Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237175.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 1 listopada 2022 | Uczestnicy

Pod Blankensee.


Dzień Wszystkich Świętych ominęliśmy cmentarz jako, że wcześniej poświęciliśmy sporo czasu, by groby rodzinne uporządkować . Pojechaliśmy przez Sławoszewo i Dobrą ale tym razem zrezygnowaliśmy z klasycznej pętli sławoszewskiej, by zaglądnąć na granicę pod Blankensee. Mapkę dostałem od Kuby, bo znowu popełniłem jakiś błąd przy obsłudze aplikacji Ride with GPS.










Poniedziałek, 31 października 2022 | Uczestnicy Kategoria Komunikacyjnie.

Pod Tanowo i z powrotem.


Październik zakończyłem liczbą przejechanych kilometrów 903 - zatem nie ma czym się chwalić.





Obydwa zdjęcia wykonałem z Al.Fałata tuż przed lasem.
Niedziela, 30 października 2022 Kategoria Wokół Szczecina

Przez teren budowy obwodnicy Przecławia.


Korzystając z faktu, że na budowę obwodnicy można nielegalnie wjechać wyłącznie w soboty lub niedziele dziś postanowiłem to zrobić. Żal, że mapka wycieczki nie jest kompletna i nie pokazuje całości wycieczki i to nie tylko przez budowę. Wpierw zaglądnąłem na Cmentarz Zachodni, gdzie w przeciwieństwie do CC tłumów nie było. Dalsza część trasy to Przecław skąd pojechałem w kierunku Kurowa - nadal nie jest okończona budowa przejazdu nad obwodnicą. Od tego miejsca pojechalem w kierunku Szczecina i po około 2 km dojechałem do budowanego ronda nad główną trasą, skąd skierowałem się gotową drogą do Ustowa. Od Ustowa powrót przez wcześniej wspomniane rondo do centrum Przecławia trasą na której jest nawet ścieżka rowerowa. Korzystając z dobrej pogody pojechałem dalej przez Warzymice, Dołuje, Mierzyn do domu. Tyle pisania przez brak kompletnej mapki trasy. Cały czas było ciepło, zaś wiatr był słaby.

Z ogródka w Warzymicach.



Zdjęcia z budowy obwodnicy Przeławia, niestety smartfonem.
Sobota, 29 października 2022 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Pod Dęby Bogusława przez Leśno Góne.


Nadal łagodna, wręcz ciepła jesień, więc tym razem wraz z Kubą odbyliśmy wycieczkę pod Dęby Bogusława - została jednak tylko ciekawa nazwa, bo z dęów niewiele zostało.Na wszystkich odcinkach wycieczki spotykaliśmy wielu rowerzystów to wynik świetnej pogody.

Syrenie Stawy i łabędzie.
Piątek, 28 października 2022 Kategoria Auchan

Okrężną drogą do Auchan.


Trwa urzekająca jesień - jest ciepło i nieomal bezwietrznie.
Czwartek, 27 października 2022 | Uczestnicy Kategoria Komunikacyjnie.

Wokół Arkonki, Goplany i Głębokiego.


Trwa złota polska jesień. Dziś znowu czekałem na Kubę w lesie, bo on kolejny raz robił porządki na CC.

Jesienne kolory na Al. Fałata.
Środa, 26 października 2022 | Uczestnicy

Pętlą dobieszczyńską plus.


Od dawna nie jeździliśmy pętlą dobieszczyńską  ale dziś wykorzystaliśmy doskonałą pogodę i tę pętlę zaliczyliśmy. Ten plus powstał na skutek tego, że zachęceni wycieczką Magdy pod Zalesie my też tam zaglądnęliśmy.
Wtorek, 25 października 2022 | Uczestnicy Kategoria Pętla sławoszewska.

Z Kubą ale inaczej niż zwykle.


Po porannym deszczu Kuba pojechał na CC kontynuować porządki, zaś ja zdecydowałem się na przejechania pętlą sławoszewską. W tytule napisałem "z Kubą inaczej" a to inaczej polegało na tym, że spotkaliśmy się na skraju miejscowości Dobra. Potem były zakupy w lokalnej Biedronce i powrót do domu przez Wołczkowo. Tym razem długość wycieczki Kuby była nieco dłuższa, niż mojej. 
Poniedziałek, 24 października 2022 Kategoria Auchan

Skoro tylko 18 kilometrów , to oczywiście do Au.


Nie mogłem daleko pojechać,bo zapowiedziano przesyłkę pocztową o bliżej nieokreślonej porze. 
Niedziela, 23 października 2022 Kategoria Wokół Szczecina

Po mglistym poranku było pięknie.


Poranna mgła dosyć długo się utrzymywała ale w południe było pięknie, stąd też na trasie spotykałem wielu spacerowiczów i rowerzystów.. Kolejny raz pojechałem za Kombinat Azoty, by tam sprawdzić czy na miejscowym rozlewisku spotkam czaplę - nic z tego.

Ulica Miodowa w mglistym poranku.

W drodze do Polic, mgła coraz mniejsza.

Z reguły podglądam jakie obiekty pływające cumują w porcie barkowym Kombinatu Azoty, dziś był polski.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl