Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Środa, 20 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Nieco dłuższa wycieczka.

Skorzystałem z niespodziewanej poprawy pogody i przez Pilchowo, Siedlice, Police pojechałem do Trzebieży, a że jechało mi się dobrze, więc dalsza trasa prowadziła do krzyżówki pod Myśliborzem Wlk (na tym odcinku prosta ma 5 km bez żadnych zakrętów, więc to dość nużący odcinek), skąd fatalną drogą, pełną wyrw i dziur do Dobieszczyna. Było już dość późno, więc zrezygnowałem z powrotu przez Stolec i pojechałem prosto przez Tanowo (prace nad budową ścieżki rowerowej trochę ruszyły), Pilchowo do domu.

Na trasie Jasienica - Trzebież dziś ruch samochodowy nie był zbyt duży (grzyby się skończyły).

Nad wieżą przekaźnikową w Myśliborzu Wielkim widać sporo chmur ale obeszło się bez opadów.
Niedziela, 17 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Po deszczowej sobocie i dniu przerwy.

Dziś pogoda była dużo łaskawsza, więc mogłem nieco dalej pojechać. A trasa wycieczki to kolejno : Gumieńce, Rondo Hakena, Warzymice, Będargowo, Warnik, Bobolin, Schwennenz skąd 8 km do Lubieszyna ale uwaga, część drogi jest bez przejazdu (gruntowny remont) ale jakoś się przedostałem pod granicę, potem Dobra, Wołczkowo, Głębokie, las i dom. Rano było pochmurnie ale potem pokazało się słońce, wiatru nie było.

Sympatyczne konie pod Bobolinem, tuż przy przejściu granicznym.

Przy granicy na polach widać świeżą zieleń wschodzącej oziminy - zdjęcie pod Grambow.
Piątek, 15 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Udany dzień.

Pogoda była dziś rewelacyjna, bo było słonecznie, ciepło i bez wiatru. W piątki mam sporo domowych zajęć, lecz mimo to zrobiłem sobie miłą wycieczkę - Turzyn, Głębokie, Wołczkowo, Bezrzecze i Las Arkoński.
Od dwóch dni są już w Szczecinie gawrony - dla pamięci fotka.
Środa, 13 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Słonecznie.

Po niepełnym załatwieniu sprawy w Urzędzie Miasta bylem mocno zniesmaczony i wcale nie miałem ochoty jechać gdzieś dalej ale złość dość szybko mi minęła i przejechałem z rozpędu pętlę sławoszewską. Po południu, po spotkaniu u notariusza pojechałem pod Pilchowo i tak się zebrało trochę kilometrów.
Poniedziałek, 11 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Do Buku i z powrotem.

Dziś wcale nie chciało mi się jeździć, bo jestem przeziębiony ale się jednak rozruszałem i przez Wołczkowo i Dobrą dojechałem do Buku - wróciłem tą samą drogą.
Pochmurny dzień, bez wiatru.


Powyżej fotki znad jeziora Głębokie.
Niedziela, 10 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Babie lato.

Dzień zaczął się od szronu na dachach ale potem było pięknie. W powietrzu unosiły się nici babiego lata, świeciło słońce a wiatr był ledwo odczuwalny. Zrobiłem tradycyjne kółeczko przez Tatynię.

Alejka do Lasku Arkońskiego.

Nie mogłem się oprzeć, by znowu nie zrobić zdjęcia wiatraka pod Leśnem Górnym, tym razem z innej strony ( konkretnie od szosy do Polic ).
Sobota, 9 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Miła sobota.

Do centrum po kasę z bankomatu a potem dzielnica Gumieńce, dzielnica Pomorzany, Rondo Hakena, Rajkowo, Ostoja, Stobno, Dołuje, Skarbimierzyce, Mierzyn, Osiedle Zawadzkiego, Las Arkoński i do domu ( pod wiatr).

Droga do Stobna.

W oddali wieża kościoła w Stobnie, tym razem od strony Przylepu.

Ze Skarbimierzyc do Mierzyna.

Co roku jesienią taki wygląd ma Aleja Wojska Polskiego.
Piątek, 8 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Millenium ?

Przed południem przejechałem pętlę sławoszewską pełną, a po południu skróconą. Po obiedzie chcąc zamknąć ósmy tysiąc przejechanych kilometrów pojechałem przez Głębokie, Pilchowo (dziś nie było widać pracowników przy budowie ścieżek rowerowych) do Bartoszewa, skąd skręciłem polną drogą na Żółtew potem lasem do dzielnicy Głębokie i tradycyjną trasą do domu.
Czwartek, 7 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Wzdłuż granicy.

Kolejny dzień była dobra pogoda - wiatr był mniejszy, zachmurzenie umiarkowane a temperatura w południe 14 stopni.A pojechałem przez Dobrą, Buk, zrobiłem krótką rundkę po uliczkach Blankensee a potem przez Łęgi, Dobrą wróciłem do Lasku Arkońskiego, skąd mam blisko do domu.
Środa, 6 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Jedenaście km przez Niemcy.

Bezrzecze - Redlica - Dołuje - Lubieszyn - Bismark - Blankensee - Rzędziny - Łęgi - Buk - Dobra - Wołczkowo - Głębokie - dom.
Po chłodnym poranku, potem pokazało się słońce i było w miarę ciepło, nadal wiał wiatr z południa, dość silny. Od granicy w Lubieszynie do przejścia granicznego pod Bukiem jest ca 11 km, stąd tytuł wpisu. Od Rzędzin pojechałem polną drogą i dojechałem do drogi o nazwie "Na Świdwie" a potem do Dobrej. Tu znowu coś mnie podkusiło, by jechać bocznymi, leśnymi drogami, z których część była błotnista, dojechałem do Wołczkowa, skąd już bez drogowych eksperymentów do domu.

Ulica Koralowa na Bezrzeczu. Jesienne kolory liści drzew.

A na tym zdjęciu dojazd do granicy w Lubieszynie.

Jesienny obrazek a na nim kościół w Wołczkowie.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl