Wpisy archiwalne w kategorii
Wokół Szczecina
| Dystans całkowity: | 118724.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.20 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 37 (25 %) |
| Suma kalorii: | 1517232 kcal |
| Liczba aktywności: | 2944 |
| Średnio na aktywność: | 40.33 km |
| Więcej statystyk | |
Sobota, 27 stycznia 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Nieomal pod Dobieszczyn.
Mapka z wycieczki.
Miła wycieczka, ciągle przy sprzyjającej pogodzie bo było osiem stopni C bez deszczu i wiatru.Mapka mało interesująca, bo wycieczka była typu "tam i z powrotem". Do Dobieszczyna brakło 4 km.

Pod Pilchowem - auto w rowie. © jotwu

Mglisty poranek na drodze krajowej nr 115. © jotwu

Mrowisko na skraju puszczy Wkrzańskiej. © jotwu
Miła wycieczka, ciągle przy sprzyjającej pogodzie bo było osiem stopni C bez deszczu i wiatru.Mapka mało interesująca, bo wycieczka była typu "tam i z powrotem". Do Dobieszczyna brakło 4 km.

Pod Pilchowem - auto w rowie. © jotwu

Mglisty poranek na drodze krajowej nr 115. © jotwu

Mrowisko na skraju puszczy Wkrzańskiej. © jotwu
- DST 45.00km
- VMAX 29.80km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 1411kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Końcówka stycznia a pogoda wiosenna.
Osiem stopni na plusie a do tego nieco mżawki ,troszkę deszczu taka była dziś pogoda przed południem. A nasza wycieczka to kolejno Gumieńce, Warzymice, Karwowo, Smolęcin, Kołbaskowo, Przecław i przez CC do domu.

Na skraju ulicy Cukrowej pod Warzymicami - gruz po obiekcie wojskowym. © jotwu

Kuba pod Warzymicami, końcówka ulicy Cukrowej. © jotwu

Różne rodzaje drobiu w ogrodzie w Warzymicach. © jotwu

Na skraju ulicy Cukrowej pod Warzymicami - gruz po obiekcie wojskowym. © jotwu

Kuba pod Warzymicami, końcówka ulicy Cukrowej. © jotwu

Różne rodzaje drobiu w ogrodzie w Warzymicach. © jotwu
- DST 34.00km
- VMAX 28.30km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 22 stycznia 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Samotnie nad Gunicę.
Marnie się zaczął ten poniedziałek, bo przy wyprowadzaniu roweru z piwnicy okazało się, ze w przednim kole brak powietrza. Miałem co prawda zapasowe dętki lecz mocno sfatygowane, więc musiałem czekać na otwarcie Salonu Kadrzyńskiego, by tam kupić nowe . Potem w emerytalnym tempie pojechałem nad Gunicę. Cały czas temperatura była w granicach 1 stopnia i wiał lekki wiatr.

Dzielnica Głębokie i Uroczysko. © jotwu

Skraj miejscowości Tanowo, tuż przed rzeczką Gunica. © jotwu

Dzielnica Głębokie i Uroczysko. © jotwu

Skraj miejscowości Tanowo, tuż przed rzeczką Gunica. © jotwu
- DST 32.00km
- VMAX 24.50km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Nic nowego - przez CC , Warzymicę itd.
Kiedy wracaliśmy do domu, to właśnie wtedy zza chmur wyszło słońce.Tym razem Kuba wykluczył zaglądnięcie do Auchan i zakupy zrobiliśmy w przecławskim Lidlu. Jak na styczeń ciągle jest ciepło. Po obiedzie krótka dokrętka.

Wieczorem Al. Wojska Polskiego - mieszkam w pobliżu. © jotwu

Wieczorem Al. Wojska Polskiego - mieszkam w pobliżu. © jotwu
- DST 30.00km
- VMAX 23.90km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Ziąb !
Dość długo zastanawialiśmy się w którą stroną pojechać i nawet będąc w Tanowie nic nie było przesądzona a wszystko przez to, że aura była dość przykra, bowiem cały czas wiał lekki wiatr a temperatura w granicach zera stopni. W końcu z Tanowa pojechaliśmy przez Trzeszczyn do Polic, by tam na moment zatrzymać się tradycyjnie w Parku Staromiejskim. Powrót do domu przez Siedlice skąd przeszliśmy (dosłownie) trasą przez Dęby Bogusława na Podbórz. Potem było do domu "z górki", więc łatwiej. Mimo niezbyt łaskawej pogody mijaliśmy po drodze parę osób na rowerach a szczególnie miłe było spotkanie na odległość z panią na skraju Tanowa - wymieniliśmy z Nią gesty pozdrowienia.
Mapka z wycieczki.

Z Parku Staromiejskiego w Policach. © jotwu

Kuba pod Dębem Bogusława. © jotwu
Mapka z wycieczki.

Z Parku Staromiejskiego w Policach. © jotwu

Kuba pod Dębem Bogusława. © jotwu
- DST 37.00km
- VMAX 24.10km/h
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Przez CC i Przecław.
Mapka z wycieczki.
Nadal sprzyja pogoda chociaż prognozy na bliskie dni nie są już tak łaskawe Odbyliśmy krótką wycieczkę - vide załączona mapka.

Ruina przy ulicy Cukrowej - kiedyś we władaniu wojska. © jotwu

Fragment ulicy Europejskiej. © jotwu

W oddali Kuba na ulicy Europejskiej. © jotwu
Nadal sprzyja pogoda chociaż prognozy na bliskie dni nie są już tak łaskawe Odbyliśmy krótką wycieczkę - vide załączona mapka.

Ruina przy ulicy Cukrowej - kiedyś we władaniu wojska. © jotwu

Fragment ulicy Europejskiej. © jotwu

W oddali Kuba na ulicy Europejskiej. © jotwu
- DST 40.00km
- VMAX 25.90km/h
- Temperatura 2.0°C
- Kalorie 812kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Styczeń a było +8 stopni C.
Mapka z wycieczki.
Miła wycieczka z Kubą przy wiosennej pogodzie. Kuba był niepocieszony faktem, że nie udało mu się spotkać z Jurkiem, by mu przekazać obiecane wcześniej piwo.

Nieomal oswojone dziki pod tanowskim gospodarstwem. © jotwu

Kuba pod Wieńkowem. © jotwu

Dymiące kominy polickiego kombinatu. © jotwu

Hałdy z zakładów Kombinatu Police. © jotwu

Policki ryneczek 6 stycznia 18 rok. © jotwu
Miła wycieczka z Kubą przy wiosennej pogodzie. Kuba był niepocieszony faktem, że nie udało mu się spotkać z Jurkiem, by mu przekazać obiecane wcześniej piwo.

Nieomal oswojone dziki pod tanowskim gospodarstwem. © jotwu

Kuba pod Wieńkowem. © jotwu

Dymiące kominy polickiego kombinatu. © jotwu

Hałdy z zakładów Kombinatu Police. © jotwu

Policki ryneczek 6 stycznia 18 rok. © jotwu
- DST 50.00km
- VMAX 25.00km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 1551kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Kąpiele błotne na początek roku.
Mapka z wycieczki.
Dziś w planie była wycieczka przez Pomellen na dalsze tereny Niemiec a skończyło się na błotnych kąpielach tuż przed Pomellen, skąd jak nie pyszni musieliśmy wracać do Kołbaskowa a stamtąd do domu. Wcześniej jednak udało się nam umyć rowery na stacji benzynowej. Ciągle rewelacyjna pogoda, bo ciepło chociaż dziś trochę hamował nasze zapędy silny wiatr, no i to błoto.

Kuba przy liczniku na ulicy Ku Słońcu. © jotwu

Tradycyjny obrazek z ulicy Południowej © jotwu

Smętowice - kolorowe sadzonki. © jotwu

Klucz żurawi a przecież jest 1 stycznia 18 r. © jotwu

Kuba i kąpiel wodna przed Pomellen, gdzie nie dotarliśmy przez błoto. © jotwu

Tak prezentowały się moje buty po błotnym brodzeniu. © jotwu

Kuba w myjni samochodowej, gdzie doprowadza swój rower do porządku. © jotwu
Dziś w planie była wycieczka przez Pomellen na dalsze tereny Niemiec a skończyło się na błotnych kąpielach tuż przed Pomellen, skąd jak nie pyszni musieliśmy wracać do Kołbaskowa a stamtąd do domu. Wcześniej jednak udało się nam umyć rowery na stacji benzynowej. Ciągle rewelacyjna pogoda, bo ciepło chociaż dziś trochę hamował nasze zapędy silny wiatr, no i to błoto.

Kuba przy liczniku na ulicy Ku Słońcu. © jotwu

Tradycyjny obrazek z ulicy Południowej © jotwu

Smętowice - kolorowe sadzonki. © jotwu

Klucz żurawi a przecież jest 1 stycznia 18 r. © jotwu

Kuba i kąpiel wodna przed Pomellen, gdzie nie dotarliśmy przez błoto. © jotwu

Tak prezentowały się moje buty po błotnym brodzeniu. © jotwu

Kuba w myjni samochodowej, gdzie doprowadza swój rower do porządku. © jotwu
- DST 40.00km
- VMAX 27.70km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 1330kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Spotkanie z Jerzym w drodze do Polic.
Mapka z wycieczki.
Kolejny wpis zaczynam od pogody, bo miło jest pisać, że pod koniec grudnia pogoda nam rowerzystom sprzyja - a było bez opadów, odrobinę stopni powyżej zera i lekki wiatr.W drodze do Polic mieliśmy sympatyczne spotkanie z Jurkiem jednym z trójki koksów ( taką nazwę stosuje Kuba wobec Damiana i braci B. Jurka i Marka) Za radą Jurka Kuba już w Leśnie Górnym dopompował obydwa koła i potem tak gnał, że ledwo mogłem za nim nadążyć. W Policach drobne zakupy odstane w "kilometrowej" kolejce a potem jazda wzdłuż Odry do domów - vide załączone mapka.

Kuba i Jurek - czy Jurek jest koksem ? Oto jest pytanie ? © jotwu

Na skraju Polic - w oddali Kuba. © jotwu

Kolorowy most nad Odrą. © jotwu

Stoczniowa konstrukcja, widoczna z bardzo daleka. © jotwu

Konstrukcje portowe. © jotwu

Na brzegu Odry 30 grudnia 17 r. © jotwu

Z mostku nad Odrą ale w kierunku północnym. © jotwu
Kolejny wpis zaczynam od pogody, bo miło jest pisać, że pod koniec grudnia pogoda nam rowerzystom sprzyja - a było bez opadów, odrobinę stopni powyżej zera i lekki wiatr.W drodze do Polic mieliśmy sympatyczne spotkanie z Jurkiem jednym z trójki koksów ( taką nazwę stosuje Kuba wobec Damiana i braci B. Jurka i Marka) Za radą Jurka Kuba już w Leśnie Górnym dopompował obydwa koła i potem tak gnał, że ledwo mogłem za nim nadążyć. W Policach drobne zakupy odstane w "kilometrowej" kolejce a potem jazda wzdłuż Odry do domów - vide załączone mapka.

Kuba i Jurek - czy Jurek jest koksem ? Oto jest pytanie ? © jotwu

Na skraju Polic - w oddali Kuba. © jotwu

Kolorowy most nad Odrą. © jotwu

Stoczniowa konstrukcja, widoczna z bardzo daleka. © jotwu

Konstrukcje portowe. © jotwu

Na brzegu Odry 30 grudnia 17 r. © jotwu

Z mostku nad Odrą ale w kierunku północnym. © jotwu
- DST 37.00km
- VMAX 32.90km/h
- Temperatura 2.0°C
- Kalorie 1234kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 29 grudnia 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Sławoszewo, Dobra czyli ...
Mapka z wycieczki.
Łatwo się domyślić, że skoro wpierw Sławoszewo a potem Dobra to jest to po prostu moja ulubiona pętla sławoszewska. Prawie bez wiatru a do tego ciepło, więc jazda w takich warunkach to czysta przyjemność. Obowiązki domowe usidliły dziś Kubę, więc jechałem sam.

Obiekt sakralny w Pilchowie. © jotwu

Jak co roku świąteczny ogródek na skraju Grzepnicy. © jotwu
Łatwo się domyślić, że skoro wpierw Sławoszewo a potem Dobra to jest to po prostu moja ulubiona pętla sławoszewska. Prawie bez wiatru a do tego ciepło, więc jazda w takich warunkach to czysta przyjemność. Obowiązki domowe usidliły dziś Kubę, więc jechałem sam.

Obiekt sakralny w Pilchowie. © jotwu

Jak co roku świąteczny ogródek na skraju Grzepnicy. © jotwu
- DST 31.00km
- VMAX 21.90km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 978kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



