Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237673.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118902.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1520839 kcal
Liczba aktywności:2951
Średnio na aktywność:40.29 km
Więcej statystyk
Piątek, 25 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Klucze na scieżce rowerowej, kilometr przed Tanowem.

Po krótkim wypadzie do centrum na zakupy pojechałem przez Tanowo do Tatyni, skąd wracałem do domu przez Jasienicę, Trzeszczyn, Tanowo do domu. Trzy dni temu znalazłem na ścieżce rowerowej pęk kluczy i powiesiłem na plastikowym słupku, dziś jednak znalazłem je u podnóża słupka, więc zawiesiłem je na słupie linii trakcyjnej około kilometr przed Tanowem. Na zdjęciu widać numer słupa, bo są oznakowane - łatwo go odnaleźć, chociaż wątpię że klucze zgubił biker "notowany" w BikeStats.

Środa, 23 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Od minus osiem, do minus cztery.

Przez Turzyn, Pomorzany do Ronda Hakena a potem Warzymice, Będargowo, Dołuje, Redlica, Bezrzecze, Wołczkowo, wokół Głębokiego i do domu. Wyśmienita pogoda, pełne słońce, prawie bez wiatru.
Poniedziałek, 21 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Od Turzyna do Bartoszewa.

Słonecznie ale dość zimno. Dziś niezbyt miałem ochotę na dłuższą wycieczkę, więc ograniczyłem się krótkiego wypadku za miasto. Na ścieżce rowerowej do Tanowa nadal nic się nie dzieje.
Sobota, 19 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Tradycyjna sobota ale nie do końca.

Pogoda nadal sprzyja, więc kolejno Gumience, Rondo Halena, Przecław, Warzymice, Smolęcin, Barnisław, Warnik, Bobolin, Stobno, Mierzyn i tu było nietypowo, bo wróciłem przez "Osiedle pod lipami" do miejscowości Dołuje potem już typowo, bo Relica, Bezrzecze, Krzekowo i dom. Pochmurno, wiał wiatr z północy czego osoby siedzące w domu pewno nawet nie zauważyły.

Przecław staje się atrakcyjną sypialnią Szczecina.

Szkoda, że ścieżka rowerowa w Przecławiu jest taka krótka.

Tablica info - ciekawy jestem kiedy roboty drogowe się zaczną ?

Kościół w miejscowości przygranicznej Bobolin.
Piątek, 18 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Akcja policji.

Na drodze do Pilchowa zostałem zatrzymany przez Policję do rutynowej kontroli, sprawdzono mi dowód osobisty i po raz pierwszy w życiu musiałem dmuchać w alkomat- widać Wydział Prewencji dostał bojowe zadanie : sprawdzać trzeźwość bikerów. Potem ścieżką rowerową dojechałem do Tanowa i skręciłem do miejscowości Trzeszczyn, skąd skręciłem pod Kombinat Chemiczny a potem wróciłem na Police. Jechało się miło, bo tym razem wiatr był ledwo wyczuwalny a drogi ciągle są czarne. Z Polic do Przęsocina, lasem na Warszewo, ulicą Duńską na Niebuszewo, skąd do domu. Brak zdjęć, bo mocne zachmurzenie zniechęca mnie do wożenia ze sobą aparatu fotograficznego.
Czwartek, 17 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Petla sławoszewska + leśne alejki.

Nim przejechałem pętlę sporo pojeździłem po lesie szukając miejsca z przeszłości. Potem przejechałem ścieżka rowerową od Pilchowa do Tanowa ale to wcale nie znaczy, że budowa ścieżki została zakończona. Do zakończenia są prace porządkowe ale wykonawca wcale się nie spieszy, bo dziś przed południem nie było tam żadnego (!) pracownika. Pogoda nadal sprzyja, bo śniegu nie ma ani śladu a drogi są suche, bez oblodzeń.

Lód na jeziorze Głębokie intensywnie się topi.
Niedziela, 13 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Więcej lasem, niż szosą.

Wiatr z południa, dość przenikliwy i zero stopni. Dziś faktycznie unikałem jazdy szosą - lasem dojechałem do Białej Leśniczówki (ulica Miodowa) skąd do dużej Polany Harcerskiej. Po drodze widziałem spore grupy osób uprawiających nordic walking, minęło mnie także paru bikerów. Z polany czerwonym szlakiem dotarłem do Dębów Bogusława, z których już niewiele zostało - vide fotki.Ciągle leśną drogą zjechałem w dół do Siedlic skąd już jest blisko do Polic. W Policach zaglądnąłem tradycyjnie do Lidla, gdzie czasami można kupić jakieś drobiazgi rowerowe ale nie dziś. Powrót także przez Dęby Bogusława, skąd jednak dotarłem na obrzeża dzielnicy Warszewo a potem na Osowo, by ulicą Miodową zjechać pod Głębokie. Powrót do domu lasem.


Sobota, 12 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Przecław i okolice.

Pogoda nadal sprzyja, gorzej że z lekka się przeziębiłem i tylko dlatego dzisiejszą wycieczkę skróciłem. Jak zwykle w soboty przejechałem przez cmentarz, potem Mieszka I do Cukrowej i tak dojechałem do Warzymic. Z Warzymic nie pojechałem w kierunku na Dołuje, lecz na Przecław skąd wpierw dobrą drogą asfaltową obok boisk sportowych i zakładów przemysłowych, która wkrótce zamieniła się w polną drogą, a potem wyłożoną płytami betonowymi i tak dojechałem do miejscowości Ustowo. Tę trasę przejeżdżałem po raz pierwszy. Potem Pomorzany, Śródmieście, Niebuszewo, Park Kasprowicza i dom.

Na zdjęciu nieoczekiwany staw z łabędziami tuż za hipermarketem Auchan.

Droga dojazdowa do Ustowa.

Szczecińska Elektrownia Pomorzany. Jak widać na zdjęciach pogoda była wyśmienita.
Czwartek, 10 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Zima tuż, tuż - w prognozach pogody oczywiście.

Dość kłopotliwe przeziębienie jakoś mi przeszło i po dniu wypoczynku z przyjemnością wsiadłem na rower. Przez Las Arkoński do Głębokiego a potem ścieżką rowerową do Pilchowa. Od Pilchowa przejechałem prawie całą ścieżkę rowerową, omijając liczne kopczyki pasku i innych zanieczyszczeń. Do wykonania został już tylko jeden wjazd do lasu, przeznaczony dla aut. Potem pewno nastąpi końcowa kosmetyka trasy i jej obrzeży. Za Tanowem skręciłem do miejscowości Wegornik, a potem lasem (około 4 km) do Dobrej. Po drodze było jeszcze trochę kałuż i błota ale generalnie rzecz biorąc jechało mi się świetnie.W południe pojawiło się słońce, no i cały czas wiał wiatr z południa. Do domu wróciłem przez Sławoszewo, Bartoszewo i znowu lasem do Głębokiego. Na zdjęciach poniżej zagroda w Węgorniku oraz bażant spacerujący po drodze w Sławoszewie.

W Węgorniku są także komfortowe wille, z pięknymi ogrodzeniami i tylko kilka domków, jak ten na zdjęciu.

Bażant na spacerze uliczką w Sławoszewie.
Wtorek, 8 lutego 2011 Kategoria Wokół Szczecina

Silny wiatr z zachodu.

Niestety z dnia na dzień coraz mocniej dokucza wiatr, dziś wiało zachodu, więc drogę powrotną miałem w trybie przyśpieszonym. Wcześniej jednak były takie odcinki jazdy, że obawiałem się, iż wiatr z boku może mnie zepchnąć na przejeżdżający obok samochód. Trasę miałem dość tradycyjną, bo przez Las Arkoński do Głębokiego a potem kolejno Pilchowo, Bartoszewo, Sławoszewo, Dobra, Lubieszyn, Dołuje, Skarbimierzyce, Mierzyn, Gumieńce i zakupy w Tesco na Pomorzanach, skąd do domu.
Poniżej fotki ze ślimaczącej się budowy ścieżki rowerowej Pilchowo - Tanowo.
URL=http://www.fotosik.pl][/URL]


Blogi rowerowe na www.bikestats.pl