Informacje

  • Wszystkie kilometry: 236816.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118724.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1517232 kcal
Liczba aktywności:2944
Średnio na aktywność:40.33 km
Więcej statystyk
Wtorek, 1 marca 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Słonecznie !

Wiosna tuż, tuż i to się czuje. Z rana pojechałem na Niebuszewo (szukam tapicera) a potem do dzielnicy Osów skąd prosta droga mocno w dól do Głębokiego. Ciąg dalszy to pętla sławoszewska. Dzis bez zdjęć.
Poniedziałek, 28 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Nad jezioro Świdwie.

Przy świetnej pogodzie pojechałem nad jezioro Świdwie, ptasi rezerwat przyrody. Powrót łąkami do ulicy Granicznej w Dobrej, skąd do Głębokiego a potem lasem do domu ale wcześniej na Niebuszewo do banku. Na ścieżce rowerowej do Tanowa nadal na słupie wisi pęk kluczy zgubionych przez rowerzystę.



Na zdjęciach jezioro Świdwie, dość mało atrakcyjne jeśli chodzi o widoki oraz najniżej wypalone drzewa na łąkach blisko jeziora.
Niedziela, 27 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Wzdłuż pasa granicznego.

Gumieńce - Rondo Hakena - Karwowo - Smolęcin. Tuż za Smolęcinem skusiła mnie brukowana alejka w kierunku granicy, po drodze mijałem jakiś cywilizowany obiekt nad stawem a potem dojechałem do granicy, za którą widać było rozległe pola i pasące się sarny (zdjęcia poniżej). Dalej czekała mnie jazda lub spacer wzdłuż granicy i to aż do przejścia granicznego pod Bobolinem. Po śladach widać, że nadal jeżdżą tamtędy patrole straży granicznej. Zjechałem na stronę niemiecką, by dojechać do Lubieszyna, skąd przez Dołuje, Redlicę, Bezrzecze, Osiedle Zawadzkiego, Las Arkoński i do domu.

Widok na stronę niemiecką - w oddali sarny.
Piątek, 25 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Klucze na scieżce rowerowej, kilometr przed Tanowem.

Po krótkim wypadzie do centrum na zakupy pojechałem przez Tanowo do Tatyni, skąd wracałem do domu przez Jasienicę, Trzeszczyn, Tanowo do domu. Trzy dni temu znalazłem na ścieżce rowerowej pęk kluczy i powiesiłem na plastikowym słupku, dziś jednak znalazłem je u podnóża słupka, więc zawiesiłem je na słupie linii trakcyjnej około kilometr przed Tanowem. Na zdjęciu widać numer słupa, bo są oznakowane - łatwo go odnaleźć, chociaż wątpię że klucze zgubił biker "notowany" w BikeStats.

Środa, 23 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Od minus osiem, do minus cztery.

Przez Turzyn, Pomorzany do Ronda Hakena a potem Warzymice, Będargowo, Dołuje, Redlica, Bezrzecze, Wołczkowo, wokół Głębokiego i do domu. Wyśmienita pogoda, pełne słońce, prawie bez wiatru.
Poniedziałek, 21 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Od Turzyna do Bartoszewa.

Słonecznie ale dość zimno. Dziś niezbyt miałem ochotę na dłuższą wycieczkę, więc ograniczyłem się krótkiego wypadku za miasto. Na ścieżce rowerowej do Tanowa nadal nic się nie dzieje.
Sobota, 19 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Tradycyjna sobota ale nie do końca.

Pogoda nadal sprzyja, więc kolejno Gumience, Rondo Halena, Przecław, Warzymice, Smolęcin, Barnisław, Warnik, Bobolin, Stobno, Mierzyn i tu było nietypowo, bo wróciłem przez "Osiedle pod lipami" do miejscowości Dołuje potem już typowo, bo Relica, Bezrzecze, Krzekowo i dom. Pochmurno, wiał wiatr z północy czego osoby siedzące w domu pewno nawet nie zauważyły.

Przecław staje się atrakcyjną sypialnią Szczecina.

Szkoda, że ścieżka rowerowa w Przecławiu jest taka krótka.

Tablica info - ciekawy jestem kiedy roboty drogowe się zaczną ?

Kościół w miejscowości przygranicznej Bobolin.
Piątek, 18 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Akcja policji.

Na drodze do Pilchowa zostałem zatrzymany przez Policję do rutynowej kontroli, sprawdzono mi dowód osobisty i po raz pierwszy w życiu musiałem dmuchać w alkomat- widać Wydział Prewencji dostał bojowe zadanie : sprawdzać trzeźwość bikerów. Potem ścieżką rowerową dojechałem do Tanowa i skręciłem do miejscowości Trzeszczyn, skąd skręciłem pod Kombinat Chemiczny a potem wróciłem na Police. Jechało się miło, bo tym razem wiatr był ledwo wyczuwalny a drogi ciągle są czarne. Z Polic do Przęsocina, lasem na Warszewo, ulicą Duńską na Niebuszewo, skąd do domu. Brak zdjęć, bo mocne zachmurzenie zniechęca mnie do wożenia ze sobą aparatu fotograficznego.
Czwartek, 17 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Petla sławoszewska + leśne alejki.

Nim przejechałem pętlę sporo pojeździłem po lesie szukając miejsca z przeszłości. Potem przejechałem ścieżka rowerową od Pilchowa do Tanowa ale to wcale nie znaczy, że budowa ścieżki została zakończona. Do zakończenia są prace porządkowe ale wykonawca wcale się nie spieszy, bo dziś przed południem nie było tam żadnego (!) pracownika. Pogoda nadal sprzyja, bo śniegu nie ma ani śladu a drogi są suche, bez oblodzeń.

Lód na jeziorze Głębokie intensywnie się topi.
Niedziela, 13 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Więcej lasem, niż szosą.

Wiatr z południa, dość przenikliwy i zero stopni. Dziś faktycznie unikałem jazdy szosą - lasem dojechałem do Białej Leśniczówki (ulica Miodowa) skąd do dużej Polany Harcerskiej. Po drodze widziałem spore grupy osób uprawiających nordic walking, minęło mnie także paru bikerów. Z polany czerwonym szlakiem dotarłem do Dębów Bogusława, z których już niewiele zostało - vide fotki.Ciągle leśną drogą zjechałem w dół do Siedlic skąd już jest blisko do Polic. W Policach zaglądnąłem tradycyjnie do Lidla, gdzie czasami można kupić jakieś drobiazgi rowerowe ale nie dziś. Powrót także przez Dęby Bogusława, skąd jednak dotarłem na obrzeża dzielnicy Warszewo a potem na Osowo, by ulicą Miodową zjechać pod Głębokie. Powrót do domu lasem.



Blogi rowerowe na www.bikestats.pl