Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235702.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Po mieście.

Dystans całkowity:28563.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:1556 m
Maks. tętno maksymalne:24 (8 %)
Suma kalorii:224841 kcal
Liczba aktywności:1362
Średnio na aktywność:20.97 km
Więcej statystyk
Poniedziałek, 6 lipca 2009 Kategoria Po mieście.

Spacerek i nic ponadto.

Zanosiło się na deszcz, więc nie chcąc znowu zmoknąć ograniczyłem się do przejechania do Głębokiego, potem Wołczkowo, Bezrzecze i dom. Wcześniej krótki wypad do centrum. Nadal ciepło i parno.
Sobota, 4 lipca 2009 Kategoria Po mieście.

Dwie burze.

Tym razem pogoda nie pozwoliła mi pojechać gdzieś dalej. Między 11.30 a 12.00 złapał mnie dość silny deszcz w dzielnicy Gumieńce a po nim pojechałem na stadion Pogoni (mecz sparingowy z KP Gorzów) skąd na widok nowych granatowych chmur uciekłem do domu. Część Szczecina (Gumieńce i Pogodno) dopadła druga burza i to z opadami gradu. Poniżej widok na Osiedle Przyjaźni parę minut po deszczu - widać uciekające chmury - potem jednak pojawiły się nowe.
Czwartek, 2 lipca 2009 Kategoria Po mieście.

Upalny czwartek.

Gorący dzień. Z konieczności musiałem wpaść do centrum ale potem powtórzyłem wczorajszą wycieczkę. Poniżej zdjęcie fragmentu ścieżki rowerowej, która wg planów miała dotrzeć do Tanowa, a jeszcze niżej duże szyszki na skromnym drzewie, którego nazwy nie znam - może ktoś mi podpowie ?

Środa, 1 lipca 2009 Kategoria Po mieście.

Kolizja.

Dość pechowo dla mnie zaczął się lipiec, bo z samego rana, w centrum Szczecina, gdy mijałem stojące przy krawężniku auto jego kierowca otworzył drzwi, na które najechałem i wylądowałem na jezdni. Kierowca wpierw miał pretensje do mnie, że jechałem zbyt blisko brzegu jezdni (!!!), no ale się zreflektował i przeprosił mnie, "bo nie spojrzałem w lusterko" - tak stwierdził. Zakrwawione kolano, obite ramię, rower bez uszkodzeń - nie awanturowałem się. Dobrze, że to miało miejsce na mało ruchliwej ulicy i nic z tyłu nie jechało. Potem przejechałem się do Pilchowa i z powrotem.
Środa, 17 czerwca 2009 Kategoria Po mieście.

Krótki spacer po lesie.

Mało czasu a sporo domowych obowiązków.
Wtorek, 16 czerwca 2009 Kategoria Po mieście.

Czas na konserwację roweru.

Bez deszczu i dość ciepło.Parę spraw do załatwienia w centrum a potem kilka kółeczek po Lesie Arkońskim.
Poniedziałek, 15 czerwca 2009 Kategoria Po mieście.

Poniedziałkowe obowiązki.

Dziś miałem sporo obowiązków, które nakładam na siebie w poniedziałki. Lubię ten dzień. Znalazłem też czas na pokręcenie się tu i ówdzie na rowerze od dzielnicy Gumieńce, po dzielnicę Głębokie.
Dla nieznających Szczecina informacja, że widoczny na zdjęciu obiekt, to Urząd Miasta.
Sobota, 13 czerwca 2009 Kategoria Po mieście.

Trochę więcej słońca i .... wiatru.

Pojeździłem nieco po Lesie Arkońskim. Bez deszczu, dość ciepło ale wiał dość silny wiatr. Jutro ma być lepiej.
Piątek, 12 czerwca 2009 Kategoria Po mieście.

Tylko 13 km.

Lada dzień będę mógł jeździć "pelnometrażowo" no i będę korzystał z właściwych spodenek do jazdy. Dziś znowu co trochę lało i wiało. Pogoda nie na rower, a może raczej nie dla mnie.
Czwartek, 11 czerwca 2009 Kategoria Po mieście.

Między deszczami.

Wbrew temu o co mnie podejrzewa biker Benasek to nie biegunka ogranicza długość moich wycieczek, lecz bolesne otarcie"siodełkowej" części ciała. Przed południem było parno i co trochę padał deszcz.


Blogi rowerowe na www.bikestats.pl