Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236724.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118724.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1517232 kcal
Liczba aktywności:2944
Średnio na aktywność:40.33 km
Więcej statystyk
Sobota, 28 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Tym razem tylko po części w towarzystwie Kuby.

Niestety Kuba pracuje w soboty, więc nasze spotkanie mogło odbyć się po jego pracy a konkretnie na skraju Warzymic. Jednak wcześniej odwiedziłem Ostoję, Stobno, Bobolin, Warnik, Barnisław, Smolęcin, Kołbaskowo i Przecław. Już wraz z Kubą pojechaliśmy do Decathlonu przez Kurów.  Trasę wycieczki można zobaczyć na załączonej mapce.Dodam tylko, że pogoda była wyśmienita - ciepło z lekkim wiatrem.
Bocian z Barnisławia na tle kwitnącego kasztana.
Bocian z Barnisławia na tle kwitnącego kasztana. © jotwu
Fragment Szczecina - widok z drogi Przecław - Kurów.
Fragment Szczecina - widok z drogi Przecław - Kurów. © jotwu
Obficie kwitnące rzepaki - w głębi zabudowania Szczecina.
Obficie kwitnące rzepaki - w głębi zabudowania Szczecina. © jotwu
Kuba dokąd się tak spieszysz ?
Kuba tryskający humorem © jotwu
  • DST 51.00km
  • VMAX 28.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 1603kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Od Leśna Górnego pod Dęby Bogusława itd.

Mapka z wycieczki.
Domowe zajęcia niestety wykluczyły możliwość skorzystania z dobrej pogody i dalszej wycieczki. Przez Pilchowo dojechałem do Leśna Górnego stąd leśną, nieco błotnistą alejką dojechałem do miejsca, które jest określane jako Dęby Bogusława - ale niestety nazwa nie jest adekwatna do aktualnej sytuacji, bowiem pewno już tylko ja pamiętam kiedy obydwa dęby żyły. Pierwszy z nich już dawno został ścięty, zaś po drugim można zobaczyć uschnięty pień bez śladów zieleni.
Centrum Pilchowa - w głębi kościół.
Centrum Pilchowa - w głębi kościół. © jotwu
Na skraju Parku Kasprowicza - 27 kwietnia 18 r.
Na skraju Parku Kasprowicza - 27 kwietnia 18 r. © jotwu
  • DST 23.00km
  • VMAX 34.20km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 796kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 26 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Czekam na powrót słonecznej pogody.

Jedynie po części udało mi się uniknąć deszczu a w czasie swej wycieczki  przez Gumieńce dojechałem do Rajkowa a potem odwiedzałem  kolejno Warzymice, Przecław, Kurów, Ustowo by stamtąd pojechać do centrum miasta.Kolejny raz zrobiłem zakupy w niewielkim sklepiku garmażeryjnym tuż przy Urzędzie Miasta - polecam stamtąd chleb Marianowski jak też ruskie pierogi.
Kłębią się chmury nad Szczecinem. Zdjęcie z drogi Przecław - Kurów.
Kłębią się chmury nad Szczecinem. Zdjęcie z drogi Przecław - Kurów. © jotwu
Piątek, 20 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Wszystko to już było.

Jak w tytule - nihil novi - przez CC Przecław - Warzymice - Będargowo - Stobno do ulicy Okulickiego itd. Znakomita pogoda. Wyjechałem wcześnie ale licznik rowerowy na ulicy Ku Słońcu wykazał, że byłem 144 natomiast w drodze powrotnej bylem już 266. Jak widać rowerzyści świetnie wykorzystują znakomitą pogodę, skoro taka jest intensywność przejazdów przez wspomnianą ulicę.
Bocianie gniazdo w Warzymicach.
Bocianie gniazdo w Warzymicach. © jotwu
Wtorek, 17 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Podbórz - Miodową w dół - Gunica.

Mapka z wycieczki.
W dość nietypowy sposób poruszałem się dziś na rowerze, bo wpierw z konieczności podjechałem na ulicę Chopina skąd przez Wzgórze Arkońskie na Warszewo (bocianie gniazdo przy kościele zarośnięte zielskiem, bez lokatora) a potem ulicą Podbórzańską do Miodowej (w części dolnej remonty) którą zjechałem do Białej leśniczówki - chwila na regulację roweru w naszej altance a potem kolejno Pilchowo, Tanowo, Gunica skąd prosto do domu - 14 km.
Mój tradycyjny obrazek spod lasu, smartfonem.
Mój tradycyjny obrazek spod lasu, smartfonem. © jotwu
  • DST 40.00km
  • VMAX 39.98km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1284kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Dzień gospodarczy ale nie do końca.

Jak w każdy piątek mam do wykonania sporo czynności  porządkowych, stąd też mniej czasu na wycieczkę rowerową. Mimo  wszystko odbyłem wycieczkę na trasie Pilchowo - Bartoszewo - Żółtew - Wołczkowo - Bezrzecze. Całkiem miła wycieczka mimo, że samotnie.
Kwitnąca forsycja na Jasnych Błoniach.
Kwitnąca forsycja na Jasnych Błoniach. © jotwu
Ostrzeżenie przy ścieżce rowerowej wokół Arkonki.
Ostrzeżenie przy ścieżce rowerowej wokół Arkonki. © jotwu
Uporządkowany dopływ wody w kierunku Goplany.
Uporządkowany dopływ wody w kierunku Goplany. © jotwu
Kotek spod mojego balkonu.
Kotek spod mojego balkonu. © jotwu
Czwartek, 12 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina, Auchan

Kolejne gniazda bocianie z lokatorami.

Dziś samotnie pojeździłem po bliskiej okolicy mając n uwadze te gniazda bocianie, które dotąd były bez lokatorów. Rozczarował mnie Smolęcin, bo tam gniazdo ciągle jest puste, natomiast z przyjemnością mogłem powitać bociany w kolejnych gniazdach a to - kolejno - Barnisław (dwa bociany w gnieździe), Ladenthin - nie podjechałem pod gniazdo ale z daleka widać było tylko jednego bociana. Gdy zaglądnąłem do Bobolina, to w gnieździe były dwa bociany ale jeden z nich zaraz odleciał. Mimo silnego wiatru zaglądnąłem także do Mierzyna - tam gniazdo znajduje się od lat przy bardzo ruchliwej ulicy, co jednak wcale bocianom nie przeszkadza - dziś w gnieździe był jeden osobnik.
Mnóstwo szyszek na drzewie.
Mnóstwo szyszek na drzewie. © jotwu
Wlazł kotek na ...
Wlazł kotek na ... © jotwu
Bocianie gniazdo w Barnisławiu.
Bocianie gniazdo w Barnisławiu. © jotwu
Bociany z Barnisławia.
Bociany z Barnisławia. © jotwu
Bocian z Ladenthin - zdjęcie z dużej odległości.
Bocian z Ladenthin - zdjęcie z dużej odległości. © jotwu
Przede mną Schwennenz.
Przede mną Schwennenz. © jotwu
na granicy pod Bobolinem.
na granicy pod Bobolinem. © jotwu
Bobolin - bocian w gnieździe, drugi właśnie odleciał.
Bobolin - bocian w gnieździe, drugi właśnie odleciał. © jotwu
kiedyś funkcjonował - dworzec kolejowy w Stobnie Szczecińskim.
kiedyś funkcjonował - dworzec kolejowy w Stobnie Szczecińskim. © jotwu
W drodze do granicy - Mierzyn i bocian w gnieździe.
W drodze do granicy - Mierzyn i bocian w gnieździe. © jotwu
Poniedziałek, 9 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Pogoda nieomal jak w pełni lata.

Dzisiaj pojechaliśmy sprawdzić czy w Wąwelnicy są już bociany. Pojechaliśmy przez Bezrzecze i Redlicę - w gnieździe zastaliśmy dwa bociany. Droga powrotna prowadziła przez Dołuje (radzę unikać trasy stamtąd do Będargowa, bo trwa remont części drogi), Warzymice i Przecław, gdzie wpadliśmy do LIdla na zakupy. Powrót do domu przez CC.
Bocianie gniazdo w Wąwelnicy.
Bocianie gniazdo w Wąwelnicy. © jotwu
A to bociany z Wąwelnicy.
A to bociany z Wąwelnicy. © jotwu
Niedziela, 8 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Słoneczna wycieczka przez Jasienicę i Tatynię.

Prawdziwie wiosenna wycieczka pełna słońca i tłumów bikerów na trasie.Dziś wyjechaliśmy z domu stosunkowo wcześnie, więc w drodze do Jasienicy tych "tłumów" rowerzystów nie było - one pojawiły się na trasie powrotnej. Lokalny sklep pp Osowskich dziś funkcjonował normalnie, więc mogłem pogadać z Jurkiem Osowskim ale też dokonać zakupu drobiazgów, w tym płynów na drogę powrotną. Wreszcie zastaliśmy w Tatyni komplet bocianów, niestety gniazdo w Tanowie niezmiennie jest puste.
Skandaliczny wandalizm pod Pilchowem.
Skandaliczny wandalizm pod Pilchowem. © jotwu
Kuba pod Pilchowem.
Kuba pod Pilchowem. © jotwu
Polubiliśmy żurawie, więc fotka spod Tatyni.
Polubiliśmy żurawie, więc fotka spod Tatyni. © jotwu
Kominy Kombinatu w Policach - widok spod Tatyni.
Kominy Kombinatu w Policach - widok spod Tatyni. © jotwu
Bociany z Tatyni - cel naszej wycieczki.
Bociany z Tatyni - cel naszej wycieczki. © jotwu
Piątek, 6 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina, Auchan

Częściowo Szlakiem Orła Bielika.

Przez CC - odwiedzam rodzinne groby - pojechaliśmy dość tradycyjnie do Auchan na okolicznościowe zakupy a potem przez Ustowo, Kurów do Siadła Dolnego, by tam zobaczyć prace drogowe nad Odrą  w tej miejscowości - nic ciekawego. Dalsza trasa biegła przez tereny miejscami pagórkowate w kierunku Kołbaskowa a potem do  miejscowości Moczyły. Znakomita pogoda zachęciła nas do zaglądnięcia do Smolęcina, gdzie z reguły w sezonie wiosennym bocianie gniazdo było "zaludnione" - nie tym razem jednak. Dalsza droga szczególnie miła, bo cały czas w dół zaprowadziła nas do Warzymic. Tam zastaliśmy bociana, który cały czas  poświęcał wiosennej toalecie. Z Warzymic do domu 11 kilometrów.








Droga do Kurowa od strony Odry.
Droga do Kurowa od strony Odry. © jotwu
Nad Odrą w Siadle Dolnym.
Nad Odrą w Siadle Dolnym. © jotwu
Chwila odpoczynku - Kuba nad Odrą.
Chwila odpoczynku - Kuba nad Odrą. © jotwu
Prace drogowe w Siadle Dolnym.
Prace drogowe w Siadle Dolnym. © jotwu
Uliczka w dolnej części Siadła Dolnego.
Uliczka w dolnej części Siadła Dolnego. © jotwu
W pobliżu autostrady i punktu widokowego.
W pobliżu autostrady i punktu widokowego. © jotwu
Szkoda, że zdjęcie nie pokazuje jak stroma jest ta część szlaku.
Szkoda, że zdjęcie nie pokazuje jak stroma jest ta część szlaku. © jotwu
W drodze do miejscowości Moczyły.
W drodze do miejscowości Moczyły. © jotwu
W drodze do Warzymic - na polu dwie sarenki.
W drodze do Warzymic - na polu dwie sarenki. © jotwu
Wreszcie zastaliśmy bociana w Warzymicach.
Wreszcie zastaliśmy bociana w Warzymicach. © jotwu

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl