwy ....

Wczoraj oddałem rower do drobnych napraw a dziś go odebrałem ( Plac Grunwaldzki) i od razu pojechałem do lasu, gdzie zrobiłem parę kółeczek dla sprawdzenia jakości usługi. Wszystko jest OK. Kolejny raz nie podaję szybkości maksymalnej, ponieważ blisko przejeżdżające tramwaje powodują, że miewam znakomite wyniki - to jest wątpliwy urok bezprzewodowego licznika.
Niedziela, 13 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Las Arkoński i nic ponadto.

Pochmurno i chłodno ale jak widać nie było to dla mnie dopingiem, by gdzieś dalej pojechać. Rowerowe lenistwo ma też swoje dobre strony, bo można spotkać sympatyczne osoby i spokojnie z nimi porozmawiać a nie gnać po kolejne 50, 60, 80 czy 100 km.
Czwartek, 10 czerwca 2010 Kategoria Po mieście.

Tylko po mieście.

W centrum miasta załatwiałem dziś sprawy osobiste i wcale nie dlatego, że dzień był upalny. W takie dni jeździ się znakomicie, pęd wiatru łagodzi wysokie temperatury.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl