Informacje

  • Wszystkie kilometry: 233616.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 12 maja 2019 Kategoria Po mieście.

Jeszcze raz to samo czyli Drzetowo - Las Arkoński.

W ramach koleżeńskiej przysługi, po raz drugi czułem się zobowiązany do przejechania trasy podanej w tytule. Z Drzetowo na Warszewo a potem Osów i ulica Miodowa, na szczęście w dól do Lasu Arkońskiego.
Jezioro Rusałka w majowej krasie.
Jezioro Rusałka w majowej krasie. © jotwu
Mostek nad Rusałką i
Mostek nad Rusałką i "dowody" miłości. © jotwu
W głębi jezioro Rusałka i fragment amfiteatru.
W głębi jezioro Rusałka i fragment amfiteatru. © jotwu
Nad Stawem Brodowskim.
Nad Stawem Brodowskim. © jotwu
W oddali Hotel Radisson.
W oddali Hotel Radisson. © jotwu
Widok ze skrzyżowania ulic Przyjaciół Żołnierza i Obotryckiej.
Widok ze skrzyżowania ulic Przyjaciół Żołnierza i Obotryckiej. © jotwu
Sobota, 11 maja 2019 Kategoria Wokół Szczecina

Dwadzieścia kilometrów do kolekcji.

Moja dzisiejsza trasa to kolejno  Gumieńce, Mierzyn, Skarbimierzyce, Bezrzecze i do domu. Po drodze wstąpiłem do obiektu handlowego, który mieści się w Sterze na Gumieńcach a konkretnie zrobiłem drobne zakupy w Bi 1. Zdjęcia smartfonem, bo aparat fotograficzny został w domu.
Widok z ulicy Witkiewicza.
Widok z ulicy Witkiewicza. © jotwu
Pod  Skarbimierzycami 11 maja 19 r.
Pod Skarbimierzycami 11 maja 19 r. © jotwu
Droga do Bezrzecza - remont trwa i widać postępy.
Droga do Bezrzecza - remont trwa i widać postępy. © jotwu
Inwestycja - tu dolna część ulicy Szafera.
Inwestycja - tu dolna część ulicy Szafera. © jotwu
Piątek, 10 maja 2019

Przecław i Kurów razy dwa.

Prawdę mówiąc dziś była doskonała pogoda na długą wycieczkę, ja jednak jeżdżę dla czystej przyjemności stąd takie rozbieżności w ilości przejechanych kilometrów w poszczególnych wycieczkach. Dziś dwa razy przejeżdżałem przez Przecław i Kurów, zaglądnąłem też do Auchan. W drodze powrotnej parę kropli deszczu spadło  lokalnie w Kurowie, bo w dalszej części trasy chyba deszcz nie padał, bo chodniki były suche.
Kwitnące rzepaki w pobliżu Przecławia.
Kwitnące rzepaki w pobliżu Przecławia. © jotwu
Postępują prace przy budowie kościoła przy ulicy Witkiewicza.
Postępują prace przy budowie kościoła przy ulicy Witkiewicza. © jotwu
Misterna robota bobrów przy drodze Przecław - Kurów.
Misterna robota bobrów przy drodze Przecław - Kurów. © jotwu
Czwartek, 9 maja 2019 Kategoria Po mieście.

Od Drzetowa po Las Arkoński.

Całkiem dobra pogoda, więc z przyjemnością pokręciłem się po bliskiej okolicy i nawet nie wziąłem ze sobą aparatu fotograficznego - miły relaks.
Środa, 8 maja 2019 Kategoria Wokół Szczecina

Falistą ulicą z Dobrej do Lubieszyna.

Oczywiście nim się znalazłem w Dobrej przejechałem przez Pilchowo, Bartoszewo i Sławoszewo. Celowo wspomniałem o pagórkowatej ulicy Granicznej, bo  nie dość że miałem "przeciwko sobie" pagórki to także wiał przeciwny wiatr - kierunek wiatru chyba zwiastuje ocieplenie, bo był to wiatr z południa.
Na skraju Sławoszewa - trzepocząca flaga pokazuje jak wiało.
Na skraju Sławoszewa - trzepocząca flaga pokazuje jak wiało. © jotwu
Wtorek, 7 maja 2019 Kategoria Niemcy

Nad jezioro Piaski raz jeszcze.

W swoim komentarzu do mojej wczorajszej wycieczki Darek wyraził opinię, że we wtorek będzie dalej i tak też było - miałeś nosa Darku. Klasyczną trasą przez Tanowo dotarłem nad jezioro Piaski - dalsze punkty trasy to Myślibórz Wielki - ładna osada położona przy jeziorach, potem Dobieszczyn, Stolec, Pampow, Blankensee, Buk, Dobra i Wołczkowo. Dzień był słoneczny a wiatr mało szkodliwy.
Mój rower na pomoście jeziora Piaski.
Mój rower na pomoście jeziora Piaski. © jotwu
Na brzegu jeziora Piaski.
Na brzegu jeziora Piaski. © jotwu
Myślibórz tylko z nazwy Wielki ale osada sympatyczna.
Myślibórz tylko z nazwy Wielki ale osada sympatyczna. © jotwu
Nowe Warpno zaprasza.
Nowe Warpno zaprasza. © jotwu
Para bocianów z miejscowości Buk.
Para bocianów z miejscowości Buk. © jotwu
Strusie z miejscowości Blankensee.
Strusie z miejscowości Blankensee. © jotwu
Poniedziałek, 6 maja 2019 Kategoria Auchan

Mało efektywnie zacząłem piąty tysiąc kilometrów.

Kolejny dzień i nie wykorzystana niezła pogoda, by pojechać dalej niż te skromne 20 kilometrów - była to dość tradycyjna trasa przez CC (konieczne prace porządkowe przy rodzinnych grobach) do Au.
Niedziela, 5 maja 2019 Kategoria Po mieście.

Spacer po Lasku Arkońskim.

Wpierw na Niebuszewo a potem leśnymi alejkami. Całkiem niezła pogoda - sporo słońca i nieco wiatru.
trwa budowa obwodnicy - przebudowa pętli tramwaju linii nr 3.
trwa budowa obwodnicy - przebudowa pętli tramwaju linii nr 3. © jotwu
Sobota, 4 maja 2019 Kategoria Wokół Szczecina

Według prognoz miał być deszcz a było całkiem nieźle

Wszystkie prognozy pogody wieszczyły na dziś spore opady deszczu i nawet wahałem się czy gdzieś pojechać a tymczasem parę kropli deszczu padło dopiero w końcowej części wycieczki, gdy byłem w Wąwelnicy. Trasa wycieczki to kolejno Pilchowo, Sławoszewo, okrążyłem miejscowość Buk ścieżką rowerową i podjechałem nią pod granicę.Dalej był Buk, Dobra, ulicą Zieloną do Wąwelnicy i potem Dułuje, Skarbimierzyce, Mierzyn i Gumieńce. Cały czas wiał silny wiatr i było chłodno.
Zdjęcie domowe - kwitnąca chińska róża.
Zdjęcie domowe - kwitnąca chińska róża. © jotwu
Widok z wiaduktu Łękno 4 maja 19 r.
Widok z wiaduktu Łękno 4 maja 19 r. © jotwu
Budowa obwodnicy - teren w miejscu gdzie była stacja PKP Łękno.
Budowa obwodnicy - teren w miejscu gdzie była stacja PKP Łękno. © jotwu
Bocian z Wąwelnicy, szkoda że samotny.
Bocian z Wąwelnicy, szkoda że samotny. © jotwu
Piątek, 3 maja 2019 Kategoria Wokół Szczecina

Chłodno, wietrznie a czasem deszcz - tak miałem na trasie.

Świąteczny dzień, więc zdecydowałem się pojechać w kierunku Polic wzdłuż Odry - i to był dobry wybór, bo na trasie był  znikomy ruch pojazdów. Spokojnie dojechałem do Polic a stamtąd przez Jasienicę do Tatyni - na moment zatrzymałem się w sklepie pp Osowskich na miłą pogawędkę i drobne zakupy a na posterunku za ladą  był Mariusz, syn. Z Tatyni do domu to 18 km. Powrót do domu był tym milszy, że z wiatrem w plecy przy odrobinie słońca i bez deszczu.
Widok z Parku Kasprowicza na Niebuszewo.
Widok z Parku Kasprowicza na Niebuszewo. © jotwu
Fragment urządzeń portowych.
Fragment urządzeń portowych. © jotwu
Wieża Gocławska.
Wieża gocławska. © jotwu
Krowa z Tatyni łypie na mnie okiem.
Krowa z Tatyni łypie na mnie okiem. © jotwu

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl