Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236724.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118724.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1517232 kcal
Liczba aktywności:2944
Średnio na aktywność:40.33 km
Więcej statystyk
Środa, 16 maja 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Do równego rachunku.

Kolejna wycieczka na bardzo średnim dystansie obliczona na to, by w końcu przekroczyć piąty tysiąc przejechanych kilometrów w bieżącym roku - udało się. Od ulicy Chopina pod Auchan. Lubię wiosnę i kwitnące kwiaty, krzewy itp stąd dzisiejszy obrazek.
Kwitnące krzewy z ulicy Traugutta na Pogodnie.
Kwitnące krzewy z ulicy Traugutta na Pogodnie. © jotwu
Wtorek, 15 maja 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Ciepła "zimna Zośka".

Wbrew wieloletniej tradycji w tym roku nie było "zimnych ogrodników"  ani też "zimnej Zośki" można było korzystać z przychylnej rowerzystom pogody. Osobiste obowiązki niestety mocno ograniczają mi czas, więc ulicą Chopina pojechałem przez Osów Miodową do Pilchowa skąd prosto do domu mam 8 km.
Przebudowa ulicy Arkońskiej, w głębi stadion Arkonii w remoncie.
Przebudowa ulicy Arkońskiej, w głębi stadion Arkonii w remoncie. © jotwu
Moje sępolie na okiennym parapecie.
Na moim oknie. © jotwu
Poniedziałek, 14 maja 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Nic ciekawego.

Krotka wycieczka przez CC do Auchan a potem kolejno Ustowo, Przecław, Warzymice  do domu - bez mapki i bez zdjęć.
Sobota, 12 maja 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

I Sławoszewo ale i Przecław.

Dziś nieco inaczej niż zwykle, bo co prawda pojechałem przez Pilchowo, Sławoszewo , Dobrą do Bezrzecza ale stamtąd ulicą Szeroką do Gumieniec, by w końcu dotrzeć do Przecławia przez Rajkowo. Tam spotkałem się z Kubą i do domu wracaliśmy przez CC.
Niedziela, 6 maja 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Na pieczone kiełbaski - ognisko za Wołczkowem.

Dziś zamiast do Löcknitz postanowiliśmy skorzystać z nienagannej pogody by spędzić miłe chwile na łonie natury a konkretnie przy ognisku. Wybór  miejsca na ognisko nie był łatwy, bo unikamy tłumów na karku - wybieramy spokój. Takie właśnie miejsce znaleźliśmy tuż za Wołczkowem, chociaż i tu były w oddali  grupki odpoczywających. Powrót do domu przez Sławoszewo i Bezrzecze czyli połowę pętli sławoszewskiej. Jako że Kuba jest wyśmienitym kucharzem, więc pieczone kiełbaski z odrobiną keczupu były pyszne. Na trasie można było się przekonać, że sezon rowerowy jest w pełni szkoda jednak, że pewna część bikerów nie zachowuje kultury jazdy. 
Przygotowanie ogniska.
Przygotowanie ogniska. © jotwu
Kuba smaży kiełbaski.
Kuba smaży kiełbaski. © jotwu
A w Bartoszewie piwo dla ochłody.
A w Bartoszewie piwo dla ochłody. © jotwu
Sobota, 5 maja 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Na spotkanie z Kubą przez Bobolin i Warnik.

Dziś mieliśmy uzgodnione, że spotkamy się w okolicach Przecławia, gdy Kuba w pobliżu zakończy pracę. Nim dojechałem do Bobolina przejechałem przez Bezrzecze, Wąwelnicę, Dołuje, Bobolin, Warnik, Barnisław, Smolęcin i Warzymice. Spod Przecławia wracaliśmy możliwie najkrótszą drogą do domu.Lekki wiatr, w miarę ciepło. Zdjęcie ogródka zamieściłem tylko dlatego, że w tym ogródku sporą część prac wykonywał Kuba w ramach służbowych obowiązków.
Kamienno - roślinny ogródek w pobliżu Południowej.
Kamienno - roślinny ogródek w pobliżu Południowej. © jotwu
Czwartek, 3 maja 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

W Tanowie - jak zwykle z opóźnieniem - są wreszcie bociany.

Mapka z wycieczki.
Traciliśmy już nadzieję, że do Tanowa w końcu dotrą bociany ale dziś miłe zaskoczenie - w gnieździe jest wreszcie para dorodnych osobników.Mieliśmy wrażenie, że właśnie doleciały, bo wykonywały czynności kosmetyczne. Z Tanowa dotarliśmy nad Zalew przez Tatynię i Jasienicę. Powrót do Szczecina wzdłuż Odry - spokojnie, bo przy mocno ograniczonym ruchu pojazdów.
Wreszcie są bociany w Tanowie - 3 maja 18 r.
Wreszcie są bociany w Tanowie - 3 maja 18 r. © jotwu
Hałdy fosfogipsu z Kombinatu Azoty Police.
Zadymione hałdy fosfogipsu z Kombinatu Azoty Police. © jotwu
Kominy Kombinatu Azoty od strony Zalewu.
Kominy Kombinatu Azoty od strony Zalewu. © jotwu
Kuba na Zalewem w Jasienicy 3 maja 18 r.
Kuba na Zalewem w Jasienicy 3 maja 18 r. © jotwu
Nad Zalewem za naszymi rowerami urządzenia do przesyłu gazu.
Nad Zalewem za naszymi rowerami urządzenia do przesyłu gazu. © jotwu
Żaglówka na Zalewie Szczecińskim 3 maja 18 r.
Żaglówka na Zalewie Szczecińskim 3 maja 18 r.
Nad Zalewem Szczecińskim 3 maja 18 r.
Nad Zalewem Szczecińskim 3 maja 18 r. © jotwu
Jeszcze jedno zdjęcie znad Zalewu 3 maja 18 r.
Jeszcze jedno zdjęcie znad Zalewu 3 maja 18 r. © jotwu
  • DST 52.00km
  • VMAX 32.10km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Kalorie 1612kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 maja 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Na maratońskim dystansie.

Dystans klasycznego biegu maratońskiego to 42.195 km  i tyle w przybliżeniu dzisiaj przejechałem.Początek wycieczki to Pilchowo a potem Tanowo.Tu jednak skręciłem w kierunku na Węgornik - sympatyczna trasa, bo bez ruchu samochodów.  Z mostku na skraju Węgornika skręciłem w kierunku Grzepnicy, by potem pojechać w kierunku Wołczkowa skąd ulicą Zieloną na Redlicę a potem do Bezrzecza. Uzupełniające zakupy w Lidlu przy ulicy Modrej skąd do domu. Trwają intensywne prace przy budowie ronda na skrzyżowaniu ulic Szafera i Wojska Polskiego. Podobnie jak Magdzie mnie też podoba się nazwa uliczki ze skraju Grzepnicy.
Konie w pobliżu miejscowości Węgornik.
Konie w pobliżu miejscowości Węgornik. © jotwu
Na skraju Grzepnicy.
Na skraju Grzepnicy. © jotwu
Poniedziałek, 30 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Pięćdziesiątka po ... śniadaniu.

Mapka z połowy wycieczki.
Cały kwiecień zaskoczył chyba każdego wyborną pogodą, była więc możliwość odbywania wielu wycieczek. Na zakończenie miesiąca samotnie pojechałem przez Warzymice, Będargowo, Stobno do Bobolina i tam włączyłem Endomondo. Dalsza trasa dość stereotypowa, bo przez Kołbaskowo i obydwa Siadła podjechałem na zakupy w Auchan.
Kwitnące rzepaki w Ustowie.
Kwitnące rzepaki w Ustowie. © jotwu
Niedziela, 29 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Nieco pogmatwana droga przez Puszczę Wkrzańską.

Mapka z wycieczki.
Trwa wyborna pogoda, więc tym razem już wraz z Kubą pojechaliśmy przez Police do Trzebieży. Odcinek Police - Trzebież był koszmarny ze względu na intensywny ruch samochodowy. Na drogą powrotną z Trzebieży wybraliśmy przejazd przez Puszczę Wkrzańską - zaczęliśmy jazdę leśną drogą nr 14 (dobra nawierzchnia asfaltowa) prowadzącą pod Zalesie.Po kilku kilometrach jazdy tą drogą wybraliśmy nieco odmienną trasę  co skończyło się błądzeniem po leśnych alejkach, by w końcu i tak znaleźć się na wspomnianej drodze nr 14. Na trasach dziś było dużo rowerzystów, można też było spotkać swoich znajomych. W drodze do Dobieszczyna mijał nas na dużej szybkości sąsiad Darek, potem spotkaliśmy Przemka a w części końcowej wycieczki Andrzeja. 
Na podstawie zdjęcia z Trzebieży można sądzić, że było tam zbyt dużo ludzi a było wręcz przeciwnie zwłaszcza przy punktach gastronomicznych. Ci bardziej odważni kąpali się w wodach Zalewu.
Pod szczecińską Stocznią.
Pod szczecińską Stocznią. © jotwu
Trzebież - na plaży 29 kwietnia 18 r.
Trzebież - na plaży 29 kwietnia 18 r. © jotwu
Kuba w głębi Puszczy Wkrzańskiej.
Kuba w głębi Puszczy Wkrzańskiej. © jotwu
Kuba i Andrzej w drodze do domu.
Kuba i Andrzej w drodze do domu. © jotwu
  • DST 74.00km
  • VMAX 30.20km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 2290kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl