Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235702.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28563.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:224841 kcal
Liczba aktywności:1362
Średnio na aktywność:20.97 km
Więcej statystyk
Piątek, 4 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Osów, Pilchowo - to tylko spacer.

Tak jak w tytule - chłód, pochmurne niebo, więc zabrakło ochoty na dłuższy wypad za miasto. Maksymalna prędkość, wysoka jak na mnie ale to dzięki ulicy Miodowej o dość sporym spadzie.

Na zdjęciu rozbudowujące się seminarium przy ulicy Pawła VI.
Czwartek, 3 grudnia 2009 Kategoria Po mieście.

Tym razem nawet nie dojechałem do lasu.

Całkiem sympatyczny dzień, bo bez opadów i wiatru, chociaż rano drogi były oszronione. Nie pojechałem gdzieś za miasto, lecz kręciłem się mieście załatwiając drobne sprawy.


Całe stada wróbli (chyba nie tylko wróbli) żerują na żywopłocie i ogniku przed moim domem ale nie sposób złapać na zdjęciu takie stadko, bo ptaszki są ogromnie płochliwe a na mojej ulicy, aczkolwiek spokojnej, ciągle przejeżdża auto albo ktoś przechodzi.
Poniedziałek, 30 listopada 2009 Kategoria Po mieście.

Od centrum miasta, po Głębokie.

Przed południem zakupy w Cetusie (sympatyczna obsługa, świetny wybór towarów) a potem wypad do Lasu Arkońskiego. Nie wysilałem się a jazda bez ciułania kilometrów też ma swój urok. Na moment stanąłem w Parku Kasprowicza, by zrobić zdjęcie późnej jesieni w tym miejscu.
Środa, 25 listopada 2009 Kategoria Po mieście.

Podobnie jak wczoraj.

Po przekroczeniu określonej granicy jeździ się spokojniej i ma to swoje dobre strony. Dzisiejszy dzień był podobny do wczorajszego. Wypad do centrum a potem parę kółeczek po lesie. Pogoda nadal rewelacyjna, bo ciepło, prawie bez wiatru a i pokazywało się słońce.
Wtorek, 24 listopada 2009 Kategoria Po mieście.

Sympatyczny wtorek.

Nieco pokręciłem się po centrum (drobne zakupy) ale i nałogowo pojeździłem po Lasie Ąrkońskim. Bez opadów, zachmurzenie duże ale parę razy, na krótko pokazywało się słońce.
Poniedziałek, 16 listopada 2009 Kategoria Po mieście.

Mgła, mżawka - kiepski poniedziałek.

Dość marna pogoda, więc ograniczyłem się do przejazdu przez Bezrzecze, gdzie nadal trwają prace remontowe na ulicy Koralowej ,skąd ulicą Górną dojechałem do Wołczkowa a potem na Głębokie, by tradycyjnie powrócić lasem do domu. Na Koralowej wybłociłem rower gliniastą mazią, więc długo się tam nie pokażę. Zdjęć nie robiłem, bo było mglisto i czasami lekko mżyło.
Piątek, 13 listopada 2009 Kategoria Po mieście.

Nieco poza rogatki.

Piątek, więc trochę czynności porządkowych w domu, potem wypad na zakupy przed weekendem a "na deser" wypad za miejskie rogatki, bo dojechałem "aż" do Pilchowa. Było pochmurno, więc i tym razem nie wziąłem ze sobą aparatu fotograficznego.
Wtorek, 10 listopada 2009 Kategoria Po mieście.

Prawie bez roweru.

Dziś byłem zbyt zajęty, by pojechać gdzieś dalej. Zostały mi zakupy w centrum i krótki wypad do lasu. Szkoda, bo pogoda była dobra na rower.
Poniedziałek, 9 listopada 2009 Kategoria Po mieście.

Ponuro i deszczowo.

Dziś pogoda nie sprzyjała, więc ograniczyłem się do krótkiego wypadu do centrum na zakupy, a potem do wypadu do Lasu Arkońskiego, gdzie "udało mi się" osiągnąć maksymalną szybkość 19.3 km/h - czapki z głów panowie !
Poniedziałek, 2 listopada 2009 Kategoria Po mieście.

Deszczowo i chłodno. Jesień !

Zgodnie z prognozami pogody tuż przed południem zaczął padać deszcz, co przy niskiej temperaturze dość szybko wypędziło mnie z Lasu Arkońskiego.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl