Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237673.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118902.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1520839 kcal
Liczba aktywności:2951
Średnio na aktywność:40.29 km
Więcej statystyk
Czwartek, 7 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Wzdłuż granicy.

Kolejny dzień była dobra pogoda - wiatr był mniejszy, zachmurzenie umiarkowane a temperatura w południe 14 stopni.A pojechałem przez Dobrą, Buk, zrobiłem krótką rundkę po uliczkach Blankensee a potem przez Łęgi, Dobrą wróciłem do Lasku Arkońskiego, skąd mam blisko do domu.
Środa, 6 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Jedenaście km przez Niemcy.

Bezrzecze - Redlica - Dołuje - Lubieszyn - Bismark - Blankensee - Rzędziny - Łęgi - Buk - Dobra - Wołczkowo - Głębokie - dom.
Po chłodnym poranku, potem pokazało się słońce i było w miarę ciepło, nadal wiał wiatr z południa, dość silny. Od granicy w Lubieszynie do przejścia granicznego pod Bukiem jest ca 11 km, stąd tytuł wpisu. Od Rzędzin pojechałem polną drogą i dojechałem do drogi o nazwie "Na Świdwie" a potem do Dobrej. Tu znowu coś mnie podkusiło, by jechać bocznymi, leśnymi drogami, z których część była błotnista, dojechałem do Wołczkowa, skąd już bez drogowych eksperymentów do domu.

Ulica Koralowa na Bezrzeczu. Jesienne kolory liści drzew.

A na tym zdjęciu dojazd do granicy w Lubieszynie.

Jesienny obrazek a na nim kościół w Wołczkowie.
Wtorek, 5 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Do domu pod wiatr.

Słonecznie, rano zimno ale potem było już dość ciepło, wietrznie. Trasa tradycjnie nudna, bo przez Pilchowo, Siedlice, Police, Jasienicę do Tatyni, skąd przez Tanowo, Pilchowo do domu - droga powrotna pod dość silny wiatr.

Widok na port Zakładów Chemicznych w Policach.

Pomnik na skraju Jasienicy, od niedawna dzielnicy Polic.
Niedziela, 3 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Z wiatrem do Nowego Warpna.

Głębokie - Tanowo - Jasienica - Uniemyśl - Trzebież - Brzóski - Nowe Warpno - Dobieszczyn - Stolec - Dobra - Głębokie - dom. W drodze do Nowego Warpna było uroczo, bo wiatr wyraźnie pomagał w jeździe, w drodze powrotnej oczywiście było odwrotnie.

Dość ospale trwa budowa ścieżki rowerowej na odcinku Pilchowo - Tanowo.

Kościół w centrum Trzebieży.

Wodolot w drodze do Szczecina.

A tu widok na prom w miejscowości Altwarp.
Sobota, 2 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Rondo Hakena i dalej.

Chłodno, słonecznie i wietrznie. Rondo Hakena - Rajkowo - Ostoja - Przylep - Stobno - Dołuje - Wąwelnica - ulicą Zieloną do Wołczkowa - Głębokie - dom.

Było słonecznie a tak się prezentował Szczecin - widok z miejscowości Ostoja.
Piątek, 1 października 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla sławoszewska plus wypad do centrum.

Wpierw był wypad do centrum a potem jazda pętlą sławoszewską. Od kiedy trwają prace nad ścieżką rowerową od Pilchowa do Tanowa widzę jak bardzo jest potrzebna ta inwestycja, bo ruch samochodów na tej trasie jest intensywny. Znowu dopadła mnie zmora przebitych dętek - tym razem w Dobrej. Po wycieczce kupiłem nową oponę, dętkę i parę rowerowych drobiazgów u Kadrzyńskiego, bo najbliżej.
Czwartek, 30 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Koniec miesiąca a szkoda.

Przez Media Markt na ulicy Mieszka I do Ronda Hakena a potem starą trasą przez Warzymice, Będargowo, Dołuje, Redlicę do Bezrzecza, skąd z górki na Osiedle Zawadzkiego, Las Arkoński i do domu.
Niedziela, 26 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Z przygodami.

Wbrew pesymistycznym prognozom pogody dziś było ciepło, prawie bez wiatru tyle, że nie słonecznie. A pojechałem przez Siedlice, Police do miejscowości Drogoradz, gdzie pierwszy raz w życiu rozpadła mi się podstawa siodełka (na dwie części rozpadł się wkręt mocujący metalowe elementy na sztycy). Z Drogoradza miałem 12 km do Tatyni, gdzie dojechałem siedząc na bagażniku a w Tatyni domowym ale skutecznym sposobem, zamontowano mi siodełko stosując element z zawiasów. Polecam sklep pp Osowskich w Tatyni tam znalazłem pomoc ale też z reguły jestem mile obsługiwany. Do domu miałem 18 km, które przejechałem bez dodatkowych emocji.
Sobota, 25 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Pochmurna sobota.

No i już po paru pięknych dniach, bo dziś chociaż było ciepło, to ani na moment nie pokazało się słońce. A skoro to sobota, to przez Gumieńce, Rondo Hakdena, Warzymice, Będargowo, Dołuje, Redlicę, Bezrzecze, Wołczkowo potem wokół jeziora Głębokie a lasem do domu. Na szczęście nie padało, a wiatr był słaby.
Piątek, 24 września 2010 Kategoria Wokół Szczecina

Złota polska jesień.

Przy doskonałej pogodzie lasem dojechałem do Głębokiego a potem kolejno : Pilchowo, Tanowo, Węgornik, Grzepnica, Sławoszewo, Bartoszewo, Żółtew no i znowu Głębokie. Trochę pojeździłem po lesie i wróciłem do domu. Po południu powrót do lasu ale na krótko.

Chociaż to już 24 września, to na jeziorze Głębokie widać jeszcze osoby opalające się w towarzystwie roweru.

A tu na zdjęciu moje ulubione drzewo, tuż przed wjazdem do Lasku Arkońskiego.
A poniżej z tego samego miejsca wykonane zdjęcie na Osiedle Arkońskie. Często ten widok powtarzam, bo jest tu i mnóstwo zieleni, jak i kolorowe domy.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl