Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Piątek, 13 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina

Dzień gospodarczy ale nie do końca.

Jak w każdy piątek mam do wykonania sporo czynności  porządkowych, stąd też mniej czasu na wycieczkę rowerową. Mimo  wszystko odbyłem wycieczkę na trasie Pilchowo - Bartoszewo - Żółtew - Wołczkowo - Bezrzecze. Całkiem miła wycieczka mimo, że samotnie.
Kwitnąca forsycja na Jasnych Błoniach.
Kwitnąca forsycja na Jasnych Błoniach. © jotwu
Ostrzeżenie przy ścieżce rowerowej wokół Arkonki.
Ostrzeżenie przy ścieżce rowerowej wokół Arkonki. © jotwu
Uporządkowany dopływ wody w kierunku Goplany.
Uporządkowany dopływ wody w kierunku Goplany. © jotwu
Kotek spod mojego balkonu.
Kotek spod mojego balkonu. © jotwu
Czwartek, 12 kwietnia 2018 Kategoria Wokół Szczecina, Auchan

Kolejne gniazda bocianie z lokatorami.

Dziś samotnie pojeździłem po bliskiej okolicy mając n uwadze te gniazda bocianie, które dotąd były bez lokatorów. Rozczarował mnie Smolęcin, bo tam gniazdo ciągle jest puste, natomiast z przyjemnością mogłem powitać bociany w kolejnych gniazdach a to - kolejno - Barnisław (dwa bociany w gnieździe), Ladenthin - nie podjechałem pod gniazdo ale z daleka widać było tylko jednego bociana. Gdy zaglądnąłem do Bobolina, to w gnieździe były dwa bociany ale jeden z nich zaraz odleciał. Mimo silnego wiatru zaglądnąłem także do Mierzyna - tam gniazdo znajduje się od lat przy bardzo ruchliwej ulicy, co jednak wcale bocianom nie przeszkadza - dziś w gnieździe był jeden osobnik.
Mnóstwo szyszek na drzewie.
Mnóstwo szyszek na drzewie. © jotwu
Wlazł kotek na ...
Wlazł kotek na ... © jotwu
Bocianie gniazdo w Barnisławiu.
Bocianie gniazdo w Barnisławiu. © jotwu
Bociany z Barnisławia.
Bociany z Barnisławia. © jotwu
Bocian z Ladenthin - zdjęcie z dużej odległości.
Bocian z Ladenthin - zdjęcie z dużej odległości. © jotwu
Przede mną Schwennenz.
Przede mną Schwennenz. © jotwu
na granicy pod Bobolinem.
na granicy pod Bobolinem. © jotwu
Bobolin - bocian w gnieździe, drugi właśnie odleciał.
Bobolin - bocian w gnieździe, drugi właśnie odleciał. © jotwu
kiedyś funkcjonował - dworzec kolejowy w Stobnie Szczecińskim.
kiedyś funkcjonował - dworzec kolejowy w Stobnie Szczecińskim. © jotwu
W drodze do granicy - Mierzyn i bocian w gnieździe.
W drodze do granicy - Mierzyn i bocian w gnieździe. © jotwu
Poniedziałek, 9 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Pogoda nieomal jak w pełni lata.

Dzisiaj pojechaliśmy sprawdzić czy w Wąwelnicy są już bociany. Pojechaliśmy przez Bezrzecze i Redlicę - w gnieździe zastaliśmy dwa bociany. Droga powrotna prowadziła przez Dołuje (radzę unikać trasy stamtąd do Będargowa, bo trwa remont części drogi), Warzymice i Przecław, gdzie wpadliśmy do LIdla na zakupy. Powrót do domu przez CC.
Bocianie gniazdo w Wąwelnicy.
Bocianie gniazdo w Wąwelnicy. © jotwu
A to bociany z Wąwelnicy.
A to bociany z Wąwelnicy. © jotwu
Niedziela, 8 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Słoneczna wycieczka przez Jasienicę i Tatynię.

Prawdziwie wiosenna wycieczka pełna słońca i tłumów bikerów na trasie.Dziś wyjechaliśmy z domu stosunkowo wcześnie, więc w drodze do Jasienicy tych "tłumów" rowerzystów nie było - one pojawiły się na trasie powrotnej. Lokalny sklep pp Osowskich dziś funkcjonował normalnie, więc mogłem pogadać z Jurkiem Osowskim ale też dokonać zakupu drobiazgów, w tym płynów na drogę powrotną. Wreszcie zastaliśmy w Tatyni komplet bocianów, niestety gniazdo w Tanowie niezmiennie jest puste.
Skandaliczny wandalizm pod Pilchowem.
Skandaliczny wandalizm pod Pilchowem. © jotwu
Kuba pod Pilchowem.
Kuba pod Pilchowem. © jotwu
Polubiliśmy żurawie, więc fotka spod Tatyni.
Polubiliśmy żurawie, więc fotka spod Tatyni. © jotwu
Kominy Kombinatu w Policach - widok spod Tatyni.
Kominy Kombinatu w Policach - widok spod Tatyni. © jotwu
Bociany z Tatyni - cel naszej wycieczki.
Bociany z Tatyni - cel naszej wycieczki. © jotwu
Piątek, 6 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina, Auchan

Częściowo Szlakiem Orła Bielika.

Przez CC - odwiedzam rodzinne groby - pojechaliśmy dość tradycyjnie do Auchan na okolicznościowe zakupy a potem przez Ustowo, Kurów do Siadła Dolnego, by tam zobaczyć prace drogowe nad Odrą  w tej miejscowości - nic ciekawego. Dalsza trasa biegła przez tereny miejscami pagórkowate w kierunku Kołbaskowa a potem do  miejscowości Moczyły. Znakomita pogoda zachęciła nas do zaglądnięcia do Smolęcina, gdzie z reguły w sezonie wiosennym bocianie gniazdo było "zaludnione" - nie tym razem jednak. Dalsza droga szczególnie miła, bo cały czas w dół zaprowadziła nas do Warzymic. Tam zastaliśmy bociana, który cały czas  poświęcał wiosennej toalecie. Z Warzymic do domu 11 kilometrów.








Droga do Kurowa od strony Odry.
Droga do Kurowa od strony Odry. © jotwu
Nad Odrą w Siadle Dolnym.
Nad Odrą w Siadle Dolnym. © jotwu
Chwila odpoczynku - Kuba nad Odrą.
Chwila odpoczynku - Kuba nad Odrą. © jotwu
Prace drogowe w Siadle Dolnym.
Prace drogowe w Siadle Dolnym. © jotwu
Uliczka w dolnej części Siadła Dolnego.
Uliczka w dolnej części Siadła Dolnego. © jotwu
W pobliżu autostrady i punktu widokowego.
W pobliżu autostrady i punktu widokowego. © jotwu
Szkoda, że zdjęcie nie pokazuje jak stroma jest ta część szlaku.
Szkoda, że zdjęcie nie pokazuje jak stroma jest ta część szlaku. © jotwu
W drodze do miejscowości Moczyły.
W drodze do miejscowości Moczyły. © jotwu
W drodze do Warzymic - na polu dwie sarenki.
W drodze do Warzymic - na polu dwie sarenki. © jotwu
Wreszcie zastaliśmy bociana w Warzymicach.
Wreszcie zastaliśmy bociana w Warzymicach. © jotwu
Środa, 4 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Już bez awarii przez Jasienicę i Police.

Mapka z wycieczki.
Wręcz letnia pogoda, bo było słoneczni bez uciążliwego wiatru i przy rewelacyjnej temperaturze 18 stopni w cieniu jak w pełni lata. Na trasie (vide mapka) nie spotkaliśmy bocianów, natomiast mogliśmy obserwować wysoko na niebie klucze żurawi.
Zdjęcia potem.
Kuba na trasie dzisiejszej wycieczki.
Kuba na trasie dzisiejszej wycieczki. © jotwu
Rodzinnie pod Wieńkowem.
Rodzinnie pod Wieńkowem. © jotwu
Klucz żurawi - 4 kwietnia 18 rok.
Klucz żurawi - 4 kwietnia 18 rok. © jotwu
Rozproszony klucz żurawi.
Rozproszony klucz żurawi - bardzo wysoko, vivat mój Nikon © jotwu
Ruiny klasztoru Augustianów w Jasienicy.
Ruiny klasztoru Augustianów w Jasienicy. © jotwu
  • DST 47.00km
  • VMAX 30.70km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 1477kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 3 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Dom - Przecław - dom.

Po wczorajszych perypetiach z rowerem dziś już bez trudności pojechaliśmy okrężną drogą do Przecławia.Jazda była tym milsza, że temperatura była jak w lecie - wg termometru przy ul. Ku Słońcu było 17.5 !
Kwitnące krokusy z Przecławia.
Kwitnące krokusy z Przecławia. © jotwu
Kolejny raz widoczek z ulicy Południowej - 3 kwietni 18 r.
Kolejny raz widoczek z ulicy Południowej - 3 kwietni 18 r. © jotwu
Poniedziałek, 2 kwietnia 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Miłe złego początki ...

Początek wycieczki był wielce obiecujący, bo znowu wzdłuż Odry Kuba odprowadził mnie pod Skolwin, skąd wrócił do domu, natomiast ja pojechałem przez Przęsocin (gniazdo bocianie przy ulicy Kościelnej było dziś niezasiedlone) a potem do Polic. W okolicach miejscowego Lidla złapałem gumę w przednim kole, szybko dokonałem wymiany dętki i aby nie męczyć się z mało sprawną pompką udałem się na drugą stronę ulicy, gdzie przy stacji benzynowej jest kompresor - niestety nie działał. I to był początek niespodzianek, bo jednak za nic nie mogłem napompować koła felerną pompką. Prowadziłem rower aż do Siedlic, gdzie usiadłem na ławce przystankowej i dość długo starałem się napompować koło i na niezbyt dokładnie dopompowanym ruszyłem wolno w kierunku Leśna Górnego. Bardzo szybko okazało się, że i wymieniona dętka nie jest sprawna. Mimo rad Kuby nie wsiadłem do autobusu i odważnie ruszyłem do domu i tylko na nielicznych górkach starałem się zjeżdżać w dól. Doprowadziłem swój rower do stacji benzynowej przy ulicy Unii Lubelskiej, by tam po 16 kilometrach spaceru z rowerem mogłem napompować koło i dzięki temu ostatnie 3 kilometry siedząc na siodełku dojechałem do domu.
Na lewym brzegu Odry.
Na lewym brzegu Odry. © jotwu
Malowniczy obrazek z portu szczecińskiego.
Malowniczy obrazek z portu szczecińskiego. © jotwu
Szczecińska starówka o poranku 2 kwietnia 18 r.
Szczecińska starówka o poranku 2 kwietnia 18 r. © jotwu
Kuba na małym mostku pod Gocławiem.
Kuba na małym mostku pod Gocławiem. © jotwu
Kuba w towarzystwie legendarnego żeglarza o nazwisku Haska.
Kuba w towarzystwie legendarnego żeglarza o nazwisku Haska. © jotwu
Kościół przy ulicy Kościelnej.
Kościół przy ulicy Kościelnej. © jotwu
Piątek, 30 marca 2018 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Przecław, Warzymice itd.

Zaczęliśmy od CC by potem wpaść do Lidla w Przecławiu a potem zaglądać do bocianich gniazd w Warzymicach, Dołujach, Wąwelnicy czy też Wołczkowie ale tylko przykościelne  gniazdo z Dołujach było zajęte, stąd załączone zdjęcia.
Przy kościele w Dołujach.
Przy kościele w Dołujach. © jotwu
Bocian z miejscowości Dołuje 30 marca 18 r.
Bocian z miejscowości Dołuje 30 marca 18 r. © jotwu
Jeszcze raz ten sam bocian.
Jeszcze raz ten sam bocian. © jotwu
Czwartek, 29 marca 2018 Kategoria Wokół Szczecina

W odwiedziny do pp Osowskich z Tatyni.

Wpierw krótka przejażdżka z Kubą na Jasne Błonia a potem przez Pilchowo i Tanowo do państwa Osowskich z Tatyni, właścicieli miejscowego sklepu. Tam się dowiedziałem, że uroczy właściciele sklepu przekazują sklep swemu synowi a sami będą cieszyć się emerytalnym stanem poświęcając sporo czasu na odległe wycieczki nawet poza granice Polski. W miejscowym gnieździe nie było bociana ale jak się dowiedziałem od pani Wiesi bocian przyleciał parę dni temu.
Ciągle czekamy na pełny rozkwit krokusów na Jasnych Błoniach.
Ciągle czekamy na pełny rozkwit krokusów na Jasnych Błoniach. © jotwu

Poranny posiłek - na łące tuż za Tanowem. © jotwu
Trudne dojście do kąpieliska Arkonka.
Trudne dojście do kąpieliska Arkonka. © jotwu
Poranny posiłek - łąka tuż za Tanowem.
Poranny posiłek - łąka tuż za Tanowem. © jotwu

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl