Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235089.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Niedziela, 19 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla dobieszczyńska.

Przejechałem pętle dobieszczyńska czyli od Głębokiego przez Tanowo do Dobieszczyna skąd przez Stolec i Dobrą do Głębokiego. Było pochmurno, niezbyt ciepło i dość wietrznie. W lasach mnóstwo zbieraczy grzybów.

Tak wyglądały dziś pobocza szosy Tanowo - Dobieszczyn.
Sobota, 18 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Deszcz, wiatr ale i słońce

Dość późno wyjechałem z domu i daleko nie pojechałem, bo pogoda była dość uciążliwa. Gdy dojechałem na Bezrzecze złapał mnie krotki deszcz, do tego cały czas wiał silny, zmienny wiatr. Z Bezrzecza pojechałem do Wołczkowa, potem wzdłuż jeziora Głębokie dojechałem na pętlę tramwajową dziewiątki i lasem do domu.
Czwartek, 16 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Prawie bez deszczu.

Przy dość silnym wietrze pojechałem do Tatyni przez Tanowo a wróciłem przez Jasienicę i Siedlice, gdzie odrobinę pokropił mnie deszcz.

Uroczy pies w Pilchowie - tak by sobie pobiegał.

Pamiątkowa tablica w Jasienicy.
Niedziela, 12 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Z Łukaszem do Polic.

Znakomita pogoda - Łukasz sam się zaprosił na wspólny wyjazd jako, że miał wolny dzień w pracy. Pojechaliśmy przez Leśno Górne do Polic, powrót przez Trzeszczyn i Tanowo.
Środa, 8 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Dwie wycieczki.

Rano przejechałem pętlę sławoszewską z małą modyfikacją, bo po minięciu Grzepnicy skręciłem w alejkę leśną, na lewo od marniejących kortów tenisowych i jadąc lasem dojechałem u wylotu ulicy Zielonej w Wołczkowie. Po południu pokręciłem się po Lasku Arkońskim, bo pogoda była wyborna.

Widok spod miejscowości Dobra.
Wtorek, 7 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Z Łukaszem do Auchan.

Dość niespodziewanie dziś pojechałem w towarzystwie Łukasza przez Głębokie, Wołczkowo, Bezrzecze, gdzie to nie ja, lecz mój partner miał awarię dętki w przednim kole. W drodze do Redlicy znaleźliśmy spore kałuże wody, więc szybko znaleźliśmy dziurę w dętce, zakleiliśmy ją i pojechaliśmy przez Dołuje, Stobno, Ostoję, Rajkowo do hipermarketu Auchan. Powrót przez Gumieńce do domu. Trochę wiało ale obyło się bez deszczu.
Poniedziałek, 6 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Wymiana dętki i opony.

Dziś usunąłem skutki wczorajszej awarii i przednie koło jest już w pełni sprawne. Dla relaksu przejechałem pętlę sławoszewską z małą modyfikacją, bo z Pilichowa dojechałem do Bartoszewa lasem, by uniknąć wyziewów z samochodów. Po zimnej nocy i chłodnym poranku w dzień było słonecznie i ciepło.
Sobota, 4 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Karwowo, Smolęcin itd.

Co prawda "skoro świt" padał deszcz ale potem pogoda z godziny, na godzinę poprawiała się.
Kiedy pod Karwowem robiłem zdjęcia ptakom na drutach pogoda jeszcze nie była pewna.

Ale po godzinie trzynastej było ciepło i słonecznie a chmury wyglądały atrakcyjnie - vide zdjęcie wykonane pod lasem.
Piątek, 3 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Kolejna pętla sławoszewska.

Nadal wieje z północnego zachodu ale bez deszczu, więc zrobiłem sobie wycieczkę ulubioną pętlą. Z przyjemnością obserwuję prace nad budową ścieżek rowerowych do Tanowa, ale i Bartoszewa.
URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
Ten sam kot, co wczoraj.
Wtorek, 31 sierpnia 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Jednak nie padało.

Tym razem prognozy pogody nie sprawdziły się i mogłem spokojnie przejechać pętlę sławoszewską. Kiedy dotarłem do Dobrej, to postanowiłem zrobić kółeczko pod Buk. Po powrocie do Dobrej ulicą Graniczną (po remoncie asfalt jest nienaganny)dojechałem do Lubieszyna, skąd przez Dołuje, Redlicę, Bezrzecze wpadłem na krótko do Lasku Arkońskiego.

Tuż przed kąpieliskiem Arkonka jest budowany spory parking oraz miejsca do rekreacyjnego wypoczynku.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl