Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237232.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Czwartek, 14 maja 2020 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

W kierunku na Żółtew i lasem do ...


Jezioro w Bartoszewie.

Uciekając od zgiełku ulic miasta dotarliśmy przez rozgrzebane Tanowo do rzadko przez nas odwiedzanej miejscowości o nazwie Węgornik. Po ostatnich deszczach można było swobodnie jechać leśnymi drogami i tak też zrobiliśmy - dotarliśmy w ten sposób do Bartoszewa. A skoro Bartoszewo, to potem Sławoszewo, Dobra (drogi także w remoncie) Wołczkowo i wokół jeziora Głębokie - do domu już tylko 5 km.
Środa, 13 maja 2020 Kategoria Auchan, Wokół Szczecina

Niezbyt daleko, bo ...

Dzisiaj musiałem dostosować się do domowych okoliczności. Otóż mój osobisty kucharz został w domu zapowiadając, że na obiad przygotuje danie, które bardzo lubię - faszerowaną paprykę. Ograniczyłem się do jady po bardzo bliskiej okolicy a więc skończyło się na zaglądnięciu w Auchan na Ustowie, skąd przez Kurów, Przecław i Warzymice wróciłem do mile pachnącego mieszkania. Na obiad było obiecane danie - faszerowane papryki.



Pyszna papryka faszerowana
Smakowita papryka faszerowana © jotwu



Wtorek, 12 maja 2020 | Uczestnicy Kategoria Komunikacyjnie.

Zimni ogrodnicy - niezawodni.


Daleko nie pojechaliśmy - zaglądnęliśmy do bliskich osób, które są pochowane zarówno na Cmentarzu Centralnym, jak i na Zachodnim. Gdy byliśmy na Gumieńcach popadał drobny deszcz z grudkami radu - brrrr.  
Kwitnący krzew z ulicy Janiszewskiego na Gumieńcach.
Kwitnący krzew z ulicy Janiszewskiego na Gumieńcach. © jotwu
Poniedziałek, 11 maja 2020 Kategoria Komunikacyjnie.

W deszczu po lesie.


Niestety pogoda kompletnie się zmieniła w stosunku do dnia wczorajszego - było chłodno i cały czas padał deszcz konieczny dla przyrody. Pokręciłem się po lasku Arkońskim,
Przebudowa wiaduktu Łękno - stan na 11 maja 20 r.
Przebudowa wiaduktu Łękno - stan na 11 maja 20 r. © jotwu
Widok wiaduktu z drugiej strony, mało dostępnej.
Widok wiaduktu z drugiej strony,trudno dostępnej. © jotwu
Niedziela, 10 maja 2020 | Uczestnicy Kategoria Ponad 80 km., Wokół Szczecina

Do Nowego Warpna.

Jazda do Nowego Warpna nie była dzisiaj sprawą łatwą, bo wyglądało to tak, jakby nagle wszyscy chcieli tam dojechać. Mijało nas mnóstwo samochodów a także rowerzystów nastawionych na jazdę prawie  wyczynową a mniej o charakterze turystycznym . Było bardzo ciepło a wiatr nie był zbyt dokuczliwy. Mam obiecaną mapkę od Kuby, więc nie będę się rozpisywał na temat trasy jazdy.

To oczywiście Kuba w przydrożnej altance na wysokości Zalesia.







W centrum Nowego Warpna .
W centrum Nowego Warpna . © jotwu
Rybak z Nowego Warpna oczywiście w maseczce.
Rybak z Nowego Warpna oczywiście w maseczce. © jotwu
Nad zatoką Nowowarpieńską.
Nad zatoką Nowowarpieńską. © jotwu
Na brzegu zatoki w Nowym Warpnie.
Na brzegu zatoki w Nowym Warpnie. © jotwu
Po drugiej stronie jeziora Nowowarpieńskiego.
Po drugiej stronie jeziora Nowowarpieńskiego a to już Niemcy © jotwu
Sobota, 9 maja 2020 | Uczestnicy Kategoria Auchan, Wokół Szczecina

Pod przygraniczne tereny.

Łany kwitnącego rzepaku pod Warnikiem.
Łany kwitnącego rzepaku pod Warnikiem. © jotwu
Po wyraźnie chłodnym poranku szybko zrobiło się bardzo ciepło.Z przyjemnością zaglądnęliśmy na przygraniczne tereny a konkretnie pod Warnik, by raz jeszcze zobaczyć łany kwitnącego rzepaku - jaskrawo żółte i swoiście pachnące.
Nad stawkiem pod Kołbaskowem.
Nad stawkiem pod Kołbaskowem. © jot

Konik z Bobolina.
Konik z Bobolina. © jotwu





Piątek, 8 maja 2020 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Nic ciekawego - Stołczyn i Przęsocin.

Całkiem dobra pogoda na długą wycieczkę ale ze względów zaszła konieczności jazdy na Stołczyn -  nie polecam.

Czwartek, 7 maja 2020 | Uczestnicy Kategoria Pętla sławoszewska.

Po kolejne kilometry do kolekcji.


Tym razem w towarzystwie Kuby przejechaliśmy nieco zmodyfikowaną pętlą słąwoszewską. A ta modyfikacja polegała na tym, że z Dobrej pojechaliśmy do Lubieszyna a potem przez Dołuje i Mierzyn . Na moment zatrzymaliśmy się na drobne zakupy w Bi1.







Pofałdowana doga łącząca Dobrą z Lubieszynem.
Pofałdowana doga łącząca Dobrą z Lubieszynem. © jotwu

Struś z spod miejscowości Dobra.
Struś z spod miejscowości Dobra. © jotwuJeszcze raz struś z trasy Dobra - Lubieszyn.
Jeszcze raz struś z trasy Dobra - Lubieszyn. © jotwu
Wiejski obrazek spod Dobrej.
Wiejski obrazek spod Dobrej. © jotwu
Kuba pod bzem na trasie do Lubieszyna.
Kuba pod bzem na trasie do Lubieszyna. © jotwu
Ciągle kwitnące rzepaki pod Dołujami.
Ciągle kwitnące rzepaki pod Dołujami. © jotwu
W oddali kościół w Dołujach a jeszcze dalej niemieckie wiatraki.
W oddali kościół w Dołujach a jeszcze dalej niemieckie wiatraki. © jotwu

Środa, 6 maja 2020 Kategoria Wokół Szczecina

Pętla dobieszczyńska -połowa trasy pod wiatr.






Dziś samotnie pojechałem przez Pilchowo i Tanowo do Dobieszczyna zmagając się z niezbyt silnym wiatrem. Na tym odcinku mogłem obserwować grupy rowerzystów typu koksy. W dalszej części wycieczki zatrzymałem się na moment w miejscowości Buk licząc na to, że wreszcie zobaczę bociany w miejscowym gnieździe - nic z tego, z gniazda  wystają długie pędy roślin. Postępują prace przy przebudowie jezdni na odcinku Dobra - Wołczkowo ale do końca prac daleko, niestety. Poranek był chłodny, potem jednak pojawiło się słońce i było całkiem ciepło. Na ostatnim zdjęciu - na granicy pod Blankensee.
Wtorek, 5 maja 2020 Kategoria Auchan

Z konieczności do Vision Express

Dziś znowu pojechałem do obiektu Auchan, bo tam mieści się także Vision Express, gdzie zamówiłem sobie nowe okulary. Sprawę załatwiono mi faktycznie ekspresowo - wybór oprawek, dobór szkieł i ich montaż. W czasie gdy trwał montaż szkieł pokręciłem się po obiekcie sklepowym Auchan - tym razem miałem sporo wolnego czasu. Do domu wróciłem przez Kurów i Przecław. Poranek był bardzo chłodny, lecz gdy wracałem do domu było względnie ciepło. Dwa razy przejeżdżałem obok licznika rowerowego na ulicy Ku Słońcu, gdy byłem tam po raz pierwszy to przede mną było 102 bikerów a gdy po raz drugi 152.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl