Informacje

  • Wszystkie kilometry: 235870.00 km
  • Km w terenie: 290.00 km (0.12%)
  • Czas na rowerze: brak danych.
  • Prędkość średnia: brak danych.
  • Suma w górę: 3535 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jotwu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Środa, 17 lipca 2019 Kategoria Niemcy

Zacząłem tradycyjnie , bo przez CC i Au.

http://www.bikestats.pl/posts/postedit/1773708
Faktycznie zacząłem w sposób dość oklepany, bo przez cmentarz i Auchan jednak dalsza trasa była odmienna, bo przez Kurów, obydwa Siadła do Kołbaskowa skąd do Neu Rosow itd - vide mapka. Ciepło, lekki wiatr - dokonała pogoda na dłuższą wycieczkę ale szkoda, że samotnie.
Neu Rosow - z niemieckiego ogródka - rzecz gustu.
Neu Rosow - z niemieckiego ogródka - rzecz gustu. © jotwu
Żniwa po niemieckiej stronie.
Żniwa po niemieckiej stronie. © jotwu
Jasnowłose krowy pod Tantow.
Jasnowłose krowy pod Tantow. © jotwu
Jednak ominąłem Pomellen.
Jednak ominąłem Pomellen. © jotwu
Młode strusie z Ladenthin.
Młode strusie z Ladenthin. © jotwu
  • DST 68.00km
  • VMAX 31.30km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Kalorie 2150kcal
  • Sprzęt Wheeler 3700 LT Trekking
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 16 lipca 2019 | Uczestnicy Kategoria Wokół Szczecina

Wzdłuż Odry do Polic.


Pochmurno, w miarę ciepło - wspólna wycieczka z Kubą do Polic. Tym razem przez Gocław, Skolwin i Mścięcino. Droga powrotna przez Leśno Górne i Pilchowo.
Budowa obwodnicy trwa - zdjęcie od wylotu ulicy Wszystkich Świętych w kierunku Al. Wojska Polskiego.
Poniedziałek, 15 lipca 2019 | Uczestnicy Kategoria Auchan

Z konieczności do centrum a potem nieco poza.


Niestety czasem obowiązki finansowe - wiadomo opłaty - zmuszają do jazdy do centrum miasta. Tym razem było to PZU Życie. Potem jednak pojechaliśmy przez Ustowo, Przecław i Gumieńce do domu.
Niedziela, 14 lipca 2019 Kategoria Wokół Szczecina

Samotnie do Tatyni.


Pojechałem do Tatyni po porannej burzy licząc na to, że więcej deszczu nie będzie i nie było.
Okolica dawnego dworca PKP Łękno.
Okolica dawnego dworca PKP Łękno. © jotwu
To też fragment budowy obwodnicy - lewa strona.
To też fragment budowy obwodnicy - lewa strona. © jotwu
Sobota, 13 lipca 2019 | Uczestnicy Kategoria Niemcy

Centrum Pampow - dom tylko 23 km.


Do Pampow dojechaliśmy tradycyjną trasą a więc kolejno Pilchowo - Tanowo - Dobieszczyn - Glashuette i Grunhof. Tradycyjnie zatrzymaliśmy się pod bocianim gniazdem w Pampow. Ten odcinek trasy do 43 km. Ciepło i słonecznie, wiatr często korzystny i mimo trzynastego to była bardzo udana wycieczka. Mam nadzieję, że Kuba zgodzi się ze mną.
Kuba na granicy pod Dobieszczynem.
Kuba na granicy pod Dobieszczynem. © jotwu
Chwila odpoczynku w Glashuette.
Chwila odpoczynku w Glashuette. © jotwu
Bociany z Pampow sposobią się do lotów.
Bociany z Pampow sposobią się do lotów. © jotwu
Jeszcze raz bociany z Pampow.
Jeszcze raz bociany z Pampow. © jotwu
Piątek, 12 lipca 2019 Kategoria Auchan

Skoro CC, to i Auchan - zatem nie wysilałem się.


Pretekstem do jazdy do Auchan była konieczność zakupu papieru do drukarki - cmentarz centralny to oczywistość. Pogoda była całkiem dobra ale samotna jazda na długim dystansie niezbyt mnie dzisiaj kusiła.
Trwa budowa kościoła przy ulicy Witkiewicza - zdjęcie smartfonem,niestety.
Czwartek, 11 lipca 2019 Kategoria Niemcy

Tym razem do Löcknitz - samotnie.


To była trasa dość urozmaicona, bo do granicy dojechałem przez Krzekowo, Bezrzecze, Wołczkowo i Dobrą.  Dalsza trasa to Blankensee, Boock i wspomniane Löcknitz - dla swojej pamięci wpiszę, że od granicy do centrum Löcknitz jest 13 km spokojną drogą, prawie bez samochodów. Droga powrotna do granicy w Lubieszynie  - wyszło mi 11 km. Szkoda, że bez mapki.
Bociany z Blankensee.
Bociany z Blankensee. © jotwu
To stworzenie też z Blankensee.
To stworzenie też z Blankensee. © jotwu
Mknie pociąg do Szczecina.
Mknie pociąg do Szczecina. © jotwu
Niemiecka DDR-ka w kierunku Bismark.
Niemiecka DDR-ka w kierunku Bismark. © jotwu
Środa, 10 lipca 2019 Kategoria Niemcy

Wiatr północno - zachodni ale ciepło.


Zdaję sobie sprawę z faktu, że moje wpisy mogą być dla postronnej osoby nudne, często powtarzające się ale osobiście nie silę się na żadne rekordy -  jeżdżę dla czystej przyjemności. Można więc je określić mianem "wokół komina"  - termin zapożyczyłem od Mirka srk23. Dziś pojechałem przez Pilchowo, Sławoszewo, Dobrą pod Blankensee - od domu było to 24 km. Spod Blankensee uroczą drogą ( 5 km) do miejscowości Bismark - 3 km od granicy. Od granicy do domu to już tylko 14 km.  Chcąc nie chcąc wyszło mi 50 km.Ruszyły prace przy budowie wiaduktu przy Arkonce.
Na granicy w Lubieszynie.
Na skraju Grzepnicy - zawsze kolorowy ogródek.
Na skraju Grzepnicy - zawsze kolorowy ogródek. © jotwu

Wtorek, 9 lipca 2019

Jednak nieco inaczej niż zwykle.


Musiałem wyjechać z domu stosunkowo wcześnie, bo była zapowiadana sprawdzian administracyjny od dość wcześniej pory. Wpierw pojechałem przez las pod Tanowo, by w drodze powrotnej odwiedzić kolejno Bartoszewo, Sławoszewo, Dobrą, Wąwelnicę, Dołuje, Skarbimierzyce, Mierzyn itd. Jazda o wczesnej porze, do tego samotnie ma liczne plusy zwłaszcza przy korzystnej pogodzie a tak było dzisiaj.
Ulotkę o tak słusznej treści ktoś umieścił na jednej z altanek przy Syrenich Stawach.

Niezmiennie podglądam bociany - tym razem widok z Wąwelnicy.
Poniedziałek, 8 lipca 2019 | Uczestnicy Kategoria Auchan

Odrobina deszczu pod Auchan.

W sumie to był niezły dzień na wycieczkę ale sprawy urzędowe zagnały nas do centrum miasta i dopiero potem można było "rozwinąć skrzydła" - zadbałem, by ten zwrot był w wyraźnym cudzysłowie, bo nadal była to krążenie ulicami. Na koniec rocznicowa wizyta na CC a potem Au. Mając na uwadze kręcenie się po centrum nie wziąłem nawet aparatu fotograficznego, nie uruchomiłem też Endomondo i wyszedł taki pusty wpis.

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl