Wpisy archiwalne w kategorii
Wokół Szczecina
| Dystans całkowity: | 118902.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Maksymalna prędkość: | 42.20 km/h |
| Maks. tętno maksymalne: | 37 (25 %) |
| Suma kalorii: | 1520839 kcal |
| Liczba aktywności: | 2951 |
| Średnio na aktywność: | 40.29 km |
| Więcej statystyk | |
Środa, 22 grudnia 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Kalendarzowa zima.
Dziś nie wytrzymałem i wsiadłem na rower po kolejnej przerwie spowodowanej wybrykami aury. Jazda alejkami leśnymi jest bardzo utrudniona ale jakoś dojechałem do dzielnicy Głębokie, skąd ścieżką rowerową, która nie została oczyszczona do Pilchowa. Co prawda chciałem jechać do Tatyni ale po kilometrze wróciłem jednak do domu, bo samochody nieomal spychały mnie w zwały śniegu. Dziś jest pierwszy dzień kalendarzowej zimy.

Na zdjęciu alejka prowadząca do lasu. W grudniu zainstalowano tu eleganckie lampy.

Tak w pochmurny dzień wyglądało Uroczysko.

Trzy dni wcześniej było słonecznie i tak kolorowo wyglądała Aleja Wojska Polskiego.

Na zdjęciu alejka prowadząca do lasu. W grudniu zainstalowano tu eleganckie lampy.

Tak w pochmurny dzień wyglądało Uroczysko.

Trzy dni wcześniej było słonecznie i tak kolorowo wyglądała Aleja Wojska Polskiego.
- DST 19.00km
- VMAX 25.20km/h
- Temperatura -4.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 grudnia 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Wreszcie na rowerze.
Patrząc przez okno pogoda nie zachęcała do jakiejkolwiek wycieczki ale mając świeżo usprawniony rower nie mogłem przecież siedzieć w domu. Wszędzie pełno kałuż, topiącego się śniegu, więc pojechałem trasą o dużym ruchu pojazdów dzięki czemu dogodną do jazdy : Pilchowo, Tanowo, Tatynia, Jasienica, Police, Siedlice, Głębokie i dom. Jazda w towarzystwie pędzących aut, pryskających wodą z kałuż nie było szczególną przyjemnością ale po długiej przerwie jechało się świetnie.
- DST 45.00km
- VMAX 33.00km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 4 grudnia 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Zimowo ale sympatycznie.
No i znowu mogłem nieco pojeździć, bo już nie padał dziś śnieg, wiatr był lekki i z zachodu, pokazywało się nawet słońce. Trasa taka jak często w sobotę, więc do Ronda Hakena a potem Warzymice, Będargowo, Dołuje skąd tym razem pojechałem przez Skarbimierzyce, Mierzyn do domu. Główne drogi były czarne, chociaż mokre, natomiast te boczne, dojazdowe pokryte rozjeżdżonym śniegiem, dlatego też nie wracałem przez Wąwelnicę i Redlicę, lecz wybrałem główną drogę w kierunku Mierzyna.

Na zdjęciu aleja na cmentarzu.

Na zdjęciu aleja na cmentarzu.
- DST 29.00km
- VMAX 26.60km/h
- Temperatura -3.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 1 grudnia 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Mroźno ale słonecznie.
Nie od dziś wiem, że niska temperatura wcale nie musi wykluczać jazdy na rowerze. Gorzej jest, gdy do mrozu dochodzi silny wiatr a przede wszystkim oblodzenie dróg, dziś tego nie było więc przejechałem pętlę sławoszewską. Niebo nieomal było bezchmurne a wiał wiatr ze wschodu. Po drodze widziałem dwóch pełnokrwistych bikerów (dobry rower, stosowny ubiór i kask na głowie) ale to pojedyńcze perełki w tę mroźną środę.
- DST 31.00km
- VMAX 26.90km/h
- Temperatura -9.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 30 listopada 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Pętla tatyńska.
Pogoda nadal sprzyja, więc tradycyjną trasą pojechałem przez Pilchowo, Siedlice, Police, Jasienicę do Tatyni. Tam gorąca herbata z hibiskusa w sklepie pp Osowskich i powrót do domu przez Tanowo. Potem jeszcze pojechałem odwiedzić koleżankę w centrum miasta, więc trochę kilometrów się zebralo.

Na zdjęciu puszczyk a przypomnę, że w ubiegłym roku w tym gnieździe były dwie sowy.

Na zdjęciu puszczyk a przypomnę, że w ubiegłym roku w tym gnieździe były dwie sowy.
- DST 56.00km
- VMAX 34.20km/h
- Temperatura -2.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 29 listopada 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Z wiatrem.
Połowę wycieczki miałem z wiatrem i jechało mi się komfortowo. Tradycyjną trasą dojechałem do Ronda Hakena a potem przez Warzymice, Będargowo, Warnik (odtąd już pod wiatr),Bobolin, Stobno Małe, Dołuje, Skarbimierzyce (silny wiatr w twarz), Mierzyn, Gumieńce do domu. Nadal jednak Szczecin jest bez śniegu, co mnie oczywiście bardzo cieszy. Na trasie licznik rocznych kilometrów osiągnął swój górny limit ale po wyzerowaniu już jest gotowy do dalszego nawijania kilometrów.
- DST 36.00km
- VMAX 33.60km/h
- Temperatura -1.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 27 listopada 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Zima ?
Co prawda tytuł jest dość alarmistyczny ale wcale nie było tak źle. Cały dzień było poniżej zera, na polach odrobina śniegu a drzewa oszronione, nie było jednak prawie wcale wiatru, więc jechało się bardzo dobrze i pewno gdyby nie telefon z propozycją spotkania, to dziś bym swobodnie przekroczył setkę. A trasa prowadziła przez Pilchowo, Siedlice, Police, Uniemyśl, Trzebież, Myślibórz Wielki (ależ to nazwa, gdzież on wielki) Dobieszczyn, Stolec, Pampow, Blankensee, Buk do Głębokiego, skąd nie przez las ale Aleją Wojska Polskiego do domu, bo się spieszyłem.

Okolice Leśna Górnego już na biało.

To te same okolice jak powyżej - dodatkowy urok to mgła.

Oto co zostało z kiedyś oblężonej latem linii PKP nad Zalew Szczeciński.

Żartobliwe zdjęcie z kurami na horyzoncie. To już po stronie niemieckiej.

Okolice Leśna Górnego już na biało.

To te same okolice jak powyżej - dodatkowy urok to mgła.

Oto co zostało z kiedyś oblężonej latem linii PKP nad Zalew Szczeciński.

Żartobliwe zdjęcie z kurami na horyzoncie. To już po stronie niemieckiej.
- DST 82.00km
- VMAX 32.30km/h
- Temperatura -2.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 listopada 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Przymrozek.
Tym razem cały dzień kałuże po wcześniejszych deszczach były zamarznięte ale było pogodnie, nieomal bez wiatru. Z konieczności pokręciłem się po mieście (zakupy) a potem pojechałem pod Bartoszewo, skąd wróciłem lasem do Pilchowa a dalej tradycyjną trasą do domu. Dwa zdjęcia wykonałem znowu aparatem z komórki. Prace nad budową ścieżki rowerowej do Tanowa wleką się niemiłosiernie.Jak chcesz sprawdzić czy dobrze ustawiłeś obwód koła to zaglądnij tu.

To jest fragment terenów stadniny koni Żółtew, pod Bartoszewem.

Przed południem tak już zimowo prezentowały się oszronione krzewy tuż przed lasem.

To jest fragment terenów stadniny koni Żółtew, pod Bartoszewem.

Przed południem tak już zimowo prezentowały się oszronione krzewy tuż przed lasem.
- DST 41.00km
- VMAX 28.50km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 25 listopada 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Lepiej niż w prognozach pogody.
Prognozy pogody były mało sympatyczne, lecz fakty były na szczęście odmienne. Nie było żadnych opadów, rano nie było przymrozku a chwilami pokazywało się słońce. Dziś przejechałem dużą pętlę sławoszewską (tę pod Buk)ale jazdę z konieczności zacząłem od wypadu do centrum miasta. Wszystko byłoby wręcz idealnie, gdyby nie fakt, że w drodze powrotnej (dwa km od domu) zaczęło mi uciekać powietrze w tylnym kole, klejeniem dętki zająłem się już w domu.

Tym razem fotka wykonana aparatem z mojej komórki Nokia.

Tym razem fotka wykonana aparatem z mojej komórki Nokia.
- DST 42.00km
- VMAX 26.50km/h
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 14 listopada 2010
Kategoria Wokół Szczecina
Wzdłuż Odry ale nie tylko.
Korzystając ze świetnej pogody odwiedziłem dziś dzielnice Szczecina położone nad Odrą. Rzadko tam jeżdżę, bo jest tam spory ruch i dość ciasno, więc jeśli już, to jadę w sobotę lub niedzielę. Wzdłuż Odry dojechałem do Polic a potem Jasienica, Uniemyśl, Drogoradz skąd zdecydowałem się jechać w kierunku Karpina, droga początkowo asfaltowa potem leśna. Jechałem dość długo lasem, by wreszcie dojechać do znanego mi szlaku czerwonego, który łączy Trzebież ze Szczecinem (kiedyś przeszedłem go pieszo), który doprowadził mnie do szosy Tanowo - Dobieszczyn. Z Dobieszczyna dalsza trasa tradycyjna : Stolec, Buk, Dobra itd. Gdy dojechałem do domu temperatura była rewelacyjna, bo 14 stopni. Nie padało a wiatr był z południa.
- DST 73.00km
- VMAX 31.20km/h
- Temperatura 14.0°C
- Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
- Aktywność Jazda na rowerze



