Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235702.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28563.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:224841 kcal
Liczba aktywności:1362
Średnio na aktywność:20.97 km
Więcej statystyk
Środa, 28 października 2009 Kategoria Po mieście.

Miasto i las.

Dziś ograniczyłem się do koniecznego wypadu do centrum miasta a potem miłego spaceru po lesie. I nic ponadto, nawet zdjęć nie robiłem. Gdy byłem już w domu zaczął padać drobny deszcz.
Poniedziałek, 19 października 2009 Kategoria Po mieście.

Życie poza rowerowe.

Poniedziałek był dniem urozmaiconym, bo i odbiór karty bankowej, i dwukrotna wizyta u koleżanki aby usprawnić jej komputer (udało się) a także zakupy w hipermarkecie, na rower brakło czasu. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie wyskoczył na leśny spacer.
Środa, 14 października 2009 Kategoria Po mieście.

Pogoda anty - rowerowa.

Dawno nie było tak wstrętnej pogody. Co prawda podobnie jak wczoraj na moment pokazywało się słońce ale przez większość przedpołudnia padał zimny deszcz, co w połączeniu z bardzo silnym wiatrem skutecznie odstręczało od dłuższej jazdy dlatego też musiałem odłożyć do jutra przekroczenie 9000 km.
Przed wyjazdem, kiedy na moment pokazało się słońce, udało mi się przez okno swego mieszkania zrobić zdjęcie tęczy.
Środa, 7 października 2009 Kategoria Po mieście.

Bardzo ciepły acz pochmurny dzień.

Dzień faktycznie był bardzo ciepły jak na siódmego października (19 stopni) ale zbyt dużo czasu musiałem poświęcić na pomoc koleżance w obsłudze komputera (podstawy, bo sam nie jestem orłem) by gdzieś dalej pojechać - tradycyjnie został mi Las Arkoński.
Wtorek, 6 października 2009 Kategoria Po mieście.

Sympatyczny dzień.

Dzień był słoneczny i w miarę ciepły, więc obok krótkiego wypadu do centrum na zakupy sporo kilometrów przejechałem leśnymi alejkami.Wcześniej jednak kolejny raz miałem kłopoty z dętką tylnego koła, więc volens nolens kupiłem u Kadrzyńskiego oponę i dętkę. Wymiany dokonał pan Leszek. Powoli schodzę na psy. Jadąc do lasu nie mogłem się oprzeć, by nie spojrzeć na las od strony ul.Kochanowskiego i stamtąd zrobić tradycyjne zdjęcie - vide poniżej.
Sobota, 3 października 2009 Kategoria Po mieście.

Bywa i tak !

Tym razem nie będę się chwalił dzisiejszym "osiągnięciem" ale bywa i tak. Do południa cały czas padał deszcz a do tego wiał przykry wiatr. Dopiero po południu pogoda nieco, ale tylko nieco, się poprawiła ale nie lubię jazdy po błotnistych ścieżkach, więc ograniczyłem się do krótkiego wypadu do centrum na drobne zaupy.
Piątek, 2 października 2009 Kategoria Po mieście.

Dzień jak codzień.

Nic ciekawego. Centrum, a potem Las Arkoński.
Poniedziałek, 28 września 2009 Kategoria Po mieście.

Po obrzeżach Szczecina.

Wbrew ponurym prognozom pogoda była dobra. Co prawda słońca nie było zbyt wiele, było nieco chłodniej niż ostatnio i wiał lekki wiatr z zachodu ale nie padało. Przez dzielnicę Niebuszewo pojechałem ulicą Duńską pod górę do dzielnicy Warszewo, gdzie pojeździłem po zupełnie nowych ulicach, nowych osiedli ("Nad strumykiem", "Nad Doliną Siedmiu Młynów" oraz "Przylesie"). Kiedyś były tu duże, niezagospodarowane pola a obecnie kwitnie budownictwo jednorodzinne. Niektóre wille wyglądają niezwykle elegancko, zwłaszcza gdy są opasane piękną zielenią, większość jednak to sztampowe budownictwo, pod sznurek, pod kolor ale mimo to chętnie bym tam zamieszkał. Ze wzgórz warszewskich dotarłem do dzielnicy Osów, która praktycznie rzecz biorąc jest już połączona ze wspomnianymi osiedlami. Ulicą Miodową zjechałem w dól do Głębokiego, lecz ponieważ wiał wiatr w twarz (zachodni) więc znowu nie przekroczyłem 40 km/m maksymalnej szybkości. Z Głębokiego lasem do domu. Poniżej zdjęcia z nowych osiedli.


Piątek, 25 września 2009 Kategoria Po mieście.

Od centrum po Ostoję.

Wizyta u koleżanki w centrum a potem przez Pomorzany, Rondo Hakena (znowu), Rajkowo, Ostoję na Gumieńce, no i spokojnie i powoli do domu. Tym razem bez zdjęć. Pochmurno i niezbyt ciepło.
Poniedziałek, 21 września 2009 Kategoria Po mieście.

Spacer, ale razy dwa.

Faktycznie dwa razy wyjeżdżałem z domu ale były to spacery. Co prawda dotarłem do Pilchowa, objechałem dzielnicę Głębokie ale nic ponadto.

Na zdjęciu prace na dachu (ulica Wincentego Pola) - nie mogłem się oprzeć, by nie zrobić tej fotki.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl