Wpisy archiwalne w kategorii
Wokół Szczecina
| Dystans całkowity: | 118724.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.20 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 37 (25 %) |
| Suma kalorii: | 1517232 kcal |
| Liczba aktywności: | 2944 |
| Średnio na aktywność: | 40.33 km |
| Więcej statystyk | |
Pod Kombinat Chemiczny w Policach.
Mapka z wycieczki.
Ciągle zaczynam od pogodowych informacji, bo nadal są wielce sprzyjające rowerzystom ale niepokój budzą mroźne prognozy na już bliskie dni - pożyjemy, zobaczymy. A dzisiejsza wycieczka to znowu Police ale tym razem od strony Leśna Górnego, zaś powrót przez Trzeszczyn i Tanowo.

A to już miejscowość Police. © jotwu

Park Staromiejski w Policach - w głębi kościół. © jotwu

Port Zakładów Chemicznych w Policach. © jotwu
Ciągle zaczynam od pogodowych informacji, bo nadal są wielce sprzyjające rowerzystom ale niepokój budzą mroźne prognozy na już bliskie dni - pożyjemy, zobaczymy. A dzisiejsza wycieczka to znowu Police ale tym razem od strony Leśna Górnego, zaś powrót przez Trzeszczyn i Tanowo.

A to już miejscowość Police. © jotwu

Park Staromiejski w Policach - w głębi kościół. © jotwu

Port Zakładów Chemicznych w Policach. © jotwu
- DST 42.00km
- VMAX 38.10km/h
- Temperatura 5.0°C
- Kalorie 1361kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Bezrzecze - Owczary - Głębokie.
Całkiem dobra pogoda, bo ciepło i bez opadów ale chcieliśmy zdążyć do domu na olimpijskie transmisje, więc skończyło się na 18 kilometrach a trasa wycieczki tak jak w tytule.

Leśniczówka Owczary 17 lutego 18 r. © jotwu

Leśniczówka Owczary 17 lutego 18 r. © jotwu
- DST 18.00km
- VMAX 23.40km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Słonecznie wokół Trzeszczyna.
Mapka z wycieczki.
Wczoraj narzekałem na lutowy chłód a dziś nastąpiła całkowita odmiana pogody, bo było cieplutko i słonecznie.Wpierw z konieczności wypad na ulicę Bandurskiego a potem przejażdżka wokół Trzeszczyna oczywiście wpierw przez Las Arkoński, gdzie można obserwować postępy prac drogowych przy stadionie Arkonii a potem jak zwykle Pilchowo itd.

Ulica Przyjaciół Żołnierza, widok z kładki nad tą ulicą. © jotwu

Dymiące kominy Azotów. © jotwu

Modernizacja stadionu Arkonii. © jotwu
Wczoraj narzekałem na lutowy chłód a dziś nastąpiła całkowita odmiana pogody, bo było cieplutko i słonecznie.Wpierw z konieczności wypad na ulicę Bandurskiego a potem przejażdżka wokół Trzeszczyna oczywiście wpierw przez Las Arkoński, gdzie można obserwować postępy prac drogowych przy stadionie Arkonii a potem jak zwykle Pilchowo itd.

Ulica Przyjaciół Żołnierza, widok z kładki nad tą ulicą. © jotwu

Dymiące kominy Azotów. © jotwu

Modernizacja stadionu Arkonii. © jotwu
- DST 41.00km
- VMAX 28.00km/h
- Temperatura 6.0°C
- Kalorie 1296kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Aby do wiosny !
Mapka z wycieczki.
Codzienne wycieczki połączone ze zmaganiem się z porywami chłodnego wiatru już mi się znudziły. Na szczęście jazda w dobrym towarzystwie pozwala mi nie myśleć o ciągle nieprzyjaznej zimie.Na dziś plany wycieczki nie były dokładnie sprecyzowane, jednak miało być więcej kilometrów, niż pokazał nam w końcu licznik.Wycieczkę urozmaicił nam odcinek Siedlice - Pobórz jednak nie będę ukrywał, że ta droga jest wyjątkowo uciążliwa i w 90% pokonaliśmy ją prowadząc rowery. Po drodze mijały nas przeróżne pojazdy od tych typu ogromny ciągnik po auta osobowe i z radością powitaliśmy chodniki podbórzańskie.

Pobielone szronem drzewa Lasu Arkońskiego. © jotwu

Nazwę obiektu podam później. © jotwu

Leśna przecinka w drodze na Podbórz. © jotwu

Warszewo - nadal szron na drzewach - w oddali Kuba na rowerze. © jotwu
Codzienne wycieczki połączone ze zmaganiem się z porywami chłodnego wiatru już mi się znudziły. Na szczęście jazda w dobrym towarzystwie pozwala mi nie myśleć o ciągle nieprzyjaznej zimie.Na dziś plany wycieczki nie były dokładnie sprecyzowane, jednak miało być więcej kilometrów, niż pokazał nam w końcu licznik.Wycieczkę urozmaicił nam odcinek Siedlice - Pobórz jednak nie będę ukrywał, że ta droga jest wyjątkowo uciążliwa i w 90% pokonaliśmy ją prowadząc rowery. Po drodze mijały nas przeróżne pojazdy od tych typu ogromny ciągnik po auta osobowe i z radością powitaliśmy chodniki podbórzańskie.

Pobielone szronem drzewa Lasu Arkońskiego. © jotwu

Nazwę obiektu podam później. © jotwu

Leśna przecinka w drodze na Podbórz. © jotwu

Warszewo - nadal szron na drzewach - w oddali Kuba na rowerze. © jotwu
- DST 38.00km
- Teren 37.00km
- VMAX 28.00km/h
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Żurawie pod Przecławiem.
Mapka z wycieczki.
Kolejna wycieczka na średnim dystansie ale przy nienagannej pogodzie, oczywiście jak na luty.

Gumieńce - jezioro Słoneczne. © jotwu

Jezioro Słoneczne na Gumieńcach - inne ujęcie. © jotwu

Droga Przecław - Kurów nieco ponad 2 km. © jotwu

Żurawie na łąkach pod Przecławiem - szkoda, że zbyt daleko jak na dobre ujęcie. © jotwu
Kolejna wycieczka na średnim dystansie ale przy nienagannej pogodzie, oczywiście jak na luty.

Gumieńce - jezioro Słoneczne. © jotwu

Jezioro Słoneczne na Gumieńcach - inne ujęcie. © jotwu

Droga Przecław - Kurów nieco ponad 2 km. © jotwu

Żurawie na łąkach pod Przecławiem - szkoda, że zbyt daleko jak na dobre ujęcie. © jotwu
- DST 33.00km
- VMAX 25.90km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 1065kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 8 lutego 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Po nocnym mrozie miła wycieczka pod Trzeszczyn.
Mapka z wycieczki.
Co prawda w nocy był mróz w granicach minus 10 stopni C, potem jednak temperatura szybko wzrastała i gdy była bliska zeru ruszyliśmy w świat. Dziś już nie chodziło o zbieranie kilometrów do równego rachunku, jak to było wczoraj lecz o miłą przejażdżkę. Celem wycieczki był Trzeszczyn, więc niezbyt daleko.

Widok z Al. Wojska Polskiego - z wiaduktu Łękno. © jotwu

Przebudowa ulicy Arkońskiej - oberży już nie ma. © jotwu

Trzeszczyn - w oddali komin Zakładów Chemicznych Police, nic ciekawego. © jotwu
Co prawda w nocy był mróz w granicach minus 10 stopni C, potem jednak temperatura szybko wzrastała i gdy była bliska zeru ruszyliśmy w świat. Dziś już nie chodziło o zbieranie kilometrów do równego rachunku, jak to było wczoraj lecz o miłą przejażdżkę. Celem wycieczki był Trzeszczyn, więc niezbyt daleko.

Widok z Al. Wojska Polskiego - z wiaduktu Łękno. © jotwu

Przebudowa ulicy Arkońskiej - oberży już nie ma. © jotwu

Trzeszczyn - w oddali komin Zakładów Chemicznych Police, nic ciekawego. © jotwu
- DST 33.00km
- VMAX 32.50km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 1034kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Po kilometry brakujące Kubie do 1000.
Mapka z wycieczki.
Kolejny raz wyjechaliśmy z domu stosunkowo późno, przy czym Kuba wyjeżdżał z mocnym postanowieniem, by dzięki wycieczce osiągnąć tysięczny kilometr w tym roku. Za wykonanie zadania czekały na nas pyszne naleśniki z mięsem z kurczaka, pietruszką itp itd. - oczywiście produkcji Kuby. Pogoda sprzyjała więc zadanie zostało wykonane.

Widok z ulicy Górnej na Bezrzeczu. © jotwu

Droga Bezrzecze - Wąwelnica. © jotwu

Stadko saren pod Wąwelnicą. © jotwu

Maszyna mieląca gruz - zdjęcie z ulicy Cukrowej - teren po obiekcie wojskowym. © jotwu

Pyszna nagroda za 1000 km Kuby w tym roku - pomysł i wykonanie jubilata. © jotwu
Kolejny raz wyjechaliśmy z domu stosunkowo późno, przy czym Kuba wyjeżdżał z mocnym postanowieniem, by dzięki wycieczce osiągnąć tysięczny kilometr w tym roku. Za wykonanie zadania czekały na nas pyszne naleśniki z mięsem z kurczaka, pietruszką itp itd. - oczywiście produkcji Kuby. Pogoda sprzyjała więc zadanie zostało wykonane.

Widok z ulicy Górnej na Bezrzeczu. © jotwu

Droga Bezrzecze - Wąwelnica. © jotwu

Stadko saren pod Wąwelnicą. © jotwu

Maszyna mieląca gruz - zdjęcie z ulicy Cukrowej - teren po obiekcie wojskowym. © jotwu

Pyszna nagroda za 1000 km Kuby w tym roku - pomysł i wykonanie jubilata. © jotwu
- DST 43.00km
- VMAX 28.40km/h
- Temperatura -2.0°C
- Kalorie 1366kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Leśnymi drogami Puszczy Wkrzańskiej.
Mapka z wycieczki.
Jak na początek lutego pogoda była dziś znakomita. Co prawda wiał lekki wiatr z zachodu ale temperatura była w granicach 4 stopni.Nie leniliśmy się i dojechaliśmy do puszczy Wkrzańskiej przez Pilchowo i Tanowo, by następnie odbyć wycieczkę leśnymi drogami nr 27 a potem 25. Właśnie dziś przekroczyłem tysięczny kilometr w tym roku.

Leśna droga nr 27 - długość ca 6 km bez zakrętów. © jotwu

Nasze rowery na drodze leśnej nr 27. © jotwu

Paśnik w pobliżu leśnej drogi nr 27 w Puszczy Wkrzańskiej. © jotwu

Konie spod Nowej Jasienicy. © jotwu

Mój ulubiony temat - drzewo przy drodze tuż przed Lasem Arkońskim. © jotwu

Księżyc o poranku 2 lutego 18 r. © jotwu
Jak na początek lutego pogoda była dziś znakomita. Co prawda wiał lekki wiatr z zachodu ale temperatura była w granicach 4 stopni.Nie leniliśmy się i dojechaliśmy do puszczy Wkrzańskiej przez Pilchowo i Tanowo, by następnie odbyć wycieczkę leśnymi drogami nr 27 a potem 25. Właśnie dziś przekroczyłem tysięczny kilometr w tym roku.

Leśna droga nr 27 - długość ca 6 km bez zakrętów. © jotwu

Nasze rowery na drodze leśnej nr 27. © jotwu

Paśnik w pobliżu leśnej drogi nr 27 w Puszczy Wkrzańskiej. © jotwu

Konie spod Nowej Jasienicy. © jotwu

Mój ulubiony temat - drzewo przy drodze tuż przed Lasem Arkońskim. © jotwu

Księżyc o poranku 2 lutego 18 r. © jotwu
- DST 54.00km
- VMAX 25.80km/h
- Temperatura 4.0°C
- Kalorie 1665kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Esy floresy po bliskiej okolicy - przez wiatr.
Mapka z wycieczki.
Niestety kolejny wietrzny dzień zniechęcił mnie do dłuższej wycieczki i stało się tak, jak w tytule. Nie omieszkałem jednak odwiedzić rodzinne groby na CC jak też wpaść na zakupy do Auchan. A tuż przed wieczorem przejażdżka z Kubą przez Las Arkoński 11 km.

Bloki przy ul. Witkiewicza podświetlone porannym słońcem. © jotwu

30 stycznia 18 r widok spod Ronda Hakena. © jotwu

Odrobinę Szczecina spod Karwowa w porannej mgle. © jotwu

Pod lasem tuż przed wieczorem 30 stycznia 18 r. © jotwu
Niestety kolejny wietrzny dzień zniechęcił mnie do dłuższej wycieczki i stało się tak, jak w tytule. Nie omieszkałem jednak odwiedzić rodzinne groby na CC jak też wpaść na zakupy do Auchan. A tuż przed wieczorem przejażdżka z Kubą przez Las Arkoński 11 km.

Bloki przy ul. Witkiewicza podświetlone porannym słońcem. © jotwu

30 stycznia 18 r widok spod Ronda Hakena. © jotwu

Odrobinę Szczecina spod Karwowa w porannej mgle. © jotwu

Pod lasem tuż przed wieczorem 30 stycznia 18 r. © jotwu
- DST 55.00km
- VMAX 33.00km/h
- Temperatura 7.0°C
- Kalorie 1423kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 29 stycznia 2018
Kategoria Wokół Szczecina
Szosą Polską do Polic.
Mapka z wycieczki.
Wbrew uwagom Kuby jednak zdecydowałem się pojechać od dzielnicy Drzetowo do Polic Szosą Polską. Miał Kuba rację twierdząc, że w dni robocze jest duży ruch samochodów na tej trasie ale jakoś bez przeszkód dojechałem do celu wycieczki. Wiał silny wiatr z zachodu ale była rewelacyjnie wysoka temperatura, bo ponad 10 stopni C.

Fragment Polic - 29 stycznia 18 r. © jotwu

Rozbiórka spalonej oberży Chłopskiej. © jotwu
Wbrew uwagom Kuby jednak zdecydowałem się pojechać od dzielnicy Drzetowo do Polic Szosą Polską. Miał Kuba rację twierdząc, że w dni robocze jest duży ruch samochodów na tej trasie ale jakoś bez przeszkód dojechałem do celu wycieczki. Wiał silny wiatr z zachodu ale była rewelacyjnie wysoka temperatura, bo ponad 10 stopni C.

Fragment Polic - 29 stycznia 18 r. © jotwu

Rozbiórka spalonej oberży Chłopskiej. © jotwu
- DST 39.00km
- VMAX 34.20km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 1429kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



