Wpisy archiwalne w kategorii
Wokół Szczecina
| Dystans całkowity: | 118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.20 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 37 (25 %) |
| Suma kalorii: | 1510120 kcal |
| Liczba aktywności: | 2929 |
| Średnio na aktywność: | 40.39 km |
| Więcej statystyk | |
Sobota, 19 sierpnia 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Pięć pustych bocianich gniazd.
Mimochodem trasa mojej wycieczki prowadziła przez tereny, na których znajdują się bocianie gniazda i o dziwo w żadnym z nich nie było lokatorów. A trasa to kolejno CC, Ustowo. Siadło Dolne, Siadło Górne (spory postęp w remoncie drogi), Kołbaskowo, Smolęcin (puste gniazdo), Barnisław (gniazdo także puste), Bobolin (puste gniazdo), Dołuje (gniazdo nie tylko puste ale tez wykrzywione przez wiatry) oraz Wąwelnica (gniazdo puste). Na otarcie "łez" na słupie drogowym tuż za Wąwelnicą siedział samotny bocian - vide zdjęcie. Zbliża się termin odlotu bocianów, więc pewno teraz szukają pożywienia na okolicznych łąkach.
MAPA.
Trasa wg Relive https://www.relive.cc/view/e986023067

Pod Kołbaskowem - w głębi obiekty firmy Amazon © jotwu

Dołuje - w oddali miejscowy kościół © jotwu

Samotny bocian na słupie pod Wąwelnicą © jotwu
MAPA.
Trasa wg Relive https://www.relive.cc/view/e986023067

Pod Kołbaskowem - w głębi obiekty firmy Amazon © jotwu

Dołuje - w oddali miejscowy kościół © jotwu

Samotny bocian na słupie pod Wąwelnicą © jotwu
- DST 49.00km
- VMAX 32.40km/h
- Temperatura 24.0°C
- Kalorie 1554kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wzorem Darka vel Strusia 50-tka.
Trasa wg Relive.
Przed południem była nienaganna pogoda, więc pojechaliśmy przez Leśno Górne do Polic, by wracać przez Trzeszczyn, Tanowo. Sławoszewo i Dobrą. Bez większego trudu wyszło nam 50 kilometrów dystans, który często przejeżdża nawet po pracy Darek. Pozdrawiamy Cię Darku !

Smutny pomnik po Trzeszczynem © jotwu
Przed południem była nienaganna pogoda, więc pojechaliśmy przez Leśno Górne do Polic, by wracać przez Trzeszczyn, Tanowo. Sławoszewo i Dobrą. Bez większego trudu wyszło nam 50 kilometrów dystans, który często przejeżdża nawet po pracy Darek. Pozdrawiamy Cię Darku !

Smutny pomnik po Trzeszczynem © jotwu
- DST 50.00km
- VMAX 38.40km/h
- Temperatura 27.0°C
- Kalorie 1525kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 16 sierpnia 2017
Kategoria Po mieście., Wokół Szczecina
Nie będę taił rano mżyło a wieczorem było świetnie.
Mapka z wycieczki.
Prognozy pogody zapowiadały deszcz i tak też było. Co prawda, gdy rano opuszczałem dom, to nie padało ale po paru kilometrach, gdy byłem na Gumieńcach zaczął siąpić drobny deszcz.Mimo wszystko miałem nadzieję, że pogoda zmieni się, więc kręciłem się po bardzo bliskiej okolicy, widać to na mapce. Mimo tych deszczowych perypetii wstąpiłem do Auchan aby coś kupić na obiad.
Pod wieczór wypogodziło się, pokazało się nawet słońce, więc nie usiedziałem w domu i w świetnych warunkach pogodowych przejechałem pętlę sławoszewską.

Wieczór pod Sławoszewem © jotwu

Wieczór nad jeziorem Głębokie © jotwu
Prognozy pogody zapowiadały deszcz i tak też było. Co prawda, gdy rano opuszczałem dom, to nie padało ale po paru kilometrach, gdy byłem na Gumieńcach zaczął siąpić drobny deszcz.Mimo wszystko miałem nadzieję, że pogoda zmieni się, więc kręciłem się po bardzo bliskiej okolicy, widać to na mapce. Mimo tych deszczowych perypetii wstąpiłem do Auchan aby coś kupić na obiad.
Pod wieczór wypogodziło się, pokazało się nawet słońce, więc nie usiedziałem w domu i w świetnych warunkach pogodowych przejechałem pętlę sławoszewską.

Wieczór pod Sławoszewem © jotwu

Wieczór nad jeziorem Głębokie © jotwu
- DST 58.00km
- VMAX 31.45km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 866kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 14 sierpnia 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Samotnie i blisko.
Mapka z wycieczki.
Nienaganna pogoda - miła wycieczka po bliskiej okolicy, żeby nie powiedzieć pętlą sławoszewską. Awaria roweru Kuby ale po południu drobną usterkę usunieto u Kadrzyńskiego gratis.
Trasa wg Relive.
Nienaganna pogoda - miła wycieczka po bliskiej okolicy, żeby nie powiedzieć pętlą sławoszewską. Awaria roweru Kuby ale po południu drobną usterkę usunieto u Kadrzyńskiego gratis.
Trasa wg Relive.
- DST 33.00km
- VMAX 27.00km/h
- Temperatura 22.0°C
- Kalorie 984kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Kuba wywlókł mnie dziś pod Kołowo.
Stanowczo nie przepadam za jazdą na drugą stronę Odry ale tym razem dałem się skisić Kubie właśnie na taką wycieczkę. Uległem jego namowom, bo była niezła pogoda a do tego w niedzielę ruch samochodów jest nieco mniejszy. Warto było, bo wycieczka była urozmaicona i stosunkowo długa. Tym razem Endomondo spisało się na medal więc nie opisuję okrężnej drogi do Kołowa - całość na mapce.
Mapka z wycieczki https://www.endomondo.com/users/26535771/workouts...
Wg Relive https://www.relive.cc/view/e981822627

Z Puszczy Bukowej © jotwu

Puszcza Bukowa - czas na odpoczynek © jotwu

Centrum Kołowa - staw i kościół © jotwu

Obrazek spod Kołowa © jotwu

Kuba od Kołowem © jotwu
Mapka z wycieczki https://www.endomondo.com/users/26535771/workouts...
Wg Relive https://www.relive.cc/view/e981822627

Z Puszczy Bukowej © jotwu

Puszcza Bukowa - czas na odpoczynek © jotwu

Centrum Kołowa - staw i kościół © jotwu

Obrazek spod Kołowa © jotwu

Kuba od Kołowem © jotwu
- DST 66.00km
- VMAX 32.50km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Od rana mżyła mżawka.
Rano zachmurzenie całkowite a do tego chłodno, chociaż na południu Polski upalnie - eh ! ale może nasi znajomy z BS MIrek i Magda wygrzeją się w Bieszczadach - oby tak było. My natomiast kolejny raz pojechaliśmy do Polic chociaż w czasie jazdy wzmagała się mżawka, która w końcu przemieniła się w drobny deszcz.
Wreszcie jest mapka z całości wycieczki.

Kuba zaprasza na drugie śniadanie w polickim lapidarium © jotwu Na śniadanie był kefir i bułeczka czosnkowa prosto z miejscowej Biedronki.
Wreszcie jest mapka z całości wycieczki.

Kuba zaprasza na drugie śniadanie w polickim lapidarium © jotwu Na śniadanie był kefir i bułeczka czosnkowa prosto z miejscowej Biedronki.
- DST 35.00km
- VMAX 37.40km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 1119kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 9 sierpnia 2017
Kategoria Wokół Szczecina
Pętla sławoszewska - któryż to już raz ?
Słoneczna pogoda - wraz z Kubą przejechaliśmy pętlę sławoszewską. Jako ciekawostkę mogę dodać, że z rzeczki pod Sławoszewem pobierano próbki wody - panowie przyjechali samochodem z rejestracją spoza Szczecina. Być może ta czynność była związana z faktem zanieczyszczenia Gunicy o czym informował czytelników Kurier Szczeciński.

Żurawie pod Sławoszewem - szkoda, że zbyt daleko © jotwu

Żurawie pod Sławoszewem - szkoda, że zbyt daleko © jotwu
- DST 31.00km
- VMAX 26.10km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Leśno Górne - Police - Trzeszczyn.
Jak widać z tytułu popadliśmy w schemat i ciągle kręcimy się po tych samych trasach, no ale nie chodzi nam ani o trasy, ani o kilometry czy też wysoką średnią szybkość jazdy - chodzi o ruch i miłe spędzanie czasu. Nadal nie zdecydowałem się do kupna Garmin Etrex 10, bo odżyło Endomondo i mam nadzieję, że nie będzie mi sprawiać psikusów. Już na podstawie tytułu można się domyślać, że po drobnych zakupach a markecie (dziś nie Biedronka, lecz Lidl) wypiliśmy kefiry w Parku Staromiejskim w Policach.
Wg Relive https://www.relive.cc/view/e977975690

Police - Park Staromiejski - Kuba w swoim żywiole © jotwu

Rozbawiony piesek z polickiego parku © jotwu

Pomnik pod Trzeszczynem ku czci ofiar wojny © jotwu
Wg Relive https://www.relive.cc/view/e977975690

Police - Park Staromiejski - Kuba w swoim żywiole © jotwu

Rozbawiony piesek z polickiego parku © jotwu

Pomnik pod Trzeszczynem ku czci ofiar wojny © jotwu
- DST 39.00km
- VMAX 36.10km/h
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wietrznie i chłodniej niż ostatnio bywało.
Raz na tydzień zaglądamy na CC, by tam zapalić znicze na rodzinnych grobach a stamtąd blisko jest do Auchan, więc tam wstępujemy na uzupełniające zakupy. Tak właśnie było dzisiaj. Nie trudno odgadnąć, że dalsza trasa to jazda przez obydwa Siadła, Kołbaskowo i Smolęcin. Co do Smolęcina, to mimo przeciwnego wiatru pojechaliśmy tam podglądać mocno zagęszczone bocianie gniazdo. Pod gniazdem siedzieliśmy w pobliskiej altance blisko pół godziny w oczekiwaniu na bociany - nie było żadnego. Powrót do domu przez Karwowo i Warzymice.

Bocianie gniazdo w Smolęcinie a w nim wróbelek © jotwu

Byczek ze Smolęcina © jotwu

Panorama Szczecina - widok spod Karwowa © jotwu

Interesujący ogród przydomowy w centrum Karwowa © jotwu

Mimo niedzieli trwają prace polowe - pod Karwowem © jotwu

Bocianie gniazdo w Smolęcinie a w nim wróbelek © jotwu

Byczek ze Smolęcina © jotwu

Panorama Szczecina - widok spod Karwowa © jotwu

Interesujący ogród przydomowy w centrum Karwowa © jotwu

Mimo niedzieli trwają prace polowe - pod Karwowem © jotwu
- DST 38.00km
- VMAX 33.40km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Od Wałów Chrobrego po Jasienicę.
Podobnie jak wczoraj dziś też zaglądnęliśmy na Wały Chrobrego , gdzie jeszcze nie było tłumów a było bajecznie kolorowo. Dalsza część wycieczki to jazda wzdłuż Odry ulicą Nad Odrą do Polic, gdzie zaglądnęliśmy po środki wzmacniające na dalszą część trasy. Nasze polickie 'drugie śniadanie" w lapidarium było tym razem znacznie wcześniej, niż zwykle i było mało kaloryczne - Kuba niezmiennie odchudza się. Z Polic trafiliśmy do Jasienicy, gdzie Kuba uparł się, by mu pokazać wał przeciw powodziowy, do którego dociera się ulicą Zieloną, tuż za starym klasztorem. Tam spotkaliśmy rozmownego wędkarza, który wyjaśnił , że wał prowadzi aż do Trzebieży ale dalsza trasa od tego miejsca, które jest na zdjęciu jest mocno zarośnięta. Zaglądnęliśmy pod gniazdo bocianie przy ulicy Makowej w Dębostrowie ale kolejny raz bocianów w nim nie było, natomiast na kominie bliskiego budynku stał jeden bocian, którego spłoszyła moja jaskrawa kamizelka i odleciał. Właśnie wtedy Kuba zrobił mu zdjęcie, szkoda, że pod słońce. Kolejnym etapem wycieczki były kolejno Wieńkowo, Tatynia, Witorza, Tanowo. Z Tanowa pojechaliśmy nietypowo, bo przez las do Bartoszewa, potem Żółtew i Głębokie.

Wały Chrobrego o poranku © jotwu

Wały Chrobrego - widok z Trasy Zamkowej © jotwu

Świątecznie na Wałach Chrobrego © jotwu

Byliśmy na Wałach wcześnie, więc tłumów tam nie było © jotwu

Pod Jasienicą nad Zalewem Szczecińskim © jotwu

Dębostrów i bocian na kominie, zaraz odleci © jotwu

Bocian z Dębostrowa - szkoda, że zdjęcie było pod słońce © jotwu

No i na koniec bociany z Tatyni © jotwu

Wały Chrobrego o poranku © jotwu

Wały Chrobrego - widok z Trasy Zamkowej © jotwu

Świątecznie na Wałach Chrobrego © jotwu

Byliśmy na Wałach wcześnie, więc tłumów tam nie było © jotwu

Pod Jasienicą nad Zalewem Szczecińskim © jotwu

Dębostrów i bocian na kominie, zaraz odleci © jotwu

Bocian z Dębostrowa - szkoda, że zdjęcie było pod słońce © jotwu

No i na koniec bociany z Tatyni © jotwu
- DST 60.00km
- VMAX 33.40km/h
- Kalorie 23kcal
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



