Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235108.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wokół Szczecina

Dystans całkowity:118313.60 km (w terenie 240.00 km; 0.20%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Maksymalna prędkość:42.20 km/h
Maks. tętno maksymalne:37 (25 %)
Suma kalorii:1510120 kcal
Liczba aktywności:2929
Średnio na aktywność:40.39 km
Więcej statystyk
Wtorek, 3 marca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla sławoszewska.

Kolejny, sympatyczny dzień - moja trasa to pętla "sławoszewska" czyli od Głębokiego do Głębokiego przez Sławoszewo i Dobrą. Po drodze, tuż przed Grzepnicą zastałem pasącego się na poboczu szosy dużego konia, a wcześniej zrobiłem zdjęcie jeszcze zamarzniętego jeziora w Bartoszewie (wcześniej analogiczne zdjęcie wykonał biker wober).

Niedziela, 1 marca 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Pierwszego marca 09 !

Nadal wspaniała pogoda, która zachęca do dłuższych wycieczek, więc przez Żelechowo, Przęsocin, Police, Jasienicę dojechałem do Tatyni a stąd mam już tylko 18 km do domu. Trasa tradycyjnie przez Tanowo, Pilchowo i Głębokie. W drodze powrotnej miałem jednak już wiatr z południa, więc niezbyt korzystny. Jak na mnie szybkość maksymalna jest wysoka ale było to z górki, czyli na trasie Przęsocin - Mścięcino.


Sobota, 28 lutego 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Faktycznie WIOSNA !

Super pogoda - przez Mierzyn, Skarbimierzyce, Dołuje do Lubieszyna, a stamtąd do Dobrej a następnie przez Sławoszewo, Bartoszewo do Głębokiego, no i przez las do domu. Gawrony jeszcze nie odleciały - vide fotki poniżej.

Poniedziałek, 9 lutego 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Jeszcze jeden spacer.

Przy idealnej pogodzie pojechałem przez Pogodno, Krzekowo, Bezrzecze do Wołczkowa a stamtąd przez Głębokie, Lasek Arkoński do domu. Rano było co prawda parę stopni poniżej zera, ale potem było cieplej plus błotko. Miły jest krótki zjazd z Bezrzecza do Wołczkowa i to tam miałem maksymalną szybkość, której dużo brakuje do poziomu wielu bikerów.

A poniżej kolejne zdjęcie uroczych sów
Środa, 4 lutego 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Nie wysilałem się.

Miły spacer przez Krzekowo, Bezrzecze, Wołczkowo do Głębokiego skąd mam tylko 5 kilometrów do domu. Wycieczka bez aparatu fotograficznego, bo dzień był mglisty i pochmurny.
Niedziela, 1 lutego 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Do Tatyni.

Nic już nie zostało z zimowych widoków po szadzi (vide zdjęcia). Było chłodno a do tego wiał wiatr, tym razem z północnego - zachodu. Pojechałem przez Pilchowo, Siedlice, Police, Jasienicę do Tatyni, gdzie zatrzymałem się w sklepie pp. Osowskich. A stamtąd wróciłem do domu przez Tanowo, Głębokie i las.


Sobota, 31 stycznia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Dość ciepło.

Przy bardzo dobrej pogodzie (dość ciepło i prawie bez wiatru, czasami pokazywało się słońce)pojechałem przez Gumieńce, Rondo Hakena, Warzymice, Będargowo, Dołuje, Skarbimierzyce, Mierzyn, Krzekowo do Lasku Arkońskiego, a stamtąd do domu.Byłem tym razem bez aparatu fotograficznego.
Niedziela, 25 stycznia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Prawie wiosna !

Pogoda naprawdę wiosenna, bo było plus pięć stopni, bez opadów, lekki wiatr z zachodu a że w nocy temperatura także była powyżej zera, więc nawet jazda po leśnych alejkach była znośna. A moja wycieczka tradycyjna jak to w niedzielę - przez Pilchowo, Siedlice do Polic (zakupy w Lidlu) a potem Jasienica, Wieńkowo, Tatynia, Tanowo, Głębokie i przez las do domu.
Sobota, 24 stycznia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

R o z t o p y !

Cieplutko i mokro. Zrobiłem sobie mały wypad do Dobrej i z powrotem. Z samego rana na jeziorku Goplana zrobiłem poniższe zdjęcie. Dobrze, że jeziorko jest płytki, więc ewentualna kąpiel nie grozi poważnymi konsekwencjami.
Piątek, 23 stycznia 2009 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla sławoszewska

Jednak nie wytrzymałem i zrobiłem sobie dłuższy wypad szosami, a dokładnie to przejechałem od Głębokiego, do Głębokiego przez Sławoszewo. Było dość ponuro, wilgotne powietrze i wiatr z południowego zachodu, dość przykry a temperatura cały czas około zeta stopni. Alejki w lesie oblodzone i trudne do przejechania.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl